Szukali mieszkania i pokłócili się o jeden szczegół. Dla niej był kluczowy, dla niego nie do zaakceptowania

Karolina chce mieć automat paczkowy jak najbliżej przyszłego mieszkania. Jej narzeczony Tomek uważa, że takie sąsiedztwo może wiązać się z hałasem i ograniczeniem prywatności. Okazuje się jednak, że łatwy dostęp do popularnych paczkomatów stał się jednym z kluczowych atutów przemawiających za zakupem danej nieruchomości.
- Czy warto kupować mieszkanie w sąsiedztwie paczkomatu?
- Automaty paczkowe jako ważna część osiedlowej infrastruktury
- Paczkomat, który stał się kością niezgody
- Deweloperzy wymyślili wabik na kupujących – paczkomaty na każdym osiedlu
Czy warto kupować mieszkanie w sąsiedztwie paczkomatu?
Karolina i Tomek szukają swojego pierwszego mieszkania. Narzeczeni biorą pod uwagę zarówno cenę, rozkład pomieszczeń, jak i najbliższe otoczenie nieruchomości. Dla Karoliny kluczowa jest jednak odległość lokalu od automatów pozwalających na szybkie nadawanie oraz odbieranie paczek. Kobieta sprzedaje i kupuje dużo ubrań w sieci, dlatego zależy jej, aby taki automat znajdował się tuż pod blokiem.
Tomek ma pewne wątpliwości co do tego pomysłu. Mężczyzna obawia się przede wszystkim hałasu związanego z obsługą samego urządzenia. Każdego dnia do automatu paczkowego podjeżdża bowiem kurier, który uzupełnia skrytki. Adresaci mogą z kolei odbierać paczki o każdej porze dnia i nocy. Odgłos zatrzaskiwania skrytek może być uciążliwy dla osób mających płytki sen.
Narzeczeni zgadzają się co do jednego. W niedalekiej odległości od ich nowego mieszkania musi znajdować się co najmniej jeden, a najlepiej kilka automatów paczkowych obsługiwanych przez różnych operatorów. Karolina chciałaby mieć takie urządzenia pod samym blokiem, a Tomek kilkaset metrów dalej.
Automaty paczkowe jako ważna część osiedlowej infrastruktury
Jeszcze do niedawna najważniejszym czynnikiem decydującym o atrakcyjności mieszkania w kontekście jego lokalizacji była odległość od sklepu, przystanku, szkoły, przedszkola czy terenów zielonych. Dzisiaj coraz większą wagę przywiązujemy do obecności specjalnych miejsc odbioru przesyłek. Dzięki tym automatom mieszkańcy nie muszą dostosowywać swojego planu dnia do rozkładu kuriera, bo mogą odebrać paczkę o dowolnej porze.
Portal Otodom opublikował wyniki badania, z którego wynika, że dzisiaj ankietowani bardziej cenią sobie bliskość paczkomatów niż placówek edukacyjnych czy dużych sklepów. To ciekawa obserwacja, która uświadamia nam, jak szybko zmieniają się potrzeby nabywców. W ogłoszeniach sprzedaży mieszkań wśród zalet danego lokalu coraz częściej wymienia się bliskość wspomnianych automatów do nadawania i odbioru paczek.

Paczkomat, który stał się kością niezgody
Rosnąca popularność automatów paczkowych prowadzi do pewnego paradoksu. Pragniemy, żeby urządzenia znajdowały się jak najbliżej miejsca zamieszkania, ale nie każdy chce oglądać je z okna. Mieszkańcy pewnego bloku usytuowanego na warszawskiej Woli sprzeciwili się ustawieniu paczkomatu przy ścianie budynku mieszkalnego.
Gdy tylko mieszkańcy dowiedzieli się o pomyśle postawienia automatu, przygotowali petycję, w której wskazywali na hałas związany z otwieraniem i zamykaniem skrytek oraz dostawami. Obawiali się, że odgłosy będą słyszalne przez całą dobę. Zwrócili także uwagę na oświetlenie urządzenia, które byłoby skierowane w okna mieszkań znajdujących się w pobliżu. Kolejnym problemem miał być ruch samochodowy. Przy wąskiej, jednokierunkowej ulicy auta kurierów oraz osób przyjeżdżających po przesyłki mogłyby powodować zatory. Mieszkańcy obawiali się nawet sytuacji, w której zastawiona droga utrudni przejazd karetki lub straży pożarnej. Podkreślali przy tym, że w okolicy mieszkają seniorzy i rodziny z małymi dziećmi, dla których cisza i bezpieczeństwo mają duże znaczenie.
Aż 13 właścicieli lokali zagłosowało przeciwko instalacji urządzenia przy ścianie bloku, a tylko trzy osoby były za. Mieszkańcy zaproponowali montaż automatu na pobliskim placu znajdującym się pomiędzy blokami. Zarząd zdecydował więc, że paczkomat przy wskazanej nieruchomości nie zostanie zamontowany.
Deweloperzy wymyślili wabik na kupujących – paczkomaty na każdym osiedlu
Deweloperzy szybko zauważyli zmianę oczekiwań klientów, dlatego automaty do odbioru przesyłek zaczynają być traktowane jako jedno z udogodnień powstających razem z nowymi osiedlami. Niektórzy deweloperzy nawiązują współpracę z operatorami takich urządzeń – dzięki temu specjalne skrytki pojawiają się na terenie wszystkich realizowanych przez nich inwestycji mieszkaniowych.
Automat paczkowy dobrze wpisuje się w koncepcję 15-minutowego miasta, czyli miejsca, gdzie wszystkie niezbędne udogodnienia znajdują się w bezpośrednim otoczeniu mieszkańców. Deweloperzy tłumaczą, że dzięki takim współpracom mogą poprawić komfort życia przyszłych mieszkańców powstających osiedli.
Karolina i Tomek należą więc do pokaźnego grona osób, które uważają, że w sąsiedztwie mieszkania powinny znajdować się nie tylko sklepy spożywcze czy lokale usługowe, ale też automaty umożliwiające szybkie nadanie oraz odbiór paczek. Takie rozwiązanie ma dziś zdecydowanie większą liczbę zwolenników niż przeciwników.