Zapłacił 14 tys. zł za prąd i... nie miał ciepłej wody! Tak wygląda porażka z pompą ciepła

Miały być niższe rachunki i spokojna zima dzięki pompom ciepła z dofinansowaniem. Tymczasem w Starachowicach coraz więcej mieszkańców mówi o rozczarowaniu, nerwach i rachunkach za prąd sięgających nawet 14 tys. zł. Urządzenia, które miały ogrzewać domy, w wielu przypadkach zawodzą – nie grzeją, a zamiast ułatwiać, potrafią sparaliżować codzienne funkcjonowanie. Co poszło nie tak, dlaczego problem dotknął tylu osób i jak wygląda walka o naprawę oraz pieniądze? Kulisy tej historii potrafią zaskoczyć.
- Pompy ciepła w Starachowicach: rachunki grozy
- Wadliwe pompy ciepła w Starachowicach
- Jak uniknąć pułapek przy pompach ciepła
Pompy ciepła w Starachowicach: rachunki grozy
Coraz częściej słychać alarmujące historie o rachunkach grozy, które spadły na świeżo upieczonych właścicieli pomp ciepła. Tym razem sprawa dotyczy kilku rodzin ze Starachowic, które w 2021 roku dostały urządzenia w ramach programu „Budowa mikroinstalacji odnawialnych źródeł energii w gminie Starachowice”. Spośród 36 beneficjentów część dziś twierdzi, że została wprowadzona w błąd.
Jak podaje portal starachowicki.eu, jednym z rozczarowanych użytkowników jest pan Andrzej, u którego kłopoty zaczęły się niemal od razu. Zgłaszał kolejne usterki: nieszczelne rury, wadliwe sterowniki oraz ubytki płynu w instalacji. W pewnym momencie zalecono mu całkowite wyłączenie pompy — i w praktyce przez rok został bez ogrzewania. Zdesperowany pan Andrzej domaga się zwrotu kosztów energii elektrycznej zużytej przez niesprawne urządzenie; rachunki miały sięgnąć nawet 14 tys. zł.
Podobne zastrzeżenia ma pan Adam, którego ojciec również zamontował pompę ciepła. Adam zwraca uwagę na wysokie koszty instalacji i przyznaje, że liczył na wyraźnie niższe opłaty za ogrzewanie oraz ciepłą wodę. Choć zapewniano, że urządzenie poradzi sobie z domem o powierzchni 240 m², finalnie podłączono je tylko do parteru (150 m²) — a mimo to pompa nie pracowała poprawnie. Temperatura dochodziła do 50°C, po czym bufor się wyłączał. Pan Adam nie kryje złości: awarie miały być na tyle częste, że systemu nie dało się normalnie używać. Co więcej, jeden dzień działania pompy miał kosztować go około 100 zł. Dziś dom ojca Adama ogrzewany jest kominkiem, a ciepła woda pozostaje niedostępna.
Wadliwe pompy ciepła w Starachowicach
Większość starachowiczan, którzy skorzystali z programu, nie miała większych zastrzeżeń do działania urządzeń, ale część osób znalazła się w naprawdę trudnym położeniu. Zainstalowane pompy ciepła okazały się wadliwe — potrafią samoczynnie się wyłączać, ulegają awariom, a kolejne naprawy nie przynoszą trwałej poprawy. Jak dotąd tylko jeden z rozczarowanych użytkowników doczekał się wymiany niesprawnego sprzętu.
Mieszkańcy boją się, że gdy skończy się gwarancja, ich pompy ciepła staną się praktycznie bezużyteczne i pozostanie im jedynie oddać je na złom. Niezadowoleni beneficjenci zapowiadają pozew przeciwko gminie, ta jednak przerzuca odpowiedzialność na wykonawcę oraz firmę realizującą montaż. Historia ze Starachowic to kolejny sygnał, że nierzetelne podmioty sprzedające i instalujące pompy ciepła mogą wciągnąć właścicieli domów w kosztowne, długotrwałe problemy.

Jak uniknąć pułapek przy pompach ciepła
Nieuczciwe firmy z branży pomp ciepła potrafią wprowadzać Polaków w błąd na wiele sposobów. Jeszcze przed zawieszeniem programu „Czyste Powietrze” część instalatorów masowo montowała źle dobrane, tanie chińskie pompy, zarabiając krocie na wysokich marżach. Skutki takich praktyk wiele osób odczuło boleśnie w postaci tzw. rachunków grozy, co tylko napędziło falę krytyki wobec tego rozwiązania.Warto pamiętać, że pompy ciepła najlepiej sprawdzają się w budynkach z dobrą termoizolacją — w przeciwnym razie koszty użytkowania mogą szybko wymknąć się spod kontroli. Zanim podejmiemy decyzję, dobrze jest porównać cenę urządzenia proponowanego przez instalatora z ofertami na stronach producentów oraz w sklepach internetowych, aby od razu wychwycić podejrzane rozbieżności.
Przed podpisaniem umowy z firmą montującą pompę ciepła opłaca się zebrać jak najwięcej informacji o jej działalności. Sprawdźmy opinie wcześniejszych klientów i upewnijmy się, że to zarejestrowane, aktywne przedsiębiorstwo. Dobrym krokiem bywa też konsultacja z niezależnym ekspertem, który potwierdzi, czy wybrany model faktycznie pasuje do naszego domu i jego zapotrzebowania na ciepło.