Babcia miała ją na parapecie. Zapomniana roślina pokojowa znów wraca do łask

Była w wielu polskich domach. Stała na parapecie, obok paprotki, geranium czy fikusa, a jej duże, miękkie liście szybko przyciągały uwagę. Dziś mało kto o niej pamięta, choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu lipka pokojowa należała do najpopularniejszych roślin doniczkowych. Obecnie też można kupić jej sadzonki. I warto, bo jest piękna i nie tak bardzo wymagająca.
- Roślina, którą pamiętamy z dawnych mieszkań
- Duże liście i niezwykłe kwiaty
- Parapet tak, ale nie każdy
- Zimą potrzebuje chłodu
- Podlewanie jest bardzo ważne
- Potrzebuje miejsca i sekatora
Roślina, którą pamiętamy z dawnych mieszkań
Jej botaniczna nazwa to Sparmannia africana, a określenia „lipka afrykańska” i „sparmania” również można spotkać w poradnikach ogrodniczych.
Nie jest jednak miniaturową wersją dobrze znanej lipy. Roślina pochodzi z Afryki Południowej i w naturalnych warunkach może przyjmować formę dużego krzewu lub niewielkiego drzewa. W mieszkaniu również potrafi osiągnąć imponujące rozmiary. Dobrze pielęgnowany okaz po kilku latach może dorosnąć nawet do około 2–2,5 m wysokości.
Duże liście i niezwykłe kwiaty
To właśnie liście sprawiają, że lipkę trudno pomylić z typową rośliną pokojową. Są duże, jasnozielone, sercowate i wyraźnie klapowane. Ich powierzchnia jest delikatnie owłosiona, przez co w dotyku przypominają miękki aksamit. Młode pędy również pokrywa delikatny meszek. Z czasem łodygi drewnieją, a roślina zaczyna przypominać niewielkie drzewko.
Prawdziwy pokaz zaczyna się jednak podczas kwitnienia. Na końcach młodych pędów pojawiają się skupiska białych kwiatów. W środku każdego z nich znajduje się mnóstwo długich pręcików w żółtych i czerwonawych odcieniach, tworzących charakterystyczną „szczotkę”. Kwiaty są nie tylko dekoracyjne, ale także bardzo wrażliwe na dotyk. Pręciki lipki potrafią gwałtownie się poruszyć po ich dotknięciu. Zjawisko to nazywane jest haptonastią i pomaga roślinie w zapylaniu.
Parapet tak, ale nie każdy
Jeśli chcemy przywrócić lipkę do domowej kolekcji, trzeba pamiętać, że nie jest to roślina dla całkowicie początkujących. Najlepiej czuje się w miejscu bardzo jasnym, ale osłoniętym przed ostrym, bezpośrednim słońcem. Dobrze sprawdzi się parapet przy oknie, przez które światło jest częściowo rozproszone przez firankę. Przy niedoborze światła pędy nadmiernie się wydłużają, a roślina może zacząć gubić liście.
Latem lipka lubi temperaturę około 20–25 stopni Celsjusza. Ważne jest również świeże powietrze, ale nie należy ustawiać jej w miejscu narażonym na przeciągi. Problemem może być także suche powietrze. Roślina najlepiej rozwija się przy podwyższonej wilgotności, dlatego w ogrzewanym mieszkaniu warto korzystać z nawilżacza.

Zimą potrzebuje chłodu
I właśnie tutaj kryje się jedna z przyczyn, dla których lipka z czasem zniknęła z wielu mieszkań. Zimą nie przepada za warunkami, które mamy obecnie w ogrzewanych domach. Zamiast ciepłego parapetu nad kaloryferem znacznie bardziej odpowiada jej jasne i chłodne miejsce. Optymalna temperatura w okresie spoczynku wynosi około 10–12 stopni Celsjusza, a niektóre źródła zalecają nawet 6–10 stopni.
W czasach, gdy mieszkania były ogrzewane w inny sposób, łatwiej było znaleźć dla niej odpowiednie warunki. Dzisiaj postawienie lipki tuż nad gorącym grzejnikiem może skończyć się szybkim zrzucaniem liści. To jedna z tych roślin, które szczególnie mocno pokazują, jak bardzo zmieniły się warunki panujące w naszych mieszkaniach.
Podlewanie jest bardzo ważne
Lipka pokojowa szybko rośnie, dlatego w okresie intensywnej wegetacji potrzebuje regularnego podlewania. Podłoże powinno być lekko wilgotne, ale nie mokre. Nie można dopuszczać do jego całkowitego przesuszenia, ponieważ roślina może bardzo szybko zareagować więdnięciem i utratą liści. Jednocześnie nadmiar wody pozostający w doniczce może prowadzić do problemów z korzeniami.
Ważna jest również wilgotność powietrza. Paradoksalnie nie oznacza to jednak, że należy regularnie spryskiwać liście. Ich delikatne owłosienie sprawia, że długo utrzymujące się krople wody mogą powodować powstawanie plam. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest ustawienie w pobliżu nawilżacza powietrza.
Potrzebuje miejsca i sekatora
Babcia mogła mieć lipkę na parapecie, ale współczesny właściciel powinien dobrze przemyśleć, gdzie ją ustawić. Roślina rośnie szybko i po kilku latach może stać się naprawdę duża. Młode egzemplarze potrafią przyrastać nawet kilkadziesiąt centymetrów w ciągu roku.
Dlatego sekator jest jednym z podstawowych narzędzi w jej pielęgnacji. Po kwitnieniu warto skrócić końcówki pędów, co pomaga utrzymać zwarty pokrój i pobudza roślinę do rozkrzewiania. Jeśli zależy nam na formie małego drzewka, można stopniowo usuwać dolne pędy i kształtować koronę.
Młodą lipkę przesadza się zwykle co roku, najlepiej wiosną. Starsze okazy wymagają przesadzenia dopiero wtedy, gdy korzenie wyraźnie wypełnią doniczkę. Wystarczy przepuszczalne, uniwersalne podłoże i doniczka z odpływem oraz warstwą drenażu na dnie.
Lipka pokojowa ma w sobie coś, czego brakuje wielu współczesnym roślinom doniczkowym. Jest duża, szybko rośnie i potrafi zamienić zwykły parapet w małą domową oranżerię. Jej miękkie liście przywołują wspomnienie mieszkań sprzed lat, a nietypowe kwiaty pokazują, że dawniej na parapetach królowały gatunki, których dzisiaj próżno szukać w każdym centrum ogrodniczym.