Ile kosztuje 10 lamp włączonych przez całą noc? Różnica między LED a halogenem zaskakuje

Czy pozostawianie włączonego oświetlenia w ogrodzie może nadwerężyć domowy budżet? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest jednoznaczna. Okazuje się bowiem, że niektórzy posiadacze własnego ogrodu zdecydowanie powinni pamiętać o wyłączaniu świateł na noc, podczas gdy inni wcale nie muszą się przejmować wysokością rachunków.
- Ile prądu pobiera oświetlenie ogrodowe?
- Halogeny czy LED-y? Co opłaca się bardziej?
- Czy warto pozostawiać włączone lampy? Różnica w opłatach może być ogromna
- Oszczędność prądu to nie wszystko – na co jeszcze zwrócić uwagę?
Ile prądu pobiera oświetlenie ogrodowe?
Bezpieczny ogród powinien być dostatecznie oświetlony. Lampy zamontowane przy ścieżkach ułatwiają poruszanie się po podwórku po zmroku i sprawiają, że nikt nie wedrze się niespostrzeżenie na teren naszej posesji. Wielu właścicieli dużych ogrodów decyduje się jednak na wyłączanie świateł, obawiając się wysokich opłat za prąd.
Czy pozostawianie włączonego oświetlenia przez całą noc rzeczywiście może zrujnować nasz budżet? Wiele zależy od łącznej mocy źródeł światła oraz ich czasu pracy. Przyjmijmy, że jesteśmy posiadaczami ogrodu średniej wielkości, gdzie znajduje się 10 punktów świetlnych. Każdy z nich uruchamiany jest o godzinie 20:00 i wyłączany o godzinie 6:00, zatem pracuje przez 10 godzin. Załóżmy, że koszt 1 kWh energii elektrycznej wynosi złotówkę. Korzystamy z lamp halogenowych o mocy 50 W każda, zatem cała ogrodowa instalacja pobiera 0,5 kW. Przy dziesięciu godzinach pracy łączny pobór energii w ogrodzie wyniesie 5 kWh, co oznacza, że każda noc przy pełnym oświetleniu będzie nas kosztować 5 zł.
Zdecydowanie bardziej opłaca się zamontować w ogrodzie oświetlenie LED. Jedna taka lampa o mocy 7 W będzie dawać mniej więcej tyle samo światła co halogen. Dziesięć LED-ów o łącznej mocy 0,07 kW w ciągu 10 godzin pracy będzie pobierać tylko 0,7 kWh, co daje 70 groszy za noc. Okazuje się, że posiadacz 10 halogenów już po jednej nocy będzie musiał dopłacić do rachunku za prąd o ponad 4 zł więcej niż osoba posiadająca taką samą liczbę lamp LED.
Halogeny czy LED-y? Co opłaca się bardziej?
Wielu Polaków wciąż oświetla ogrody lampami halogenowymi. Trzeba jednak pamiętać o tym, że takie źródło światła zużywa zdecydowanie więcej energii niż LED-y, a do tego charakteryzuje się krótszą żywotnością. Jeden miesiąc pozostawiania włączonych halogenów w ogrodzie może wygenerować wydatek rzędu 150 zł.
Dziesięć lamp LED uruchamianych dokładnie w tych samych godzinach co halogeny zużyje zdecydowanie mniej energii elektrycznej. Koszt pracy ekonomicznego oświetlenia wyniesie jedynie 21 zł na miesiąc.
Różnica jest wyraźna – halogeny mogą zużywać ponad 7 razy więcej energii niż LED-y. Pamiętajmy też o tym, że zwiększenie liczby punktów świetlnych wpłynie na wyraźne podwyższenie kosztów eksploatacyjnych.

Czy warto pozostawiać włączone lampy? Różnica w opłatach może być ogromna
Kilka złotych różnicy za jedną noc oświetlania ogrodu to kwota, która na wielu z nas nie zrobi wrażenia. Nie powinniśmy się szczególnie przejmować, jeśli przez zwykłe roztargnienie zapomnieliśmy o wyłączeniu świateł na noc – po kilku godzinach pracy lampy nie nabiją ogromnego rachunku. Gorzej, jeśli robimy to nagminnie albo każdej nocy pozostawiamy włączone lampy. Posiadacze dziesięciu halogenów działających przez 10 godzin po roku pozostawiania włączonego światła dopłacą do swoich rachunków za energię ponad 1800 zł. Ci, którzy korzystają z LED-ów, zapłacą tylko o 250 zł więcej.
Projektując oświetlenie ogrodu, powinniśmy się kierować nie tylko ceną zakupu lamp i żarówek. Tradycyjne halogeny zazwyczaj kosztują nieco mniej niż LED-y, ale na dłuższą metę mogą okazać się nieopłacalnym zakupem. Czasem lepiej postawić na nieco wyższy wydatek jednorazowy, który pomoże nam zaoszczędzić nawet kilkaset złotych w skali roku. Okazuje się bowiem, że pozostawianie włączonych lamp na całą noc może, ale nie musi być dużym wydatkiem. Posiadacze halogenów raczej zrezygnują z tego nawyku, ale osoby korzystające z oświetlenia LED nie muszą obawiać się wyraźnego wzrostu opłat za prąd.
Oszczędność prądu to nie wszystko – na co jeszcze zwrócić uwagę?
O tym, jak dużo będziemy płacić za oświetlenie ogrodu, decyduje przede wszystkim moc i liczba posiadanych punktów światła. W przytoczonym wcześniej przykładzie właściciele ogrodów korzystali z halogenów o mocy 50 W oraz LED-ów o mocy 7 W. Przy jednej lampie i jej sporadycznym uruchamianiu różnice w kosztach eksploatacyjnych będą stosunkowo niskie, ale przy kilku lub kilkunastu punktach zdecydowanie bardziej opłaca się zainwestować w energooszczędne oświetlenie.
Niższe zużycie energii to niejedyna zaleta wynikająca z zakupu LED-ów. Tradycyjna żarówka halogenowa może bowiem świecić przez około 2000 godzin. Jeśli będziemy ją uruchamiać na całą noc, to już po około 200 dniach przyjdzie czas na jej wymianę. Typowa żywotność żarówek LED to od 25 000 do nawet 50 000 godzin. Przy codziennej, całonocnej eksploatacji oświetlenia jego żywotność powinna wynosić około 2500–5000 dni, co daje nam kilka lat bez konieczności wymiany lamp.
Osoby, które chcą jeszcze bardziej ograniczyć zużycie energii, mogą wykorzystywać urządzenia solarne. Lampy zasilane energią słoneczną w ogóle nie pochłaniają prądu, a mogą poprawiać widoczność w okolicach ścieżek, rabat oraz tarasu.