Widzisz to na liściach? To znak, że mszyce już działają

Wiosną każdego roku cieszy w ogrodzie widok świeżych przyrostów, delikatnych liści i nowych pąków. Właśnie w tym okresie opłaca się jednak rzucić okiem na rośliny po raz drugi. Każdy właściciel ogrodu spotka je wcześniej czy później: mszyce. Ledwie ociepli się nieco po zimie, a już sadowią się nagle w wielkich stadach tam, gdzie tkanki roślinne są miękkie i soczyste: na końcach pędów, na dolnej stronie liści albo na pąkach róż. Dla wielu ogrodników-amatorów jest to szok, ale mszyce są naturalną częścią przyrody i można sobie z nimi poradzić.
- Jak szybko rozpoznać mszyce na młodych pędach?
- Rośliny szczególnie narażone wiosną na żer mszycy
- Te gatunki mszycy są częstymi gośćmi w Waszym ogrodzie – znacie je?
- Dobra kombinacja – rośliny, które trzymają mszyce na dystans
Jak szybko rozpoznać mszyce na młodych pędach?
Problem z mszycami wiosną polega na tym, że ich populacja w ogrodzie błyskawicznie rośnie, podczas gdy większość ich naturalnych wrogów jest dopiero w drodze. Właśnie dlatego wczesne rozpoznanie jest o wiele ważniejsze niż późniejsze, robione w pośpiechu zabiegi, kiedy rośliny już wyraźnie cierpią. Kto regularnie kontroluje swoje rośliny, ten stoi na wyraźnie lepszej pozycji.
Kiedy uważnie oglądacie młode pędy, zwracajcie uwagę nie tylko na same owady. Często najpierw rzucają się w oczy objawy towarzyszące. Typowe są lekko skędzierzawione albo zdeformowane młode liście, kleiste plamy na blaszkach liściowych, połyskująca warstwa spadzi, a czasem także mrówki, które są na roślinie wyraźnie aktywne. Przy większym zasiedleniu pędy mogą mieć zahamowany wzrost, żółtawy kolor albo ogólnie osłabiony wygląd.
Same mszyce jako owady są małe, miękkie i najczęściej gruszkowatego kształtu. W zależności od gatunku mogą być zielone, czarne, żółtawe, brązowe albo czerwonawe. Niektóre siedzą pojedynczo, często tworzą jednak gęste kolonie na wierzchołkach pędów. Szczególnie na różach, ziołach, młodych warzywach i świeżych przyrostach na roślinach ozdobnych można łatwo dostrzec wiosną mszyce. Typowe pierwsze oznaki, to:
- poskręcane albo zniekształcone młode liście,
- kleiste miejsca na liściach i pędach,
- połyskująca wydzielina – spadź,
- podejrzanie dużo mrówek na jednej roślinie.
Rośliny szczególnie narażone wiosną na żer mszycy
Szczególnie uważnie należy się przyglądać wiosną takim roślinom jak róże, hibiskusy, młoda papryka, groch, zioła na balkonie i tarasie, jak również świeże przyrosty na bylinach i krzewach. Nie oznacza to, że każda roślina jest natychmiast zagrożona, niemniej jednak wszędzie tam, gdzie powstaje dużo delikatnych pędów i liści, mszyce czują się wyjątkowo komfortowo.
Ponieważ preferują młode, soczyste części roślin, wierzchołki pędów są zawsze najlepszym miejscem do kontroli.
- Róże i rośliny ozdobne – świeże pędy i pąki przyciągają wiosną mszyce szczególnie mocno.
- Warzywa – papryka, chili, fasola i inne młode rośliny są często szczególnie wrażliwe na wczesne żery szkodnika.
- Zioła i rośliny balkonowe – właśnie na balkonie i tarasie warto zwrócić uwagę na miękkie przyrosty roślin.
W wielu przypadkach zaczyna się całkiem niewinnie. Roślina rozwija się, ale wierzchołek wygląda na skrzywiony, cieńszy albo jakiś kleisty. Po dokładniejszym przyjrzeniu się widać na nim niewielkie punkty w zieleni albo czerni ułożone gęsto jeden przy drugim. Przy większym zasiedleniu najmłodsze liście zwijają się trochę, bo mszyce wysysają soki dokładnie w miejscu, gdzie roślina chciałby spokojnie dalej rosnąć. Z czasem może pojawić się też czarny nalot, ponieważ wydzielana przez owady spadź służy grzybom jako pożywka.
Te gatunki mszycy są częstymi gośćmi w Waszym ogrodzie – znacie je?
