Jak aktualnie wyglądają ceny drewna opałowego? Czy to dobry moment na zrobienie zapasów?

W przeciwieństwie do węgla, gazu ziemnego albo oleju opałowego, drewno opałowe jest materiałem bardzo mocno zróżnicowanym i nie da się podać jego ceny jedną liczbą. O tym, ile trzeba zapłacić za przygotowanie zapasu drewna na zimę decyduje wiele czynników, między innymi pora roku, rodzaj drewna, stopień jego gotowości do spalania, a także region kraju.
- Co to jest drewno opałowe?
- Jak należy czytać ceny drewna opałowego?
- Jak kształtują się aktualne ceny drewna opałowego?
- Czy to jest dobry moment na robienie zapasów?
Co to jest drewno opałowe?
Drewno wciąż należy do najbardziej popularnych źródeł ciepła i nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę długą tradycję ogrzewania mieszkań tym opałem. Poza tym drewno jest neutralne pod względem emisji CO2, co w dzisiejszych czasach zmian klimatycznych ma dodatkowe znaczenie. Odchodzenie od kopalnych nośników energii oznacza przechodzenie na źródła odnawialne – a drewno do takich właśnie należy.
Każdy niby wie, co to to jest drewno, ale z podaniem definicji pewnie wiele osób miałoby problem. Otóż według Encyklopedii Leśnej drewno to „niejednorodna tkanka przewodząca roślin naczyniowych, złożona z elementów przewodzących, miękiszowych i wzmacniających”. Bardziej praktyczna definicja mówi, że „drewno jest surowcem otrzymywanym ze ściętych drzew i formowanym przez obróbkę w różnego rodzaju sortymenty”.
A czym jest w takim razie interesujące nas drewno opałowe? Zgodnie z określeniami z zakresu użytkowania lasu, drewno opałowe jest w klasyfikacji przeznaczeniowej grupą sortymentów o minimalnych wymaganiach jakościowych. To oznacza, że drewno przeznaczone na opał nie spełnia warunków technicznych drewna użytkowego, czyli nie nadaje się na przykład do przerobu na celulozę. W drewnie opałowym jedynie zgnilizna jest ograniczona do 50% powierzchni czół, natomiast inne wady, jak krzywizny, zabarwienia, zwęglenia i chodniki owadzie, są dopuszczalne bez ograniczeń.
Drewno opałowe może być traktowane jako grubizna w postaci wałków i szczap, drobnica (gałęzie), odpady zrębowe albo leżanina (posusz przydatny jedynie na opał). Mówimy tutaj o drewnie opałowym jako o sortymencie drzewnym wyrabianym w procesie pozyskania drewna w leśnictwie. Jest to oczywiście przeznaczenie umowne i nic nie stoi na przeszkodzie (ewentualnie poza ceną), aby drewno do kominka albo pieca przygotować z sortymentów użytkowych. Ma to nawet pewną zaletę, ponieważ wyższa cena gwarantuje wysoką jakość drewna, znacznie wyższą niż typowego opału.
Jak należy czytać ceny drewna opałowego?
Drewno jest specyficznym materiałem również ze względu na jednostki miary. O ile zrozumiała dla każdego jest tona węgla albo metr sześcienny gazu, to w przypadku drewna opałowego może to być metr sześcienny, metr przestrzenny, a czasem nawet metr nasypowy. Płacąc taką samą kwotę w złotych za różne metry można otrzymać od 35% do nawet 50% mniejszą ilość pociętego drewna.
Najbardziej obiektywny jest metr sześcienny drewna, odpowiadający „kostce” drewna o wymiarach 1m x 1m x 1m. W metrach sześciennych prowadzi się przychód i rozchód drewna w leśnictwie. Ponieważ drewno w postaci szczap i wałków ułożonych w stosy nie przylega do siebie idealnie, kostka o metrowych bokach zawiera wolne przestrzenie. Ustalono doświadczalnie, że w zależności od rodzaju drewna i długości wałków, objętość drewna w metrach sześciennych jest przykładowo równa 0,65 dla sosny i 0,70 dla świerka. Pomiaru na gruncie dokonuje się w metrach przestrzennych, ale na asygnacie znajdziecie zawsze cenę za metr sześcienny.
Jak kształtują się aktualne ceny drewna opałowego?
Utrzymujące się mrozy na początku roku zwiększyły zużycie opału i wpłynęły na ceny opału, również pelletu drzewnego i drewna opałowego. Ceny różnią się wyraźnie w zależności od rodzaju drewna oraz formą jego przygotowania.
Ceny drewna opałowego (S4) świeżo pozyskanego wyglądają w cenniku nadleśnictwa następująco:
- sosna / modrzew – 178 zł/m3
- świerk i inne iglaste – 154 zł/m3
- liściaste twarde – 209 zł/m3
- liściaste miękkie – 154 zł/m3
Dla porównania: drewno użytkowe S2A (papierówka) kosztuje od 265 zł/m3 (osika), 332 zł/m3 (świerk) do 412 zł/m3 (dąb).
Za drewno suche i dobrze sezonowane trzeba zapłacić od 600 zł/m3 do 750 zł/m3.

Czy to jest dobry moment na robienie zapasów?
Na pewno najgorszym okresem na kupowanie opału jest sezon grzewczy. Skoro w maju, po praktycznie biorąc zakończonym ogrzewaniu ceny drewna są nadal wysokie, to co mogłoby wpłynąć na ich obniżenie? Zgodnie z zasadami rynku tylko zwiększona podaż – a na to chyba się nie zanosi. Lasy Państwowe prowadzą pozyskanie drewna według ustalonych na dziesięciolecie planów i na pewno pozyskania nie zwiększą. Optymiści mają jeszcze dwa-trzy miesiące do obserwacji rynku. Pewne jest jedno: do jesieni ceny ulegną zmianie. Tylko w jakim kierunku?
