Podlewa je tym raz w miesiącu. Balkon tonie w kwiatach aż do jesieni

Pelargonie, zwane też potocznie geranium, są niezwykle popularnymi i lubianymi roślinami ozdobnymi, dostępnymi w tysiącach odmian. Formy botaniczne rzadko spotyka się w uprawie, natomiast ozdobne hybrydy i kultywary różnią się formą i barwą kwiatów oraz wielkością i pokrojem. Bez względu na to, czy będą to odmiany należące do grupy pelargonii rabatowych, bluszczolistnych czy angielskich, łączy je jedno: potrzebują składników pokarmowych w dużej ilości.
- Dlaczego pelargonie potrzebują nawożenia?
- Nawożenie pelargonii – kiedy i jak często?
- Czym nawozić pelargonie?
- Usuwanie przekwitłych kwiatów pelargonii
Dlaczego pelargonie potrzebują nawożenia?
Pelargonie należą do roślin o dużych wymaganiach pokarmowych. Delikatne rośliny bujnie wyrastają wiosną i tworzą liczne pędy, na których potem rozwiną kolorowe, efektowne kwity. Taki intensywny wzrost pochłania mnóstwo składników odżywczych. Kwiaty rosną, tworząc wciąż nowe komórki organiczne, które składają się z pierwiastków chemicznych, pobieranych przez roślinę z ziemi. Jeśli w glebie nie ma dostatecznej ilości pokarmu, trzeba go dostarczyć w formie nawozu.
Do najważniejszych, głównych, składników odżywczych należy azot (N), fosfor (P) i potas (K).
- Azot (N) – azotu potrzebują wszystkie rośliny do przemiany materii i zielonego barwnika chlorofilu. Jeśli jest dostatek azotu, pelargonie są soczyście zielone i promieniują zdrowym wyglądem. Przy niedoborze azotu liście bledną i wzrost rośliny słabnie. Nadmiar azotu powoduje z kolei podatność roślin na choroby i szkodniki.
- Fosfor (P) - pobudza kwitnienie roślin. Działa jak energetyk na komórki roślinne. Jeśli brakuje fosforu, pelargonie słabo kwitną, a liście przebarwiają się czerwonawo. Ale przy nadmiarze fosforu cierpi wzrost roślin.
- Potas (K) – reguluje gospodarkę wodną rośliny. Wzmacnia tkanki roślinne, poprawia odporność i jest potrzebny do tworzenia owoców. Na niedobór potasu mogą wskazywać schnące krawędzie starszych liści.
Poza tym rośliny potrzebują jeszcze wapnia (Ca), siarki (S) i różnych pierwiastków śladowych, jak żelazo (Fe) i magnez (Mg). Specjalny nawóz do pelargonii albo do roślin kwitnących zawiera wszystkie te składniki odżywcze. Wspomaga obfite i barwne kwitnienie, i oczywiście zapewnia zdrowy wzrost.
Nawożenie pelargonii – kiedy i jak często?
Jeśli sadzicie pelargonie do nawożonej ziemi kwiatowej, to pierwszą dawkę nawozu w tym sezonie macie już załatwioną. Ziemia do kwiatów zawiera nieco nawozu i oferuje roślinom doskonałe warunki startu. Zawiera ważny dla kwiatów azot, fosfor i potas, a dzięki dodatkowi keramzytu tworzy idealną przepuszczalność podłoża.
Po pierwszych trzech-czterech tygodniach zapasy pokarmu w podłożu wyczerpują się i pelargonia ucieszy się z porcji nawozu. Pelargonie w doniczkach można zasilać nawozem w płynie od marca do października co tydzień do dwóch. Dla roślin posadzonych na rabatach nadaje się też nawóz o przedłużonym działaniu, który wystarczy dwa razy w sezonie – raz w marcu i drugi raz lipcu – wymieszać z wierzchnią warstwą podłoża. Od października zaczyna się okres spoczynku i rośliny nie potrzebują żadnego dalszego nawożenia.
