Fachowcy chcieli 10 tys. zł za ocieplenie dachu, więc zrobił to sam. Dopiero później policzył, że oszczędność była symboliczna

Termoizolacja pianką PUR przynosi wiele korzyści, jednak jest też odczuwalnym wydatkiem w domowym budżecie. Właśnie dlatego niektórzy decydują się na samodzielne wykonanie prac. Dobrym przykładem jest Mariusz, który po otrzymaniu wycen ocieplenia poddasza pianką PUR, zdecydował się na samodzielne wykonanie. Ile dało się zaoszczędzić i czy samodzielne ocieplenie było dobrym pomysłem?
- Samodzielne ocieplenie poddasza pianką PUR
- Zakup materiału okazał się początkiem wydatków
- Czy samodzielne ocieplenie poddasza pianką PUR miało sens?
Samodzielne ocieplenie poddasza pianką PUR
Mariusz posiada duży dom jednorodzinny z poddaszem użytkowym. Przez pierwsze lata poddasze nie było wykończone, jednak wraz z powiększeniem się rodziny, pojawiła się potrzeba stworzenia nowych pomieszczeń.
Z początku Mariusz nie myślał nawet o samodzielnych pracach termoizolacyjnych. Jego poddasze miało powierzchnię użytkową 90 m2, a skosy były przygotowane do wykonania izolacji. Pozostało tylko uszczelnić je pianką PUR lub wełną mineralną. Po przeanalizowaniu wszystkich wad i zalet, wybór Mariusza padł na piankę PUR.
Wykonanie ocieplenia poddasza pianką PUR na ogół wiąże się z wydatkiem rzędu 70-100 zł/m2. Jest to średnia, łączna cena usługi i materiału. Mariusz przekonał się, że wyceny wykonawców są mocno zróżnicowane. Najtańsza ekipa fachowców pracujących w jego okolicy wyceniła usługę na 80 zł/m2.
Mariusz zaczął liczyć czy uda mu się ograniczyć wydatki. Po pewnym czasie doszedł do wniosku, że skoro poddasze jest już przygotowane, możliwe będzie samodzielne wykonanie ocieplenia. Jak sam przyznaje, później okazało się, że samodzielne wykonanie ocieplenia pianką PUR wymaga znacznie więcej przygotowania, niż zakładał na początku.
Zakup materiału okazał się początkiem wydatków
Z początku Mariusz myślał, że samodzielne ocieplenie poddasza przyniesie mu duże oszczędności. Jednak sytuacja okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Na początku mężczyzna musiał obliczyć, ile potrzeba mu pianki otwartokomórkowej. Zdecydował się na izolację o grubości 20 cm i ustalił ze sprzedawcą odbiór odpowiedniej ilości termoizolacji.
W przypadku poddasza Mariusza, sprawa nie była szczególnie skomplikowana. Wszystko dzięki prostej budowie więźby dachowej. Mężczyzna podkreśla, że przy poddaszu o bardziej skomplikowanych kształtach, samodzielna aplikacja pianki byłaby dość problematyczna.
Kolejnym czynnikiem okazało się wynajęcie specjalistycznego sprzętu natryskowego. Do kosztów całkowitych doszły też materiały do zabezpieczenia pomieszczenia, ubranie ochronne i wiele drobnych dodatków. Mariusz wspomina, że właśnie na tamtym etapie zrozumiał, że oszczędności nie będą tak duże jak wcześniej zakładał.

Czy samodzielne ocieplenie poddasza pianką PUR miało sens?
Powierzchnia użytkowa poddasza posiadała 90 m2, a to oznacza, że do ocieplenia było nieco ponad 125 m2 skosów. Kalkulacje Mariusza były dość uproszczone. Mężczyzna wydał 2000 zł na wynajęcie agregatu do natrysku. Dodatkowo zapłacił 5 000 zł za materiał i akcesoria dodatkowe. W sumie samodzielne wykonanie ocieplenia wyniosło go około 7 000 zł.
Jeśli mężczyzna zatrudniłby ekipę wykonawców, koszty zamknęłyby się w kwocie około 10 000 zł. Z kalkulacji inwestora wynika, że samodzielne wykonanie ocieplenia przyniosło oszczędność na poziomie 3 000 zł.
Mariusz wspomina, że początkowo liczył na znacznie większe oszczędności. Dodatkowo samodzielne wykonanie prac okazało się bardziej skomplikowane niż przypuszczał. Czy zrobiłby to ponownie? Mariusz stwierdza, że tak, ale w nieco inny sposób. Tym razem rozpocząłby od dokładnego przeliczenia wszystkich kosztów i lepiej przygotował się do całej realizacji.