Zainwestował w pompę ciepła renomowanej firmy a rachunki rosły. Tak budynek „oszukuje” system grzewczy

Nowoczesne pompy ciepła stają się coraz popularniejszym sposobem na ogrzewanie budynków. Za tego typu rozwiązaniem przemawia wysoki komfort użytkowy oraz niskie rachunki. Niestety ten drugi czynnik nie zawsze jest tak oczywisty, o czym przekonał się Pan Adam. Mężczyzna zamontował pompę ciepła renomowanego producenta, ale jego rachunki zamiast spadać, zaczęły rosnąć. Dopiero po czasie okazało się, co było prawdziwą przyczyną problemu.
- Prawidłowa praca pompy ciepła – wysokie rachunki
- Czynniki, które zwiększały zapotrzebowanie energetyczne budynku
- Praca pompy ciepła po termomodernizacji budynku
Prawidłowa praca pompy ciepła – wysokie rachunki
Na początku Pan Adam bardzo cieszył się z modernizacji systemu grzewczego w swoim domu. Pompa ciepła nie budziła zastrzeżeń, była dobrze dobrana przez fachowców, a montaż był dobrze rozplanowany. Właściciel domu sprawdzał parametry pompy, a ta nie budziła żadnych zastrzeżeń.
Pomimo prawidłowej pracy pompy ciepła, kolejne rachunki za energię elektryczną były bardzo nieprzyjemnym zaskoczeniem. Pan Adam czuł się rozczarowany kosztami ogrzewania, uważając wysokość rachunków za niemożliwą. Jego pierwszym podejrzeniem była niepoprawna praca pompy ciepła. Szybko okazało się, że moc pompy była dobrana odpowiednio, a urządzenie działało z pełną wydajnością.
Instalator sprawdził parametry pracy pompy ciepła i uznał je za prawidłowe. Dlatego Pan Adam zaczął dalsze poszukiwania powodu wysokich rachunków. Po wielu analizach doszedł do wniosku, że budynek posiada większe zapotrzebowanie na energię grzewczą, niż wcześniej zakładał. Pompa ciepła musiała zrekompensować straty energii grzewczej, pracowała długo, a w związku z tym, pobierała duże ilości prądu.
Czynniki, które zwiększały zapotrzebowanie energetyczne budynku
Po dokładnej analizie okazało się, że dom Pana Adama posiadał trzy punkty, które wymagały większej uwagi. Jednym z nich było poddasze, które posiadało przestarzałą izolację. Po analizie specjalistów okazało się, że stara izolacja była pełna mostków termicznych, to z kolei prowadziło do wychłodzenia pomieszczeń i zwiększenia zapotrzebowania na energię grzewczą.
Kolejny powód wysokich rachunków leżał po stronie starej stolarki okiennej. Pan Adam odkładał ich wymianę na później, twierdząc, że okna może są i stare, ale jeszcze nie posiadają uszkodzeń. Jednak po dokładniejszej analizie okazało się, że stare okna generowały realne straty ciepła, które były szczególnie odczuwalne w okresie silnych przymrozków.
Trzecim i prawdopodobnie najważniejszym winowajcą wysokich rachunków był brak wydajnej izolacji ścian zewnętrznych. Brak termoizolacji sprawiał, że wnętrza szybko wytracały ciepło, zmuszając system grzewczy do ciągłej pracy. Wcześniej dom posiadał ogrzewanie kotłem zasypowym, a cała sytuacja nie była tak odczuwalna jak przy pompie ciepła.

Praca pompy ciepła po termomodernizacji budynku
Pan Adam doszedł do wniosku, że pompa ciepła pracuje dobrze i wykonuje pracę, którą wymusza budynek. Nowa instalacja grzewcza była wykonana z myślą o stworzeniu termoizolacji przegród zewnętrznych budynku. Z początku mężczyzna myślał, że odłoży te prace na przyszłość, jednak po pierwszym sezonie z ogrzewaniem pompą ciepła, zmienił swoje zdanie.
Im więcej ciepła ucieka przez przegrody zewnętrzne budynku, tym pompa ciepła pracuje dłużej i częściej się włącza. To oczywisty powód zwiększenia kosztów ogrzewania, który sprawia, że eksploatacja pompy nie jest tak ekonomiczna, jak mogłoby się wydawać.
Ostatecznie mężczyzna zdecydował się na kompletną termoizolację ścian i wymianę okien. Prace były dość kosztowne, jednak Pan Adam jest z nich bardzo zadowolony. Pierwszy sezon grzewczy po wykonaniu termoizolacji udowodnił, że pompa ciepła może być ekonomiczna, o ile budynek jest odpowiednio przygotowany i zaizolowany.