Ceny drewna opałowego znów w górę. Tyle zapłacisz w sierpniu 2026

Wielu właścicieli domów już przygotowuje się do sezonu grzewczego. Zakup drewna opałowego w sierpniu może okazać się rozsądną decyzją, chociaż ceny są dziś wyższe niż przed rokiem. Sprawdzamy, ile trzeba zapłacić za drewno opałowe w sierpniu 2026 i tłumaczymy, gdzie szukać najlepszych okazji.
- Ceny drewna opałowego w sierpniu 2026. Gdzie kupimy najtańszy opał?
- Ile trzeba zapłacić za drewno z prywatnego składu?
- Wyraźne podwyżki – nadleśnictwa zmieniają cenniki
- Kiedy kupować drewno na opał?
Ceny drewna opałowego w sierpniu 2026. Gdzie kupimy najtańszy opał?
Mimo że sezon grzewczy rozpocznie się dopiero za kilka tygodni, zainteresowanie drewnem opałowym jest zaskakująco wysokie. Wielu właścicieli domów nie chce czekać do jesieni i już teraz uzupełnia zapasy opału. Dzisiaj najlepszym miejscem, by zakupić drewno opałowe w niskiej cenie, są nadleśnictwa. To dobra opcja dla osób, które szukają oszczędności, a do tego mają czas, by samodzielnie porąbać oraz wysuszyć drewno.
Ceny obowiązujące w poszczególnych nadleśnictwach mogą się różnić. Przykładowe ceny z sierpnia 2026 za metr sześcienny drewna iglastego wynoszą około 150–250 zł. Podobnie wyceniane są miękkie gatunki drewna liściastego, natomiast za opał twardy trzeba dziś zapłacić 200–300 zł/m³.
Ile trzeba zapłacić za drewno z prywatnego składu?
Chociaż kupno drewna opałowego z nadleśnictwa jest najtańszą opcją, to nie każdy właściciel kominka lub pieca opalanego tym paliwem ma czas na sezonowanie oraz obróbkę drewna. W takim przypadku warto zadzwonić do jednego z prywatnych składów opału, gdzie możemy kupić pocięte i sezonowane drewno, które nadaje się do natychmiastowego spalenia.
Wiele składów opału oferuje także darmowy transport towaru, jednak takie punkty zazwyczaj operują zdecydowanie wyższymi cenami niż lokalne składy. Przykładowa cena suchego drewna sosnowego na lokalnych składach opału wynosi 250–300 zł/m³. Jeszcze więcej zapłacimy za buczynę (350–450 zł/m³) czy za drewno grabowe (ok. 400 zł/m³). Suche drewno pozyskiwane z twardych gatunków drzew liściastych, takich jak dąb oraz jesion, nierzadko przekracza cenę 550 zł/m³, a czasem sięga kwoty 800 zł/m³.
Sprzedawcy drewna opałowego operują dwiema jednostkami objętości. Niektóre oferty zawierają cenę za metr sześcienny opału, a inne odnoszą się do metra przestrzennego. Warto pamiętać o tym, że jeden metr przestrzenny drewna odpowiada około 0,6–0,7 metra sześciennego tego opału.

Wyraźne podwyżki – nadleśnictwa zmieniają cenniki
Aktualne ceny drewna opałowego są znacznie wyższe niż w zeszłym roku. W niektórych nadleśnictwach podwyżki sięgają przeszło 50%, ale warto pamiętać o tym, że mówimy o lokalnych zmianach w cennikach. W innych lokalizacjach podwyżki cen względem zeszłego lata mogą być praktycznie niezauważalne.
Można jednak stwierdzić, że większość nadleśnictw zdecydowała się na podwyżki cen, które najczęściej wynosiły od kilku do kilkunastu procent. O skali podwyżek decyduje przede wszystkim lokalna podaż. Eksperci zapowiadają kolejne podwyżki cen – te nadejdą najprawdopodobniej wraz z początkiem sezonu grzewczego.
Kiedy kupować drewno na opał?
Termin zakupu drewna ma duże znaczenie dla kosztów ogrzewania. Teoretycznie najlepiej wybrać się na zakupy tuż po zakończeniu sezonu grzewczego, na przełomie marca i kwietnia. To okres najniższego popytu oraz najlepszych przecen.
W 2026 roku sezon grzewczy trwał długo, a wielu właścicieli domów jednorodzinnych kupowało opał jeszcze w marcu, przez co rynkowe ceny ustabilizowały się nieco później. Aktualnie możemy zaobserwować stopniowy wzrost cen drewna opałowego. Najwyższych cen można spodziewać się tradycyjnie od października do lutego. W tym okresie zainteresowanie opałem jest największe.
Wybierając datę zakupu, warto uwzględnić również rodzaj drewna i planowany termin jego wykorzystania. Osoby dysponujące miejscem do przechowywania mogą kupić świeże drewno z nadleśnictwa i wykorzystać je w następnym sezonie. W przypadku twardych gatunków liściastych, takich jak buk, dąb czy grab, proces suszenia powinien trwać nawet dwa lata.