Zainwestował w solary i przeżył szok. Ciepłej wody wystarczało na jedną kąpiel

Kolektory słoneczne mogą znacząco ograniczyć koszty podgrzewania wody użytkowej. Niestety, solary nie zawsze spełniają swoją funkcję. Błędy na etapie projektowania instalacji wyraźnie obniżają jej efektywność. Zobacz, o czym najczęściej zapominają inwestorzy i sprawdź, jak przekłada się to na użytkowanie kolektorów.
- Odpowiednia lokalizacja to klucz do sukcesu
- Solary to nie fotowoltaika – jaki jest optymalny kąt nachylenia kolektorów?
- Problemy z ciepłą wodą? To może być wina zasobnika
- Jak dopasować wielkość instalacji solarnej do potrzeb domowników?
Odpowiednia lokalizacja to klucz do sukcesu
Wojtek zainwestował w solary, wierząc, że dzięki temu będzie mógł za darmo podgrzewać wodę użytkową. Już po kilku tygodniach od instalacji paneli mężczyzna zorientował się, że jego wyobrażenia były dalekie od rzeczywistości. Ciepłej wody wystarczało maksymalnie na jedną kąpiel, co przy czteroosobowej rodzinie przynosiło niewielkie oszczędności. Nie oznacza to jednak, że solary są złym rozwiązaniem. Wojtek popełnił poważne błędy już na etapie projektowania instalacji.
Solary mogą być rozwiązaniem efektywnym tylko pod warunkiem, że zostaną zamontowane w odpowiednim miejscu – najlepiej tam, gdzie przez długi czas będą miały dostęp do promieniowania słonecznego. Ich instalacja w zacienionym miejscu nie ma najmniejszego sensu, dlatego zwróćmy szczególną uwagę, czy w pobliżu dachu nie ma żadnych przeszkód w postaci drzew, anten, kominów czy innych budynków.
Instalacja solarna wymaga też przestrzeni. Jeśli dach jest zbyt mały i nie pozwala na prawidłowe rozmieszczenie paneli, to solary zaczną się wzajemnie zacieniać, co wpłynie na ich efektywność.
Solary to nie fotowoltaika – jaki jest optymalny kąt nachylenia kolektorów?
Inwestorzy często są przekonani, że kolektory należy ustawić w taki sposób, aby uzyskać jak najwięcej energii w ciągu roku. Patrząc tylko i wyłącznie na kwestie najlepszego nasłonecznienia, solary powinny być skierowane na południe i pochylone pod kątem 30 stopni. Co ciekawe, w przypadku instalacji solarnej takie rozwiązanie nie zawsze okazuje się najlepszą opcją.
Jeśli ustawimy kolektory pod kątem 30 stopni, zyskamy doskonały dostęp do ciepłej wody przede wszystkim w miesiącach wakacyjnych. Niestety w tym okresie zapotrzebowanie na ciepłą wodę bywa mniejsze niż w sezonie grzewczym. Lepszym rozwiązaniem może więc okazać się pochylenie kolektorów pod kątem około 60 stopni. Takie ustawienie pozwala zwiększyć uzyski jesienią, zimą i wiosną, czyli w okresach, w których ciepła woda ma największe znaczenie dla komfortu domowników.
Nie każdy dach pozwala jednak na ustawienie kolektorów pod kątem 60 stopni. W takiej sytuacji warto rozważyć instalację paneli solarnych na przykład w ogrodzie albo na płaskim dachu garażu, o ile jego konstrukcja wytrzyma dodatkowe obciążenie.

Problemy z ciepłą wodą? To może być wina zasobnika
Pamiętajmy o tym, że instalacja solarna nie podgrzewa wody stale. Jej skuteczność jest uzależniona od bieżącego dostępu do energii słonecznej, a ten zmienia się dynamicznie. Właśnie dlatego solary muszą być połączone z zasobnikiem umożliwiającym magazynowanie ciepła.
Przyjmuje się, że zasobnik powinien mieć pojemność od 1,5 do 2 razy większą niż dzienne zapotrzebowanie na ciepłą wodę. Przy typowym zużyciu dla czteroosobowej rodziny wystarczający będzie zbiornik o pojemności około 300-400 litrów. Niestety, wielu inwestorów popełnia błąd i dobiera zbyt mały zasobnik. W takim przypadku część ciepła dostarczanego przez kolektory będzie się marnować, a woda znajdująca się w zbiorniku będzie narażona na przegrzewanie.
Zarówno zbyt mały, jak i zbyt duży zbiornik wpływa na komfort korzystania z solarów. Większy zasobnik jest zdecydowanie droższy, zajmuje więcej miejsca, a przy dużej ilości wody wiosną i jesienią będą występować poważne problemy z jej nagrzaniem. Wybierając wielkość zasobnika, powinniśmy więc wziąć pod uwagę liczbę domowników, zapotrzebowanie na ciepłą wodę oraz parametry kolektorów. Ważna jest również konstrukcja samego zbiornika. Zasobniki do instalacji solarnych powinny mieć dużą powierzchnię wymiany ciepła, ponieważ system zaczyna ogrzewać wodę już przy niewielkiej różnicy temperatur między płynem solarnym a wodą. Jeśli wężownica okaże się zbyt mała, przekazywanie ciepła będzie utrudnione.
Jak dopasować wielkość instalacji solarnej do potrzeb domowników?
Inwestorzy mają tendencję do zawyżania lub zaniżania liczby instalowanych kolektorów. Decyzja o doborze wielkości takiej instalacji powinna uwzględniać przede wszystkim zapotrzebowanie gospodarstwa domowego na ciepłą wodę użytkową. Według uproszczonych założeń wynosi ono około 50 litrów na osobę w ciągu doby, ale należy wziąć pod uwagę także nawyki mieszkańców, rodzaj armatury oraz fakt, czy w domu częściej używa się prysznica, czy wanny. Na każde 100 litrów pojemności zasobnika przypada około 2 m² powierzchni czynnej absorbera. Trzeba jednak pamiętać, że powierzchnia czynna nie jest tym samym co powierzchnia brutto.
Przewymiarowanie instalacji może sprowadzić na użytkownika wiele problemów. Zbyt duży kolektor zwiększa ryzyko przegrzewania się wody w zasobniku, zatem inwestor musi zadbać o instalację odpowiednich zabezpieczeń. Zwróćmy uwagę także na rodzaj kolektorów. Płaskie solary są tańsze i zajmują mniej miejsca, ale to kolektory próżniowe charakteryzują się wyższą efektywnością.
Dobrze zaprojektowana instalacja solarna może pokryć znaczną część zapotrzebowania na ciepłą wodę użytkową. Ważne, by kolektory były wystarczająco duże i prawidłowo ustawione, a zasobnik miał optymalną pojemność. Kluczem do sukcesu niewątpliwie jest dobry projekt oraz staranny montaż.