Przenawożenie rozpoznacie najpierw po zwiędłych liściach, które później brązowieją i obumierają. Zasadniczo zbyt wysoka dawka nawozu osłabia rośliny, które stają się bardziej podatne na choroby grzybowe, na przykład na szarą pleśń. Dlatego zwracajcie uwagę na odpowiednie dawkowanie nawozu, aby pelargonii ani nie przenawozić, ani nie zagłodzić.
Czym nawozić pelargonie?
Do właściwego nawożenia pelargonii należy nie tylko wybór odpowiedniego nawozu. Również dawkowanie, sposób aplikacji oraz odstępy między nawożeniami powinniście ustalać świadomie. Poza tym, w zależności od wybranego rodzaju nawozu – a więc organicznego albo mineralnego – istnieją pewne różnice w sposobie stosowania.
- Organiczne nawożenie pelargonii
Organiczne nawożenie oznacza, że chcecie robić coś pożytecznego dla środowiska. Nawóz naturalny jak kompost albo obornik, ale też nawozy organiczne dostępne w handlu, są wytwarzane w sposób zrównoważony i oszczędzający zasoby naturalne. Takimi nawozami zaopatrzycie pelargonie w środki żywnościowe o wiele oszczędniej, ale równie skutecznie, jak nawozami mineralnymi.
Pierwiastki zawarte w nawozie organicznym są uwalniane stopniowo w procesie rozkładu. A więc niebezpieczeństwo przenawożenia, które w najgorszym razie może prowadzić do obumarcia rośliny, jest wyraźnie zredukowane. Dzięki temu nawozy organiczne są o wiele wygodniejsze do stosowania. Mimo to również w tym przypadku nie można tak sobie dowolnie dawkować nawozu.
- Nawożenie pelargonii środkami domowymi
Do nawożenia pelargonii można wykorzystać środki, które przeważnie są w każdym domu. Chyba najprostszym środkiem domowym do tego celu jest mleko. Wystarczy zmieszać litr mleka z trzema-czterema litrami wody i podlewać tym roztworem kwiaty raz w miesiącu.
Również drożdże są doskonałym nawozem do geranium. Wymieszajcie 1 g suszonych drożdży, litr wody i szczyptę cukru. Tę mieszankę również można stosować raz w miesiącu do podlewania pelargonii. Poza tym możecie nawozić pelargonie fusami z kawy. Musicie je najpierw wysuszyć, a potem zmieszać z podłożem.

Usuwanie przekwitłych kwiatów pelargonii
Regularne usuwanie zwiędłych kwitów i liści należy do pielęgnacji większości odmian pelargonii. Te piękne rośliny zachwycają swoimi wciąż na nowo rozwijanymi kwiatami od wiosny aż do jesieni. Do wzrostu potrzebują dużo składników odżywczych, słońca i wody, a do zachowania swojej urody – odrobiny pielęgnacji.
Przycinanie (albo obrywanie) zwiędłych kwiatów i liści ma potrójne znaczenie: poprawia wygląd rośliny, zapobiega rozwojowi chorób oraz pobudza roślinę do tworzenia nowych kwiatów. Energia zaoszczędzona na tworzeniu nasion może być wykorzystana do przedłużenia kwitnienia. Kwiaty pelargonii tworzą kwiatostany, w których nie wszystkie pojedyncze kwiaty przekwitają jednocześnie. Można oczywiście usuwać pojedyncze kwiaty, jednak lepiej przyciąć cały kwiatostan niż utrzymywać przekwitłe kwiaty przez dłuższy czas.
Zamiast przycinania można zwiędłe kwiaty usunąć ręcznie, odłamując je u podstawy. Istnieją odmiany samoczyszczące, głównie wśród odmian zwisających, które same zrzucają przekwitłe kwiaty. Zwiędłe i suche liście należy jednak usuwać ręcznie.
