Nowy program dopłat do mieszkań to zwykła fikcja. W Krakowie warunki spełnia 20 mieszkań, w Warszawie 130

Program „Mieszkanie bez wkładu własnego” to odpowiedź na jeden z największych problemów trapiących młodych Polaków – chodzi o brak oszczędności na zakup nieruchomości. To rozwiązanie miało pozwolić na zaciągnięcie kredytu hipotecznego bez wkładu własnego. Okazuje się jednak, że wielu Polaków nie może skorzystać z programu.
- Na czym polega program „Mieszkanie bez wkładu własnego”?
- Przez limity cenowe nie mogą skorzystać z rodzinnego kredytu mieszkaniowego
- Kiedy kredyt bez wkładu własnego ma sens?
- Rodzinny kredyt mieszkaniowy tylko dla nielicznych
Na czym polega program „Mieszkanie bez wkładu własnego”?
Rodzinny kredyt mieszkaniowy, noszący też nazwę „Mieszkania bez wkładu własnego”, miał stanowić formę pomocy dla osób posiadających zdolność kredytową, ale pozbawionych oszczędności potrzebnych na wkład własny. Zazwyczaj jest to kwota wynosząca 10–20% wartości nieruchomości, co dla wielu Polaków może okazać się barierą nie do przejścia.
Osoby korzystające z rodzinnego kredytu mieszkaniowego nie muszą dysponować wkładem własnym, bo jest on gwarantowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Dzięki temu kredytobiorca może sfinansować nawet 100% wartości mieszkania, o ile spełnia określone warunki. Ten program nie jest skierowany do Polaków o najniższych dochodach, ale czasem nawet lepiej zarabiający rodacy nie spełniają kluczowych kryteriów. Wiele zależy bowiem od tego, ile kosztuje mieszkanie, które chcielibyśmy kupić.
Przez limity cenowe nie mogą skorzystać z rodzinnego kredytu mieszkaniowego
Największym problemem okazują się limity cenowe dla mieszkań kwalifikujących się do programu. Sposób ustalania limitów dla nowych lokali wydaje się niezrozumiały nawet dla ekspertów rynku. Zauważyła to Ewa Palus, analityczka serwisu Tabelaofert.pl. Kobieta porównała krakowski i wrocławski rynek nieruchomości, które mają zbliżony charakter. Chociaż w Krakowie ceny nieruchomości są wyższe, to limit cen lokali mieszkalnych w przeliczeniu na 1 m2 jest niższy od tego obowiązującego w tańszym Wrocławiu.
Osoby planujące zakup mieszkania w Krakowie znajdują się w trudnej sytuacji, bo dostępność nieruchomości kwalifikujących się do rodzinnego kredytu mieszkaniowego jest bardzo niska. Zdaniem Palus w całym Krakowie znajdziemy tylko około 20 nowych lokali spełniających kryteria – to zaledwie 0,2% całej oferty deweloperskiej krakowskiego rynku nieruchomości. Osoby posiadające zdolność kredytową, ale nieposiadające wkładu własnego, praktycznie nie mają z czego wybierać.

Kiedy kredyt bez wkładu własnego ma sens?
W ciężkiej sytuacji znaleźli się także mieszkańcy stolicy. W Warszawie dostępnych jest dziś około 130 mieszkań kwalifikujących się do programu, a to niespełna 1% rynku.
Na tle innych miast wyróżnia się Poznań, gdzie dostępność mieszkań spełniających warunki programu jest zdecydowanie większa. Stanowią one około 12,5% oferty deweloperów, co przekłada się na blisko 940 lokali.
To jedyne duże miasto, w którym można mówić o względnej dostępności mieszkań na kredyt bez wkładu własnego. Jak podkreśla Ewa Palus, w Łodzi takich nieruchomości jest około 520, a w Gdańsku – 510. W Katowicach znajdziemy około 250 nowych lokali kwalifikujących się do programu.
Rodzinny kredyt mieszkaniowy tylko dla nielicznych
Sytuacja na krajowym rynku nieruchomości dynamicznie się zmienia. W niektórych miastach ceny mieszkań rosną, a w innych spadają. Oznacza to, że za kilka miesięcy dostępność lokali spełniających limity cenowe może, ale nie musi, się zwiększyć.
W marcu cena m2 mieszkania wzrosła m.in. w Lublinie, Bydgoszczy, Poznaniu, Łodzi oraz w aglomeracji śląskiej. Z lekkimi obniżkami mieliśmy z kolei do czynienia w Warszawie, Krakowie, Szczecinie oraz Trójmieście.
Rodzinny kredyt mieszkaniowy to cenne narzędzie, które miało poprawić sytuację Polaków marzących o własnych czterech kątach. Niestety, limity cenowe nie zawsze pozwalają na zakup nowej nieruchomości. Skuteczność tego programu jest dziś uzależniona m.in. od lokalizacji, w której chcemy kupić mieszkanie.