Tyle kosztuje drewno opałowe w lipcu 2026. Lasy Państwowe i składy pokazują nowe ceny

Tego lata temperatury biją rekordy, ale to nie oznacza, że powinniśmy całkowicie zapomnieć o nadchodzącym sezonie grzewczym. Czy wiesz, jak zmieniają się ceny drewna w nadleśnictwach oraz na lokalnych składach opału? Zobacz, ile zapłacimy za drewno do pieca lub kominka w lipcu 2026.
- Ile trzeba zapłacić za drewno opałowe z Lasów Państwowych?
- Czy warto kupować drewno w nadleśnictwie?
- Ceny drewna na prywatnych składach opału – lipiec 2026
- Jednostka miary i koszty transportu – to podwyższa cenę drewna
Ile trzeba zapłacić za drewno opałowe z Lasów Państwowych?
Poszukując jak najtańszego drewna opałowego, warto zainteresować się ofertą Lasów Państwowych. To zdecydowanie najtańsza opcja dla osób, które mają czas i chęci, by samodzielnie przygotować drewno na zimę. Zazwyczaj ceny drewna sprzedawanego przez nadleśnictwo są ustalane w pierwszym kwartale roku.
W lipcu za drewno iglaste z nadleśnictwa zapłacimy około 160–185 zł/m³. Dotyczy to drewna sosnowego, świerkowego, a także modrzewia. Znacznie wyższe stawki dotyczą gatunków liściastych. Brzoza, olcha, klon czy jawor w lipcu kosztują około 230–240 zł/m³. Najdroższe są twarde gatunki liściaste, takie jak buk, dąb, jesion i grab. Ich cena waha się najczęściej od 250 do 280 zł/m³.
Podane stawki dotyczą przede wszystkim sortymentu S4, czyli drewna małowymiarowego przeznaczonego na opał. Trzeba jednak pamiętać, że ceny w poszczególnych nadleśnictwach mogą się różnić.
Czy warto kupować drewno w nadleśnictwie?
Chociaż drewno sprzedawane przez Lasy Państwowe wydaje się tanie, to nie jest to produkt nadający się do natychmiastowego spalenia. Kupujący musi samodzielnie zorganizować transport z lasu, a później pociąć i porąbać drewno. To dobra opcja dla osób dysponujących większym pojazdem oraz odpowiednimi narzędziami.
Jeszcze tańszą opcją może okazać się tak zwany samowyrób, polegający na samodzielnym pozyskaniu drewna z miejsc wskazanych przez nadleśnictwo. W takim przypadku koszt drewna może wynosić około 100 zł/m³, a drobnica nierzadko kosztuje jedynie 40–70 zł/m³. To rozwiązanie wymaga jednak siły, czasu i odpowiedniego przygotowania.
Najważniejszą kwestią pozostaje wilgotność drewna. Surowiec prosto z lasu jest świeży i wymaga sezonowania, czyli składowania w przewiewnym, zadaszonym miejscu przez około 1–2 lata. Drewno można bezpiecznie spalić w piecu lub kominku dopiero wtedy, gdy jego wilgotność spadnie poniżej 20%. Palenie mokrym drewnem jest zabronione i nieopłacalne, bo w takim przypadku nie tylko zanieczyszczamy powietrze, ale też marnujemy energię, która jest poświęcana na odparowanie wody, a nie na wytwarzanie ciepła.

Ceny drewna na prywatnych składach opału – lipiec 2026
Konieczność samodzielnej organizacji transportu, obróbki oraz składowania drewna z nadleśnictwa sprawia, że większość posiadaczy pieców i kominków zasilanych tym paliwem decyduje się na zakup opału w prywatnym składzie. Chociaż ceny oferowane przez lokalne punkty są wyraźnie wyższe niż w nadleśnictwach, to drewno kupione w takim miejscu nadaje się do natychmiastowego spalenia.
Stawki ustalane przez lokalne składy opału są zróżnicowane i trudno podać uniwersalną cenę dla poszczególnych gatunków drewna. Przykładowe cenniki z lipca prezentowane przez wybranych sprzedawców pokazują jednak, że w te wakacje za sezonowane drewno dębu, jesionu lub buku należy zapłacić około 550–700 zł/mp. Metr przestrzenny grabu lub jesionu może kosztować nawet 700–800 zł. Lokalne składy często oferują też pocięte drewno świeże. Taki opał wymaga sezonowania, dlatego zapłacimy za niego mniej. W lipcu ceny drewna mokrego wynoszą około 450–500 zł/mp dla grabu, buka czy dębu, około 350–450 zł/mp dla olchy i około 300 zł/mp sosny.
Jednostka miary i koszty transportu – to podwyższa cenę drewna
Przy zakupie drewna opałowego należy uważnie analizować każdą ofertę. Część sprzedawców posługuje się bowiem ceną za metr sześcienny opału, a inni operują metrami przestrzennymi. To istotna różnica dla kupującego, bo decyduje ona o tym, ile drewna trafi do naszego składziku. Metr przestrzenny to jednostka miary obejmująca zarówno drewno, jak i wolną przestrzeń pomiędzy polanami. Zazwyczaj jeden metr przestrzenny odpowiada około 0,6 metra sześciennego. Warto też dopytać, czy cena podana w ofercie obejmuje koszty transportu. W prywatnych składach opłata za dostawę bywa doliczana osobno, co może wpłynąć na końcową kwotę zamówienia.
Drewno opałowe najlepiej kupować wiosną i latem, czyli poza sezonem grzewczym. Jesienią ceny tego paliwa mogą wzrosnąć. Warto zastanowić się nad tym, czy dysponujemy czasem i miejscem do sezonowania drewna. Jeśli tak, to być może najlepszą opcją będzie zakup świeżego opału na lokalnym składzie lub w nadleśnictwie.