Pellet tanieje, ale nadal jest drogi. Tyle zapłacisz w kwietniu 2026

Po ciężkim i stresującym sezonie grzewczym przyszedł czas na wiosenne rozluźnienie. W lutym ceny pelletu przebiły sufit, ale kwiecień powinien przebiegać pod znakiem stopniowych spadków. Zobacz, ile trzeba dziś zapłacić za tonę pelletu i dowiedz się, gdzie można kupić opał w najniższej cenie.
- Wiosenne rozluźnienie cenowe na składach opału
- Gdzie szukać taniego pelletu drzewnego?
- Dlaczego ceny pelletu zaczęły spadać?
- Czynniki kształtujące cenę biomasy
Wiosenne rozluźnienie cenowe na składach opału
Sezon grzewczy powoli dobiega końca, a to oznacza spadek popytu na pellet drzewny. Wszystko wskazuje na to, że wiosną sprzedawcy biomasy zyskają trochę czasu, by uzupełnić braki magazynowe. Dobrą informacją dla właścicieli pieców na pellet jest fakt, że w kwietniu średnia cena jednej tony tego opału wynosi około 1940 zł, co oznacza, że aktualnie na rynku można znaleźć sporo ofert sprzedaży poniżej psychologicznej bariery 2000 zł/t.
Dzisiaj rynek pelletu charakteryzuje się sporą rozpiętością cenową. Niektóre lokalne składy, hurtownie lub producenci oferują biomasę drzewną w cenie znacznie niższej niż rynkowe stawki – czasem jest to nawet 1400–1500 zł za tonę. Z drugiej strony nie brakuje też ofert, gdzie za taką samą ilość pelletu należy zapłacić aż 2500 zł. Duża różnorodność w ogłoszeniach sprawia, że nie warto poprzestawać na telefonie do jednego składu. Lepiej skontaktować się z kilkoma sprzedawcami i wybrać tego, który proponuje najniższą cenę.
Gdzie szukać taniego pelletu drzewnego?
Warto pamiętać o tym, że ceny pelletu nie wszędzie są jednakowe. Wpływ na koszty poniesione przez klienta ma przede wszystkim miejsce zakupu. Jeśli zależy nam na jak najtańszym pellecie, poświęćmy trochę czasu na zapoznanie się z ofertami lokalnych producentów oraz składów opału, gdzie cena jednej tony biomasy drzewnej zazwyczaj mieści się w przedziale 1500–2000 zł.
Znacznie więcej zapłacimy, jeśli udamy się do sklepu detalicznego. Markety budowlane sprzedają workowany pellet w cenach od około 2000 do 2600 zł za tonę. Jeżeli zależy nam na biomasie z półki premium, musimy przygotować się na poważny wydatek. W kwietniu 2026 jedna tona najlepszego pelletu może kosztować od 2500 zł wzwyż.

Dlaczego ceny pelletu zaczęły spadać?
Wiosenny spadek cen pelletu to zjawisko, które powtarza się każdego roku i jest związane z sezonowością branży grzewczej. Po zakończeniu sezonu grzewczego popyt na opał wyraźnie spada. W tym czasie wiele gospodarstw domowych wstrzymuje się z zakupem biomasy, co przekłada się na jej wyższą dostępność.
Wiosną aktywność tartaków powinna się zwiększyć. Dzięki temu producenci pelletu zyskają surowiec niezbędny do wytwarzania biomasy. Wzrost rynkowej konkurencji doprowadzi do stopniowego spadku cen opału.
Okres od kwietnia do lipca to najlepszy czas na zakup pelletu. Rynkowe analizy pokazują, że właśnie wtedy ceny opału są najniższe, a dostępność towaru największa. Zdecydowanie drożej robi się dopiero jesienią – zazwyczaj ceny zaczynają rosnąć w październiku i nie zatrzymują się aż do stycznia. Tegoroczne doświadczenia pokazują jednak, że również w kolejnym sezonie grzewczym branża pelletu może borykać się z poważnymi problemami z dostępnością towaru. Z tego powodu klienci powinni planować zakupy z wyprzedzeniem. Najlepiej zaopatrzyć się w opał na zimę już wiosną albo latem, gdy ceny opału są stosunkowo niskie.
Czynniki kształtujące cenę biomasy
Ceny pelletu drzewnego są kształtowane przez kilka czynników. To między innymi koszty produkcji, transportu oraz dostępność trocin. Sprzedawcy muszą brać pod uwagę także sezonowy popyt na to paliwo. Liczba gospodarstw domowych korzystających z kotłów na pellet wynosi już około 400 000 użytkowników i stale się zwiększa.
Kolejnym czynnikiem wpływającym na ceny granulatu jest rosnące zapotrzebowanie na biomasę w energetyce. To poważna konkurencja dla gospodarstw domowych i jedna z przyczyn okresowych problemów z dostępnością pelletu.
Wszystko wskazuje na to, że ceny pelletu wreszcie zaczną spadać. Kwiecień przyniósł pierwsze obniżki, jednak biomasa wciąż jest droższa niż wiosną 2025 roku. Być może warto wstrzymać się z zakupem paliwa jeszcze przez kilka tygodni. W tym czasie rynek powinien się nieco ustabilizować.