Kupujesz pellet do pieca? Ta niespodziewana zmiana cen w sklepach zaskoczy wielu właścicieli domów

Dla właścicieli pieców na pellet, którzy nie uzupełnili jeszcze zapasów opału przed sezonem grzewczym, sytuacja obecnie staje się nieprzyjemna. Ceny pelletu wzrosły w ciągu kilku dni o 20%, chociaż odnotować trzeba też pewne spadki. Największe podwyżki dotyczą pelletu w pojedynczych workach 15 kg. Całe palety i tonowe big-bagi wykazują większą stabilność. Przy zakupie hurtowym kilkunastu lub kilkudziesięciu ton można liczyć na korzystniejsze stawki. Trzeba się zdecydować: kupować pellet mimo wysokiej ceny, czy mieć nadzieję, że będzie tańszy?
- Ile kosztuje pellet na początku października?
- Co wpływa na ceny pelletu w Polsce?
- Kiedy pellet w Polsce może być tańszy?
Ile kosztuje pellet na początku października?
Przede wszystkim cena pelletu zależy zarówno od producenta i klasy pelletu, jak i od wielkości opakowania. Najbardziej wzrosły ceny pojedynczych worków 15 kg. W ostatnich tygodniach cena takiego worka w marketach wzrosła z 32-40 zł do 35-41 zł. W niektórych sieciach wzrost wyniósł ponad 7%, w innych około 23%. To oznacza, że cena za tonę pelletu przekroczyła przy zakupie pojedynczych worków granicę 2700 zł.
Bardziej stabilne pozostają ceny przy zakupie większych ilości pelletu. Pellet kupowany na palecie (zwykle 65 albo 70 worków 15 kg) kosztuje w przeliczeniu na tonę ok. 2400-2500 zł. Mniejsze palety 750 kg, które pojawiają się w sprzedaży, kosztują ok. 1800-1900 zł, czyli również ok. 2400-2500 zł za tonę. Są to oczywiście dane orientacyjne aktualnych ofert, a nie obowiązujące ceny regulowane.
Bardziej korzystnie może wyglądać zakup dużych opakowań bezpośrednio u producenta. Certyfikowany pellet sosnowy kosztuje przykładowo 2200 zł za tonę w big-bagu. Nie widać w tej chwili wzrostu cen pelletu kupowanego w większych ilościach. Indeks cen pelletu A1 na początek października wyniósł nawet o ok. 1% mniej niż tydzień wcześniej. Korzystny może być w tej sytuacji zakup na cały sezon albo zaopatrzenie w opał wspólnie i w porozumieniu z sąsiadami.
Co wpływa na ceny pelletu w Polsce?
Wysokie cena pelletu w Polsce w roku 2026 wynikają z kilku zasadniczych czynników:
- Dostępność surowca
Pellet jest wytwarzany z odpadów drzewnych i pozostałości po przerobie drewna użytkowego. Są to trociny, wióry i odpady, które powstają w tartakach i innych zakładach przemysłu drzewnego. Ich ilość nie ulegnie zwiększeniu na skutek dodatkowego pozyskania drewna w Lasach Państwowych, ponieważ jest ono ściśle planowane. Można sobie natomiast wyobrazić ograniczenie wywozu z kraju drewna wielkowymiarowego okrągłego i przerabianie go na miejscu z pozostawieniem trocin i odpadów do dalszego przerobu.
- Koszty produkcji
Wysokie ceny drewna, a także rosnące ceny energii elektrycznej oraz paliwa wpływają nieuchronnie na koszty produkcji pelletu. Zaostrzone normy jakościowe zwiększają ceny wyrobów certyfikowanych.
- Koszty transportu
Zanim worki z pelletem trafią do właściciela pieca, do rachunku końcowego zostaną doliczone koszty transportu surowca i gotowego opału. Ma to znaczenie szczególnie w regionach oddalonych od źródeł surowca.
- Popyt i podaż
Popularność kotłów na pellet i rządowe programy wspierające ten rodzaj ogrzewania sprawiły, że każdego roku wzrasta zapotrzebowanie na pellet o 500 000 ton rocznie. Ostatnia długa i mroźna zima spowodowała wyczerpanie zapasów na składach, co wywołało wzrost cen.
- Import i eksport pelletu
Polska jest jednym z czołowych producentów pelletu w Europie i znaczne ilości tego opału wysyła na rynek niemiecki i duński. Jednocześnie wojna w Ukrainie ograniczyła import z tego kraju i zamknęła dostęp do surowca z Białorusi. Mniejsza podaż na rynku krajowym przy rosnącym popycie wpłynęła na wzrost cen pelletu.

Kiedy pellet w Polsce może być tańszy?
Przy obecnych wysokich cenach pelletu możliwe są trzy warianty rozwoju sytuacji na rynku:
- Ceny pozostają wysokie do końca zimy
Jeśli pod koniec jesieni nadejdą silne mrozy i będą się utrzymywać przez wiele miesięcy, zapotrzebowanie na pellet utrzyma się na wysokim poziomie, a wraz z nim i ceny.
- Ceny stabilizują się przed zimą
Wprawdzie trudno liczyć na obniżki cen pelletu w październiku, skoro nie wszyscy jeszcze uzupełnili swoje zapasy, ale w listopadzie popyt na opał może się zmniejszyć. Nie spowoduje to pewnie od razu spadku cen, ale może zapewnić przynajmniej ich stabilizację.
- Ceny zaczynają spadać przed końcem roku
Jeśli jesień będzie ciepła, a zima rozpocznie się łagodnie, zapotrzebowanie na energię cieplną, a tym samym na pellet, będzie umiarkowane. Pod koniec roku mogą pojawić się w związku z tym pierwsze okazje cenowe. W tej chwili nie można zagwarantować spadku cen, ale taki scenariusz jest możliwy.
