Właściciele domów dostaną nawet 8 tys. zł. Rząd szykuje nowy program dopłat

Brak wody pitnej w największych polskich miastach to niepokojąca wizja, która nigdy nie była tak realna, jak dziś. Samorządy przygotowują własne strategie, a państwo zapowiedziało otwarcie programu dotacyjnego dla mieszkańców inwestujących w systemy mikroretencji. Właściciele domów jednorodzinnych mogą otrzymać kilka tysięcy złotych.
- Czy w Polsce zabraknie wody pitnej?
- Atrakcyjne dofinansowania do przydomowych systemów mikroretencji
- Gdzie składać wnioski o dotację?
- Budowa własnego systemu mikroretencji może się opłacić!
Czy w Polsce zabraknie wody pitnej?
Zmiany klimatyczne coraz mocniej wpływają na zasoby wody pitnej. Duże miasta zlokalizowane w różnych częściach świata muszą liczyć się z dużym ryzykiem pojawiania się niedoborów wody zdatnej do picia. Niestety problem dotyczy nie tylko zagranicznych metropolii, ale także Polski.
Nasz kraj dysponuje ograniczonymi zasobami wody pitnej. Perspektywa wyczerpania się tego cennego zasobu zmusza krajowe władze do natychmiastowego działania. Nie ma już czasu na etapowe opracowywanie strategii – zamiast tego decydenci postawili na bezzwłoczne wdrożenie systemów finansowania, które pozwolą ograniczyć negatywne skutki zachodzących zmian klimatycznych.
W 2024 roku znowelizowano ustawę Prawo ochrony środowiska w taki sposób, by miasta liczące więcej niż 20 tysięcy mieszkańców były zobowiązane do przygotowania własnego planu adaptacyjnego wobec narastających problemów związanych z dostępnością wody. Zdecydowana większość samorządów wykazała dużą aktywność w opracowywaniu własnych strategii, a niektóre miasta już wdrożyły w życie swoje plany. Konieczność wprowadzenia pilnych zmian będzie generować ogromne koszty, dlatego na działania adaptacyjne przeznaczono ponad 11 miliardów złotych z funduszy unijnych.
Atrakcyjne dofinansowania do przydomowych systemów mikroretencji
Samorządy opracowują strategie, a właściciele nieruchomości czekają na dotacje. Wiceminister klimatu i środowiska Urszula Zielińska zapowiedziała, że już tego lata powróci rządowy program finansowania przydomowej retencji. Projekt o roboczej nazwie „Mirek” skoncentruje się na rozwoju mikroretencji, czyli systemu zatrzymującego wody opadowe bezpośrednio w miejscu ich powstania.
W ramach nowego programu właściciele domów jednorodzinnych będą mogli otrzymać nawet 8 tysięcy złotych. Budżet tego projektu wyniesie aż 173 miliony złotych.
Polacy chętnie korzystają z rządowych projektów wspierających rozwój mikroretencji. W poprzednich latach dużą popularnością cieszył się program „Moja Woda”. Dotacje spotkały się z ogromnym zainteresowaniem, a pieniądze rozeszły się bardzo szybko.

Gdzie składać wnioski o dotację?
W ramach nowego programu „Mirek” właściciele domów jednorodzinnych będą mogli otrzymać kilka tysięcy złotych na pokrycie kosztów inwestycji związanych z gromadzeniem i wykorzystaniem wody deszczowej. Dofinansowanie będzie można przeznaczyć zarówno na zakup, jak i montaż czy rozbudowę instalacji.
Wsparcie finansowe będzie obejmować m.in. przygotowanie systemów zbierania wody z dachów, podjazdów czy chodników, a także zbiorniki do jej magazynowania. Środki pieniężne będzie można przeznaczyć także na działania prowadzące do zwiększenia wchłaniania wody przez grunt, w tym rozszczelnianie powierzchni, budowę studni chłonnych czy instalację systemów rozsączających.
Dotacja pokryje koszty, które inwestor poniósł nie wcześniej niż 1 lipca 2024 roku. Wnioski o dofinansowanie będą przyjmowane przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie podało jeszcze daty uruchomienia naboru wniosków, ale program prawdopodobnie wystartuje latem.
Budowa własnego systemu mikroretencji może się opłacić!
Nowy program dotacyjny może przyczynić się do podwyższenia efektywności gospodarowania wodą w kraju nad Wisłą. Skuteczne zatrzymywanie deszczówki to jeden z ważniejszych kroków pozwalających na poprawę bilansu wodnego oraz ograniczenie skutków suszy.
Wiceminister Urszula Zielińska podkreśla, że kwestię adaptacji należy traktować poważnie. W tym przypadku ważne będzie zarówno zaangażowanie samorządów, jak i właścicieli domów jednorodzinnych. Każda prywatna instalacja retencyjna zwiększa bezpieczeństwo wodne kraju i odciąża infrastrukturę.
Warto skorzystać z rządowego programu wsparcia budowy systemów mikroretencji. Osoby zainteresowane otrzymaniem dofinansowania powinny na bieżąco śledzić komunikaty ministerstwa, bo po otwarciu naboru pieniądze mogą rozejść się bardzo szybko.