Kupił turbinę wiatrową o mocy 3 kW. Pierwszy rok przyniósł potężne rozczarowanie

Marek był przekonany, że turbina wiatrowa o mocy 3 kW wyraźnie obniży rachunki za prąd. Na jego działce wiało praktycznie przez cały rok, a w najbliższej okolicy nie było żadnych zabudowań. Po pierwszym roku eksploatacji wiatraka inwestor zmienił zdanie. Dlaczego przydomowa turbina okazała się potężnym rozczarowaniem?
- Kupił turbinę o mocy 3 kW. Liczył na wyraźne oszczędności
- Zbierał dane przez cały rok. Wyniki były rozczarowujące
- Dlaczego turbina wiatrowa produkuje mało energii?
- Co warto sprawdzić przed zakupem turbiny wiatrowej?
Kupił turbinę o mocy 3 kW. Liczył na wyraźne oszczędności
Marek mieszka w domu jednorodzinnym na obrzeżach niewielkiej miejscowości. Mężczyźnie wydawało się, że jest to okolica idealna do założenia małej elektrowni wiatrowej. Jego nieruchomość jest zlokalizowana na obszarze pozbawionym innych zabudowań, a kiedy inwestor wychodził na podwórko jesienią lub zimą, czuł mocne podmuchy wiatru. Po kilku miesiącach dokładnych analiz zdecydował się na zakup turbiny wiatrowej o mocy znamionowej 3 kW.
Zanim Marek dokonał zakupu, próbował samodzielnie oszacować produkcję energii z przydomowej turbiny. Początkowo Marek pomnożył 3 kW przez 24 godziny i 365 dni, co dało wynik 26 280 kWh. Inwestor wiedział jednak, że turbina nie będzie przez cały czas pracować z pełną mocą, więc znacząco zaniżył otrzymaną wartość – wydawało mu się, że w ciągu roku produkcja energii z wiatraka może sięgnąć kilku tysięcy kilowatogodzin.
Marek już na początku popełnił poważny błąd, bo na podstawie mocy znamionowej turbiny oszacował ilość energii, jaką urządzenie wyprodukuje w określonym czasie, nie uwzględniając zmiennych warunków wiatrowych. Po zainstalowaniu turbiny okazało się jednak, że chociaż wirnik obracał się przez większość dnia i nocy, to produkcja energii znacznie odbiegała od początkowych założeń inwestora.
Zbierał dane przez cały rok. Wyniki były rozczarowujące
Marek podszedł do całej sytuacji na spokojnie i stwierdził, że wiarygodne wnioski może wyciągać dopiero po pełnym roku od zainstalowania turbiny. Produkcja energii zmieniała się bowiem w zależności od panującej pogody. Bywały dni, gdy turbina obracała się praktycznie bez przerwy, ale zdarzały się też okresy całkowitego bezruchu.
Po dwunastu miesiącach Marek zebrał wszystkie potrzebne dane. Roczna produkcja energii elektrycznej z turbiny o mocy 3 kW wyniosła 2190 kWh. Pomiary dla poszczególnych miesięcy wyglądały następująco: styczeń – 315 kWh, luty – 280 kWh, marzec – 245 kWh, kwiecień – 155 kWh, maj – 105 kWh, czerwiec – 75 kWh, lipiec – 70 kWh, sierpień – 80 kWh, wrzesień – 135 kWh, październik – 210 kWh, listopad – 245 kWh, grudzień – 275 kWh. Inwestor czuł rozczarowanie, bo zakładał, że po roku wynik będzie co najmniej dwa razy lepszy.
Przypadek Marka doskonale pokazuje, że turbiny wiatrowe, mimo dużego potencjału, nie zawsze osiągają satysfakcjonujące wyniki. Zanim zdecydujemy się na podobną inwestycję, możemy samodzielnie sprawdzić, czy podobny zakup rzeczywiście się opłaci. Pierwszym krokiem może być instalacja stacji pogodowej, która będzie analizować warunki wietrzne w wybranej lokalizacji. W ten sposób inwestor pozna przeciętną prędkość wiatru na swojej działce, a na podstawie zgromadzonych danych łatwiej będzie mu oszacować przewidywaną produkcję energii.

Dlaczego turbina wiatrowa produkuje mało energii?
Inwestorzy często zapominają o tym, że moc znamionowa turbiny określa maksymalne osiągi urządzenia w konkretnych warunkach wiatrowych. Wydajność urządzenia zmienia się jednak wraz z prędkością wiatru. Przy bardzo słabych podmuchach turbina może produkować minimalną ilość energii albo nie wytwarzać jej wcale. Wraz ze wzrostem prędkości wiatru moc rośnie, a urządzenie osiąga wartość znamionową.
W energetyce wiatrowej kluczowe znaczenie ma współczynnik wykorzystania mocy, który opisuje stosunek wyprodukowanej energii do ilości, jaka powstałaby, gdyby urządzenie przez cały analizowany okres pracowało bez przerwy z pełną mocą. W przypadku turbiny Marka wynosi on około 8,3%. Gdyby współczynnik wykorzystania mocy wynosił 10%, roczna produkcja energii mogłaby wzrosnąć do 2628 kWh. Przy 15% byłoby to około 3942 kWh, a przy 20% – około 5256 kWh.
Co warto sprawdzić przed zakupem turbiny wiatrowej?
Po roku od zamontowania turbiny Marek doszedł do wniosku, że już na etapie zakupu urządzenia popełnił poważny błąd. Dzisiaj mężczyzna nie przywiązywałby tak dużej wagi do mocy znamionowej danego modelu oraz własnych przeczuć dotyczących intensywności wiatru. Inwestor podejrzewa, że okoliczne drzewa zatrzymują najsilniejsze podmuchy wiatru i żałuje, że rok temu nie zdecydował się na wykonanie pomiarów przy pomocy stacji pogodowej.
Marek chciał upewnić się, że jego turbina wiatrowa jest sprawna, dlatego zadzwonił do serwisanta. Fachowiec nie stwierdził żadnych nieprawidłowości, co umocniło inwestora w przekonaniu, że warunki wiatrowe panujące na jego działce nie pozwalają na wykorzystanie pełnego potencjału turbiny. Mężczyzna nie zdemontował swojego wiatraka, ale wyciągnął cenną lekcję z tej nietrafionej inwestycji – Marek nauczył się, że przed podjęciem decyzji o zakupie turbiny należy sprawdzić, czy takie urządzenie może zachować wysoką efektywność, jeśli zostanie zainstalowane w konkretnym miejscu.