Zamontowali solary kilkanaście lat temu. Dziś podsumowali, czy to się opłacało

Od lat ta para seniorów stawia na solary próżniowe i dziś mówi wprost: bez nich nie chce już wracać do dawnych rozwiązań. W ich domu ciepłej wody nie brakuje nawet wtedy, gdy inni zaczynają oszczędzać — a widmo zimnego prysznica praktycznie nie istnieje. Co więcej, ich historia zrobiła takie wrażenie na synu, który jeszcze niedawno kręcił nosem na „słoneczne wynalazki”, że sam coraz poważniej myśli o montażu kolektorów u siebie. Tylko czy to naprawdę złoty interes, czy raczej kosztowna pułapka?
- Solary próżniowe u Kowalskich w praktyce
- Jak uniknąć przegrzewania solarów
- Solary do CWU: próżniowe czy płaskie?
Solary próżniowe u Kowalskich w praktyce
Gospodarstwo państwa Kowalskich od lat opiera podgrzewanie wody na próżniowych kolektorach słonecznych. Zestaw z 24 rurkami i zasobnikiem o pojemności 300 litrów zapewnia solidny zapas ciepłej wody, zwłaszcza w sezonie letnim. Kiedy w domu mieszkało pięć osób, instalacja bez problemu pokrywała potrzeby całej rodziny. Dziś, gdy dzieci są już na swoim, małżeństwo korzysta z niej we dwoje. Obsługa solarów jest praktycznie bezproblemowa – wystarczy kontrolować, by woda w instalacji nie przegrzewała się w upalne dni.
W środku lata temperatura wody w zbiorniku potrafi dojść do ok. 65°C już około południa, a do wieczora wzrasta jeszcze o kolejne 10 stopni. Dzięki temu państwo Kowalscy mogą spokojnie zaplanować długą, gorącą kąpiel bez stresu, że zabraknie podgrzanej wody. Na wypadek zbyt wysokich temperatur zastosowano pompę obiegową, która uruchamia się tylko od czasu do czasu – dopiero wtedy, gdy na górze zasobnika glikol przekroczy 120°C. Mimo tego sterownik i pompa pobierają bardzo mało prądu: około 1 kWh na dobę, a ciepłej wody jest wręcz pod dostatkiem. W tym artykule opisywaliśmy historię pana Rafała, który także nie kryje zadowolenia ze swoich solarów.
Jak uniknąć przegrzewania solarów
Małżeństwo postawiło na montaż solarów na dachu o nachyleniu 45°, co wyraźnie podniosło sprawność pracy kolektorów. Gdy dzieci wyprowadziły się z domu, latem pojawił się jednak typowy problem: przy mniejszym zużyciu woda w instalacji zaczęła się zbyt mocno nagrzewać. Na szczęście rozwiązanie było zaskakująco proste. Państwo Kowalscy wprowadzili niewielkie zmiany w układzie: zostawili włączoną cyrkulację CWU i odkręcili zawór zwrotny pomiędzy bojlerem a kotłem. Dzięki temu nawet podczas długich, słonecznych dni kocioł trzyma temperaturę w okolicach 40°C, a kiedy słońca brakuje, wystarczy wyłączyć cyrkulację i zakręcić zawór, aby zatrzymać rozładowywanie zbiornika.
To pokazuje, że czasem wystarczą drobne korekty, by kolektory działały nie tylko efektywnie, ale też po prostu komfortowo na co dzień. Starsze małżeństwo jest zadowolone, że instalacja praktycznie nie wymaga obsługi, a mimo upływu lat nadal zapewnia duże ilości ciepłej wody. Małżonkowie myślą również o automatyzacji zabezpieczeń przed przegrzewaniem – wtedy ich solary mogłyby stać się niemal całkowicie bezobsługowe.

Solary do CWU: próżniowe czy płaskie?
Syn państwa Kowalskich szybko zauważył, jak bardzo rodzice cieszą się z zamontowanych kolektorów. Nic dziwnego, że sam coraz częściej myśli o własnej instalacji solarnej. Jest przekonany, że to wydatek, który zwróci się nie tylko w postaci wygody, ale i niższych kosztów codziennego użytkowania. Historia jego rodziców pokazuje, że solary to nie wyłącznie ekologiczny wybór – to także realna droga do oszczędności i większej niezależności energetycznej w domu. Sprawdź, ile kosztują solary do CWU w 2025 roku.
W sprzedaży spotkasz dwa podstawowe typy kolektorów słonecznych: próżniowe i płaskie. Kolektory próżniowe tworzy zestaw rur, w których znajdują się mniejsze rurki z czynnikiem roboczym, połączone z absorberem. Warstwa próżni działa jak skuteczna izolacja i ogranicza ucieczkę ciepła, dzięki czemu urządzenie utrzymuje wysoką wydajność także podczas chłodnych, a nawet mroźnych dni. Z kolei w kolektorach płaskich promienie słońca ogrzewają absorber, a wytworzone ciepło trafia do płynu krążącego w rurach i dalej jest przekazywane do zasobnika z wodą.
Kolektory próżniowe zwykle oferują lepszą sprawność i większą elastyczność zastosowań – potrafią pracować efektywnie nawet przy montażu na elewacji budynku, a do tego świetnie nadają się do podgrzewania wody użytkowej w domu lub w basenie. Część osób wykorzystuje je również jako wsparcie dla systemu grzewczego. W praktyce pozwalają zmniejszyć wydatki na ciepłą wodę nawet o kilkadziesiąt procent. Trzeba jednak pamiętać, że zbyt duża instalacja może latem powodować przegrzewanie wody, ale w większości przypadków korzyści są wyraźnie większe: panele solarne są trwałe, niemal bezobsługowe, przyjazne środowisku i pomagają ograniczyć zużycie energii.