Ceny drewna kominkowego w listopadzie zachowują się dziwnie. Kupujących czeka zdziwienie

Kupując drewno na opał w listopadzie, musimy przygotować się na zróżnicowane ceny. O tym, ile zapłacimy za opał do pieca lub kominka, zadecyduje kilka czynników. Zobacz, gdzie znajdziesz surowiec w najlepszej cenie i dowiedz się, na co zwrócić uwagę, jeśli potrzebujesz drewna, które nadaje się do natychmiastowego spalenia.
- Ile zapłacimy za drewno w listopadzie? Duże różnice na składach opału
- Tani opał z nadleśnictwa? To nie zawsze się opłaca!
- Ile trzeba zapłacić za drewno na opał z marketu?
- Na co zwrócić uwagę przy zakupie drewna opałowego?
Ile zapłacimy za drewno w listopadzie? Duże różnice na składach opału
Ceny drewna opałowego cechuje duża rozpiętość. Nie jest to jednak zjawisko sezonowe, tylko specyfika rynku. O cenie drewna decyduje bowiem nie tylko jego gatunek i miejsce zakupu, ale też stopień przygotowania surowca. Na prywatnych składach znajdziemy nie tylko świeże drewno wymagające sezonowania, ale też opał pocięty, porąbany i wysuszony – taki produkt można spalić natychmiast, natomiast drewno, które zostało ścięte stosunkowo niedawno, wymaga dodatkowej obróbki.
W listopadzie koszt drewna sosnowego na prywatnych składach może wynosić około 250–350 zł/mp. Zdecydowanie więcej należy zapłacić za świeżą buczynę – to około 400–500 zł. Cena surowca sezonowanego może sięgać kwoty 600–720 zł/mp. Każdy sprzedawca operuje nieco innym cennikiem, ale kupujący powinni przygotować się na ceny brzozy w zakresie 400–470 zł/mp, z kolei dla dębu będzie to nawet 580–680 zł/mp.
Tani opał z nadleśnictwa? To nie zawsze się opłaca!
Właściciele domów, którzy szukają drewna w możliwie jak najniższej cenie, powinni skontaktować się z pobliskim nadleśnictwem. Świeże, nieobrobione drewno iglaste sprzedawane przez Lasy Państwowe może bowiem kosztować około 120–250 zł/m³. Za brzozę i olchę trzeba zapłacić około 160–270 zł/m³, natomiast za buk oraz grab około 170–300 zł/m³. Warto pamiętać o tym, że poszczególne nadleśnictwa ustalają swoje własne cenniki. Kupując drewno z Lasów Państwowych, płacimy za jeden metr sześcienny, a nie za jeden metr przestrzenny drewna.
Chociaż drewno z nadleśnictwa wydaje się opcją zdecydowanie tańszą niż zakup opału na składzie, to niższa opłata wiąże się z większym nakładem pracy. Kupujący co prawda płaci tylko za surowiec, ale bierze na siebie organizację oraz opłacenie transportu opału. Czasem nabywca musi samodzielnie pociąć i rozłupać drewno. Jeśli nie mamy odpowiedniego sprzętu albo czasu, część tych prac trzeba będzie zlecić. Sezonowanie obrobionego surowca może zająć od kilku miesięcy do dwóch lat.
Jeśli potrzebujemy opału na ten sezon grzewczy, to zakup drewna w nadleśnictwie nie będzie mieć większego sensu. Nabywca musi bowiem szukać drewna sezonowanego, które nadaje się do natychmiastowego spalenia, a takie znajdzie przede wszystkim na składach opału albo w marketach budowlanych.

Ile trzeba zapłacić za drewno na opał z marketu?
Osoby, które chcą zaoszczędzić czas, wybierają drewno opałowe z marketu. Najtańsze mieszanki liściaste dostępne w sklepach budowlanych mogą kosztować około 450–550 zł/mp. Przed zamówieniem należy przeczytać opis konkretnego produktu oraz sprawdzić deklarowaną ilość opału. Warto też ustalić, czy podana objętość dotyczy drewna ułożonego, czy luźno wsypanego do opakowania.
Właściciele kominków mogą zdecydować się na zakup opału pakowanego w niewielkie paczki. Za opakowanie o pojemności 12,5 dm³ należy dziś zapłacić około 20–23 zł. Chociaż jest to stosunkowo niewielki, jednorazowy wydatek, to po przeliczeniu okazuje się, że w tej ofercie nabywca musi zapłacić aż 1600–1840 zł za 1 m³ drewna. W tym przypadku do objętości towaru mogą wliczać się wolne przestrzenie między kawałkami, co działa na niekorzyść nabywcy.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie drewna opałowego?
Jedną z najczęstszych pułapek, w jakie wpadają kupujący przy porównywaniu ofert sprzedaży drewna, jest nierozróżnianie metra sześciennego i metra przestrzennego. Metr sześcienny, oznaczany jako m³, opisuje objętość litego drewna. Metr przestrzenny obejmuje także wolną przestrzeń, a ilość surowca zależy od sposobu ułożenia opału. W przypadku metra przestrzennego układanego, czyli mpu, drewno jest ułożone w stos, natomiast przy metrze przestrzennym nasypowym, czyli mpn, jest wrzucane luzem, na przykład do skrzynki o ustalonej objętości. Metr przestrzenny drewna może odpowiadać około 0,6–0,7 m³ litego surowca.
Kupujący powinien sprawdzić, czy w cenę drewna wliczone są koszty transportu. Przed zakupem opału warto poprosić o pełną wycenę z podaniem gatunku, wilgotności, jednostki sprzedaży, długości polan oraz zakresu dostawy. Dzięki temu nabywca otrzyma komplet informacji i będzie mógł wybrać najkorzystniejszą ofertę sprzedaży drewna.