Filtr za 500 zł czy stacja za 13 tys. zł? W jednym przypadku nie warto przepłacać

Korzystanie z wody ze studni pozwala na uniezależnienie budynku od sieci wodociągowej. Niestety częstym problemem okazują się niewłaściwe parametry wody. Nadmiar żelaza, magnezu lub obecność bakterii powodują, że własna studnia wymaga zastosowania odpowiednio dopasowanego systemu filtracji. Zaawansowane stacje uzdatniania wody korzystają nawet kilkanaście tysięcy złotych. Innym rozwiązaniem są znacznie tańsze filtry. Który system uzdatniania wody sprawdza się najlepiej?
- Tańsze filtry – możliwości zastosowania
- Obecność bakterii w wodzie – skuteczne rozwiązania
- Stacja uzdatniania wody – kiedy warto w nią zainwestować?
Tańsze filtry – możliwości zastosowania
Perspektywa wydania około 500 zł na filtr wydaje się znacznie bardziej atrakcyjna niż zakup stacji uzdatniania wody za kilkanaście tysięcy. Proste filtry do studni kosztują około 200 – 600 zł. Ich zadaniem jest zatrzymywanie mułu, rdzy, piasku i większych zanieczyszczeń stałych.
Niestety filtracja mechaniczna nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Filtr nie poprawi parametrów chemicznych wody. Jeśli woda wydobywana ze studni posiada zbyt dużą zawartość manganu lub żelaza, filtr mechaniczny nic tu nie pomoże. Woda będzie oczyszczona, ale nadal może powodować brunatne zacieki i nie nadawać się do spożycia. Ta sama zasada dotyczy wody, w której znajdują się bakterie.
Niektóre proste systemy zawierają także filtr węglowy. Jego zadaniem jest ograniczenie ilości chloru i części związków organicznych. Chlor nie występuje w wodzie pochodzącej ze studni głębinowych, a usuwanie manganu, bakterii czy żelaza przez filtr węglowy okazuje się nieskuteczne.
Obecność bakterii w wodzie – skuteczne rozwiązania
Woda pochodząca ze studni powinna być poddana analizie laboratoryjnej. Jeśli w toku analizy okaże się, że w wodzie wykryto obecność bakterii, konieczne może okazać się zastosowanie lampy UV. Lampa naświetla przepływającą wodę promieniowaniem ultrafioletowym, co skutecznie dezaktywuje drobnoustroje. Cena lampy zależy od jej parametrów technicznych. Na ogół jest to wydatek nieprzekraczający kwoty 2 000 zł.
Warto przy tym pamiętać, że zadaniem lampy jest jedynie neutralizacja bakterii. Urządzenie nie poprawi parametrów chemicznych wody. Jeśli woda ze studni jest mętna, konieczne jest zastosowanie filtrów mechanicznych, które usuną drobiny.
Cena filtracji wody podniesie się dodatkowo, jeśli woda posiada nieprawidłowe parametry chemiczne. W wielu przypadkach trzeba jeszcze zamontować odżelaziacze i odmanganiacze. W tym przypadku inwestycja w pojedynczy filtr za 500 zł nie mógłby się sprawdzić.

Stacja uzdatniania wody – kiedy warto w nią zainwestować?
Stacje uzdatniania wody to znacznie większy wydatek, jednak i większe możliwości. Cena stacji zazwyczaj waha się w przedziale 4 000 – 13 000 zł. Ostateczny koszt jest w dużym stopniu uzależniony od wydajności, rodzaju zastosowanych złóż, funkcjo dodatkowych i specyfiki działania automatyki.
Choć zakup stacji uzdatniania oznacza większy wydatek, w wielu przypadkach jest to jedyne dobre rozwiązanie. Stacja zapewnia kompleksowe działanie, które można dopasować do specyfiki ujęcia wodnego. Stacja może usuwać nadmiar manganu, żelaza, neutralizować bakterie i uzdatniać wodę do jakości pitnej. Jest to rozwiązanie, które warto zastosować w przypadku wody o niewłaściwych parametrach.
Zwykły filtr za 500 zł sprawdzi się jedynie w przypadku wody zdatnej do spożycia. Jeśli analiza wykazuje, że woda posiada odpowiednie parametry, a jedynie niewielką zawartość piasku lub drobnych zanieczyszczeń, najprostszy system filtracji może mieć racjonalne uzasadnienie.