Kończy się sezon, a ceny węgla rosną. Na rynku dzieje się coś dziwnego

Najlepszym momentem na zakup opału jest wiosenno-letnie rozluźnienie na rynku. Właśnie wtedy ceny paliw grzewczych spadają, a sprzedawcy przygotowują specjalne promocje. Tym razem kwiecień nie będzie łaskawy dla osób ogrzewających domy węglem. Ceny opału wzrosły, co poważnie zaniepokoiło Polaków.
- Kwietniowe podwyżki cen węgla w sklepie PGG
- Nie wszyscy podnoszą ceny – nie ma powodów do paniki?
- Kiedy ceny węgla zaczną spadać?
- Od czego zależy cena jednej tony węgla?
Kwietniowe podwyżki cen węgla w sklepie PGG
Jednym z najbardziej wiarygodnych wyznaczników aktualnych cen węgla kamiennego jest internetowy sklep Polskiej Grupy Węglowej. Właśnie tam można nabyć opał w rynkowych cenach, a czasem nawet nieco taniej niż u lokalnych dystrybutorów. Tym razem osoby szukające okazji negatywnie się zaskoczą – w kwietniu ceny w sklepie PGG są wyższe niż jeszcze miesiąc temu. Stawki wzrosły o 50 zł na tonie, co może być pierwszym sygnałem rynkowych podwyżek cen węgla kamiennego.
Podwyżka cen dotyczy na przykład groszku, który wcześniej kosztował około 1250–1400 zł/t, a obecnie taka sama ilość opału jest już wyceniana na 1300–1450 zł/t. Aktualna cena kostki w sklepie PGG wynosi 1300 zł/t. Jeszcze na początku marca było to 1250 zł/t.
Pozytywną informacją dla stałych klientów sklepu PGG jest aktywacja promocji „Aktywny Klient 2026”. W jej ramach uprawnieni użytkownicy mogą skorzystać z kodu rabatowego obniżającego cenę tony węgla w koszyku o 250 zł. Nie każdy może jednak skorzystać z tej oferty. Promocja jest skierowana do osób, które złożyły zamówienie w sklepie PGG w okresie od 1 września 2024 roku do 31 sierpnia 2025 roku i odebrały zamówiony towar.
Nie wszyscy podnoszą ceny – nie ma powodów do paniki?
Czy zmiana cennika w sklepie PGG powinna zaniepokoić właścicieli kotłów opalanych węglem? Trudno powiedzieć, bo inny duży podmiot zajmujący się sprzedażą czarnego surowca utrzymuje ceny na niezmiennym poziomie. W ofercie Południowego Koncernu Węglowego znajdziemy groszek w cenie 1110–1180 zł/t luzem oraz 1210–1270 zł/t w przypadku opału workowanego. Od marca nie zmieniła się cena kostki, która wciąż wynosi 1170 zł/t. Na starym poziomie utrzymuje się także orzech, który w kwietniu kosztuje około 1100 zł/t.
Na globalnym rynku surowców energetycznych występują poważne napięcia, co może, ale nie musi znajdować odzwierciedlenia na krajowym podwórku. Niektóre podmioty zareagowały delikatną podwyżką cen, a inne nie zmieniają swojej oferty i ograniczają się do bacznego śledzenia wydarzeń.
Ceny węgla na mniejszych składach opału mogą się różnić w zależności od lokalizacji oraz jakości paliwa. Średnia cena orzecha w kwietniu wynosi około 1100–1440 zł/t. Nieco więcej, bo około 1150–1500 zł/t, zapłacimy za kostkę. Dobry ekogroszek kosztuje około 1100–1350 zł/t, a najtaniej kupimy miał węglowy – już za 750–900 zł/t.

Kiedy ceny węgla zaczną spadać?
Polska dysponuje zapasem węgla na poziomie ponad 10 mln ton, zatem na ten moment nie ma mowy o braku tego surowca. Lekki wzrost cen prawdopodobnie związany jest z rosnącym zainteresowaniem tym opałem. Napięcie związane ze wzrostem cen ropy naftowej i gazu ziemnego oraz blokadą jednego z głównych morskich szlaków handlowych przekłada się na giełdowe notowania węgla kamiennego.
Dynamiczne zmiany cen węgla na świecie nie zawsze mają przełożenie na rynkach krajowych. Wielu Polaków liczy jednak na sezonowe spadki cen, które są związane z okresowym spadkiem popytu. Najbliższe miesiące mogą przynieść wyraźne obniżki oraz atrakcyjne promocje zachęcające klientów do zakupu większej ilości węgla.
Od czego zależy cena jednej tony węgla?
Obserwując cenniki lokalnych składów węgla, łatwo zauważyć, że na krajowym rynku mamy do czynienia z dość dużą rozpiętością cenową. Najtańszy pozostaje miał, a najdroższy jest wysokokaloryczny węgiel workowany.
Wpływ na cenę węgla ma nie tylko sam sortyment, ale także miejsce zakupu, sezon, dostępność towaru i forma pakowania. Węgiel luzem zwykle jest tańszy, natomiast opał workowany daje większą wygodę przechowywania i użytkowania. Do tego dochodzą koszty transportu, które nie zawsze są wliczone w cenę podawaną przez sprzedawcę.
Ceny węgla zazwyczaj zaczynają rosnąć w okresie jesienno-zimowym, kiedy popyt jest większy. Wiosna to moment, gdy część kupujących zaczyna rozglądać się za sezonowymi wyprzedażami. Kwiecień 2026 nie przyniósł spektakularnych obniżek, a jeden z najważniejszych polskich sprzedawców zdecydował się nawet na podwyższenie cen. Nie oznacza to jednak, że właściciele kotłów na węgiel powinni wpadać w panikę. Warto zachować spokój i uważnie obserwować rynek, bo już niebawem ceny opału mogą spaść.