Nowe stawki podatku od nieruchomości budzą skrajne emocje. "Podatek za szopę jak za cały dom"

Maksymalna stawka podatku od nieruchomości z roku na rok jest coraz wyższa. O drastycznych podwyżkach nie ma mowy, ale pewien mieszkaniec Olsztyna postanowił poskarżyć się na niezrozumiały sposób obliczania daniny. Podatek od nieruchomości dotyczy bowiem także działek i wszystkich budynków, które się na nich znajdują.
- Horrendalny podatek za szopę w ogrodzie
- Ile wynoszą maksymalne stawki podatku od nieruchomości w 2026 roku?
- Mieszkańcy tego miasta będą płacić więcej
- Dlaczego podatek od nieruchomości jest coraz wyższy?
Horrendalny podatek za szopę w ogrodzie
Mieszkaniec Olsztyna posiada dom jednorodzinny, a na jego działce znajduje się także niewielki budynek gospodarczy, w którym przechowywane są między innymi narzędzia, a także sprzęt ogrodowy. Niedawno wystosował on pismo do Rzecznika Praw Obywatelskich ze skargą na sposób obliczania podatku od nieruchomości. Jego szopa kwalifikuje się do kategorii tak zwanych budynków pozostałych. Podatek nałożony na ten obiekt wynosił niemal tyle samo, co danina za dom o dziesięciokrotnie większej powierzchni.
Okazuje się, że mieszkaniec Olsztyna wcale nie padł ofiarą pomyłki urzędniczej. Szopy, komórki i altany są uznawane za budynki niemieszkalne. Przy stawce z 2025 roku na poziomie 11,7 zł/m² podatek nałożony na szopę był niemal równy temu, który dotyczył dużo większego domu jednorodzinnego.
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na dysproporcję i możliwe naruszenie zasady równości. Ministerstwo Finansów nie podzieliło jednak tych wątpliwości, podkreślając, że preferencyjna stawka dla mieszkań jest rozwiązaniem celowym, a budynki gospodarcze nie spełniają funkcji mieszkalnej. Miasto Olsztyn w 2026 roku obniżyło podatek od nieruchomości dla tak zwanych budynków pozostałych – teraz danina wynosi 9,05 zł od 1 m² powierzchni użytkowej. Podobne praktyki są jednak rzadkością, bo zdecydowana większość gmin i miast z roku na rok podwyższa stawki podatku.
Ile wynoszą maksymalne stawki podatku od nieruchomości w 2026 roku?
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe, wyższe limity podatku od nieruchomości. Maksymalna stawka dla budynków mieszkalnych wynosi 1,25 zł/m² (1,19 zł w 2025 r.), a dla budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej aż 35,53 zł/m² (34 zł w 2025 r.). Limity te wynikają z waloryzacji o wskaźnik inflacji, który według danych GUS wyniósł 4,5%.
O tym, czy mieszkańcy zapłacą najwyższy podatek, decydują rady gmin i miast. Stawki maksymalne są często wybierane przez największe miasta, które tłumaczą podwyżki koniecznością stabilizacji budżetu.
Na szczęście w 2026 roku obyło się bez drastycznych podwyżek podatku od nieruchomości. Zmiany obowiązujących stawek zazwyczaj służyły jedynie wyrównaniu wskaźnika inflacji, zatem Polacy od nowego roku będą płacić o kilka groszy więcej za każdy metr kwadratowy posiadanej nieruchomości. Dla przeciętnego mieszkańca jest to niewielka różnica.

Mieszkańcy tego miasta będą płacić więcej
Okazuje się, że na tle miejscowości, które zdecydowały się na kosmetyczne podwyżki podatku od nieruchomości lub w ogóle z nich zrezygnowały, najgorzej wypada Gorzów Wielkopolski. W tym mieście w 2026 roku nie będą obowiązywać maksymalne stawki podatkowe, jednak sama podwyżka daniny dla budynków mieszkalnych wyniesie aż 6%.
Władze Gorzowa Wielkopolskiego zdecydowały się na taką podwyżkę, bo w 2025 roku danina i tak nie była wysoka. Nawet po zmianie stawek podatek od nieruchomości obowiązujący w tym mieście jest niższy od krajowego limitu. Pierwotna propozycja zakładała podwyżkę na poziomie 7%, ale uchwała została przyjęta dopiero po korekcie o jeden procent w dół.
Choć Gorzów Wielkopolski jest jednym z tych miast, gdzie podwyżka podatku od nieruchomości okazała się największa, to wciąż trudno mówić o rewolucyjnych zmianach. Tym razem obywatele nie mają powodów do narzekań. Podatek od nieruchomości jest nieznacznie wyższy niż w 2025 roku, a większość z nas nie odczuje tej różnicy, bo z reguły wynosi ona nie więcej niż kilka złotych.
Dlaczego podatek od nieruchomości jest coraz wyższy?
W ostatnich latach podatek od nieruchomości budził sporo kontrowersji. Inflacja sprawiła, że jeszcze niedawno coroczne podwyżki daniny dotkliwie odbijały się na portfelach mieszkańców większych i mniejszych miast. Dzisiaj mało mówi się o stawkach maksymalnych, ale sporo o klasyfikacji budynków i różnicach pomiędzy maksymalnymi opłatami dla poszczególnych kategorii.
Wiele gmin wciąż nie stosuje maksymalnych stawek podatku od nieruchomości. Z tej możliwości korzystają przede wszystkim największe polskie miasta. W 2026 roku samorządy stawiały raczej na umiarkowane podwyżki, a niektóre pozostały przy kwotach, które obowiązywały także w 2025 roku. Tak jest na przykład w Zielonej Górze, a także w Kielcach, które już drugi rok z rzędu rezygnują z podnoszenia opłaty.
Podatek od nieruchomości jest uważany za jedno z najważniejszych źródeł dochodu gmin. Mieszkańcy nierzadko skarżą się, że ta danina jest tylko kolejnym obciążeniem domowego budżetu, jednak bez wspomnianej opłaty wiele lokalnych samorządów popadłoby w poważne problemy finansowe. Zarówno duże miasta, jak i niewielkie gminy muszą co pewien czas decydować się na podwyższenie tego podatku, by zagwarantować sobie płynność finansową.