Zbierała butelki przez 6 tygodni. Przy kasie za 120 butelek odzyskała tylko 6 zł

Butelkomat to rozwiązanie, które miało ułatwić segregację zużytych opakowań po napojach. Okazuje się jednak, że korzystanie z tych urządzeń nie zawsze jest proste i intuicyjne. Pewna starsza kobieta przez wiele dni zbierała puste butelki, by dorobić sobie do skromnej emerytury. Liczyła na kilkadziesiąt złotych zwrotu, ale nie dostała pieniędzy.
- Zwracała butelki przez 6 tygodni. Większość pieniędzy przepadła
- Bony mają datę ważności – po tym terminie nie odzyskasz pieniędzy
- System kaucyjny jest pełen niedociągnięć? Państwo zapowiada kontrole
- Czy system kaucyjny okaże się sukcesem?
Zwracała butelki przez 6 tygodni. Większość pieniędzy przepadła
Klienci zwracający butelki do automatów recyklingowych otrzymują specjalne wydruki, które należy zanieść do sklepowej kasy. Wydaje się, że mechanizm odbioru kaucji jest bardzo prosty, ale wielu Polaków zdążyło się już przekonać, że w pewnych przypadkach pieniądze mogą przepaść.
Wie o tym pani Maria z Bydgoszczy, która podzieliła się swoimi przykrymi doświadczeniami na łamach Gazety Pomorskiej. Emerytka zbierała i zwracała puste butelki przez sześć tygodni. W końcu kobieta uzbierała bony na łączną kwotę 60 zł, co oznacza, że w niecałe dwa miesiące oddała aż 120 opakowań.
W końcu seniorka udała się na zakupy do Lidla, licząc na to, że zapłaci za nie bonami za zwrot butelek. Niestety, przy kasie okazało się, że jej bony mają ograniczony termin ważności, który wynosi dokładnie 30 dni. Większość z nich była już przeterminowana, a pani Marii udało się odzyskać jedynie 6 zł. Dla seniorki była to duża strata, bo w przypadku jej skromnej emerytury każda złotówka ma znaczenie.
Bony mają datę ważności – po tym terminie nie odzyskasz pieniędzy
Sieci handlowe podkreślają jednak, że wszystkie zasady dotyczące zwrotu butelek i odbioru kaucji określa regulamin. Zazwyczaj data ważności bonu wynosi 30 dni od momentu zwrotu opakowań. Niestety, nie wszyscy klienci są świadomi tych ograniczeń. Wielu z nich, podobnie jak pani Maria, nie zwraca uwagi na datę wydruku bonu, a później przeżywa rozczarowanie.
Ten problem już niebawem może stać się powszechny, bo Polacy coraz chętniej zwracają puste butelki. Z podobnymi przypadkami mierzyli się pracownicy Biedronki, bo także w sklepach tej sieci wielokrotnie pojawiali się klienci, którzy nie mogli zrealizować swoich voucherów za oddane opakowania.
Portal Wirtualna Polska opisał historię klientki Biedronki, która postanowiła zawalczyć o swoje prawa. Kobieta usłyszała przy kasie sklepu, że nie może zrealizować bonu, który utracił ważność. Klientka skierowała więc oficjalnie wezwanie do zapłaty do operatora sieci, firmy Jeronimo Martins Polska. Zapowiedź skierowania sprawy do sądu oraz zgłoszenia jej do UOKiK wywołała błyskawiczną reakcję. Kobieta została przeproszona za zaistniałą sytuację, a Biuro Obsługi Klienta zleciło przelew na kwotę 8,50 zł.

System kaucyjny jest pełen niedociągnięć? Państwo zapowiada kontrole
System kaucyjny miał uprościć proces zwrotu pustych opakowań i popularyzować ideę recyklingu. Specjalne automaty powinny umożliwić szybki i bezproblemowy zwrot butelek, ale wszystko wskazuje na to, że wspomniany system wciąż wymaga udoskonalenia. Klienci skarżą się między innymi na kolejki do butelkomatów i częste awarie urządzeń. Wielu obywateli zamiast bonów wolałoby otrzymywać pieniądze.
Rosnąca liczba skarg sprawiła, że państwo zapowiedziało dodatkowe kontrole w sklepach o powierzchni powyżej 200 m2. Inspektorzy WIOŚ sprawdzą, czy takie placówki prawidłowo wywiązują się ze swoich obowiązków dotyczących przyjmowania pustych butelek oraz zwrotu kaucji. Kontrola może dotyczyć zarówno butelkomatów, jak i punktów zbierających opakowania manualnie.
Czy system kaucyjny okaże się sukcesem?
System kaucyjny połączony z butelkomatami niewątpliwie przyczynił się do zwiększenia liczby zwracanych opakowań. Coraz więcej osób angażuje się w działania proekologiczne – jest to zarówno wynik rosnącej świadomości społecznej, jak i zwykła chęć odzyskania kaucji.
Dzisiaj system kaucyjny budzi mieszane uczucia wśród Polaków. Jedni uważają go za bardzo skuteczne, proekologiczne rozwiązanie, a inni widzą w nim jedynie źródło niepotrzebnych komplikacji.
Wiele wskazuje na to, że nowe przepisy wymagają jeszcze dopracowania. Duże sklepy powinny zadbać o przygotowanie bardziej przejrzystych zasad zwrotu tak, aby klienci nie przeżywali rozczarowania przy kasie w momencie, gdy okazuje się, że ich voucher stracił ważność.