Nie wszystkie mszyce są jednakowe i nie każdy gatunek tego owada staje się prawdziwą plagą w ogrodzie. Niektóre występują częściej, inne mają własne szczególne upodobania co do roślin żywicielskich. Jeśli wiecie, z kim macie do czynienia, możecie reagować bardziej dokładnie i skutecznie. Do najbardziej znanych gatunków, które możecie napotkać w ogrodzie, zaliczają się:
- Mszyca brzoskwiniowa(Myzus persicae)
Zasiedla głównie pomidory, paprykę, warzywa kapustne, ogórki, sałatę. Osobniki dorosłe mają długość 2,1-2,3 mm i są koloru zielonożółtego lub zielonego. Jest niebezpieczna nie tylko ze względu na wysysanie soków, ale przede wszystkim jako roznosiciel chorób wirusowych roślin. Zimuje zwykle w stadium jaja na drzewach brzoskwiniowych, blisko pąków. Wiosną mszyce są aktywne wraz z początkiem rozwoju pędów, zanim latem przejdą na rośliny zielne.
- Mszyca różano-szczeciowa (Macrosiphum rosae)
Jest utrapieniem wielu miłośników róż. Dosyć duża mszyca o długości 1,7-3,6 mm ma kolor jasnozielony do czerwonawego i żeruje na rożach, a latem i wczesną wiosną także na szczeciach i kozłkach. Preferuje młode pąki i świeże pędy. Silna inwazja może wyraźnie zahamować wzrost krzewów różanych i zredukować liczbę kwiatów.
- Mszyca burakowa(Aphis fabae)
Żeruje na różnych gatunkach roślin ozdobnych, między innymi na chryzantemach i gerberach, ale też na nasturcji, burakach i makach. Osobniki dorosłe są matowe, czarne i mają długość 1,5-2,9 mm. Zimuje na drzewach (np. dereń), a wiosną migruje na rośliny zielne.
- Mszyca jabłoniowo-babkowa (Dysaphis plantaginea)
Żywicielem pierwotnym jest jabłoń, a wtórnym rośliny z rodzaju babka. Owady dorosłe są popielate lub ciemnoróżowe, pokryte woskowym nalotem. Zimuje w stadium jaja na jabłoni w pobliżu pąków. Latem zmienia żywiciela na roślin zielne (Plantago sp.).
- Mszyca kapuściana(Brevicoryne brassicae)
Atakuje przede wszystkim warzywa kapustne. Szarozielone owady z woskowym nalotem mają długość 2-3 mm.
- Mszyca ogórkowa(Aphis gossypii)
Atakuje nie tylko ogórki, ale również wiele roślin ozdobnych. Ma długość 1,4-2 mm i jest koloru żółtego, zielonego lub czerwonozielonego.

Dobra kombinacja – rośliny, które trzymają mszyce na dystans
Mszyce rzadko pojawiają same, zwykle mamy do czynienia z rozmaitymi szkodnikami, ale przynajmniej im można łatwo utrudnić życie. Otóż niektóre rośliny działają na mszyce odstraszająco poprzez wydzielane przez siebie olejki eteryczne albo garbniki, których małe szkodniki nie znoszą. Jeśli takie gatunki posadzicie celowo na rabacie albo w pojemniku, nie tylko poprawicie zdrowotność roślin, ale również wzbogacicie ogród optycznie, a czasem też i kulinarnie. Jako naturalne zapory dla mszycy nadają się szczególnie:
- Lawenda (Lavandula angustifolia)
Aromatyczny półkrzew roztacza śródziemnomorski urok, a jego intensywny zapach odstrasza wiele owdów, również mszyce.
- Tymianek (Thymus vulgaris) i szałwia (Salvia officinalis)
Obie klasyczne przyprawy kuchenne wydzielają mocne olejki eteryczne, które trzymają mszyce daleko nie tylko od garnka, ale i od rabaty.
- Wrotycz (Tanacetum vulgare)
Wrotycz jest starym ziołem leczniczym o intensywnym zapachu. Jego naturalne substancje czynne, przede wszystkim trujący olejek eteryczny zawierający tujon, działają skutecznie przeciwko owadom ssącym jak mszyce lub mączliki.
- Cebula (Allium cepa) i czosnek (Allium sativum)
Uwalniają substancje zawierające siarkę, które odstraszają wiele owadów. Jest to szczególnie korzystne w ogrodach warzywnych, natomiast na rabach dekoracyjnych wymaga odpowiedniego wkomponowania tych roślin w całość.
