Ile kosztuje dziś węgiel? PGG, PKW i składy opału mają zupełnie różne cenniki

Pierwsza połowa wakacji to czas beztroski i wypoczynku. W tym okresie nie chcemy myśleć o zbliżającym się sezonie grzewczym i konieczności uzupełnienia zapasów opału. Okazuje się jednak, że lipiec to jeden z ostatnich momentów na zakup węgla w dobrej cenie. Zobacz, ile trzeba dziś zapłacić za jedną tonę opału.
- Ile kosztuje węgiel w sklepie PGG? Cennik z lipca
- Ile trzeba dziś zapłacić za popularny groszek z PKW?
- Kupujący wciąż czekają na letnie promocje
- Węgiel podrożeje? Eksperci nie mają wątpliwości
Ile kosztuje węgiel w sklepie PGG? Cennik z lipca
Uzupełniając zapasy węgla przed kolejnym sezonem grzewczym, staramy się porównywać różne oferty, poszukując tej najtańszej. Polacy ogrzewający domy węglem często dokonują zakupów za pośrednictwem sklepu internetowego Polskiej Grupy Górniczej. Ceny obowiązujące na tej platformie są stosunkowo niskie i nie zmieniły się w ciągu ostatnich miesięcy.
W lipcu za jedną tonę węgla orzech ze sklepu PGG należy zapłacić 1150–1300 zł dla towaru sprzedawanego luzem lub 1400–1450 zł za opał pakowany w Big Bagi. Tona kostki kosztuje z kolei 1200–1300 zł. Popularne groszki można nabyć w cenie 1250–1510 zł, w zależności od producenta oraz sposobu pakowania.
Ceny widniejące w sklepie PGG mogą wydawać się bardzo atrakcyjne w porównaniu z ofertami prywatnych składów węgla. Trzeba jednak pamiętać, że kupujący musi jeszcze pokryć koszty transportu węgla, co może znacząco zwiększyć końcowy wydatek.
Ile trzeba dziś zapłacić za popularny groszek z PKW?
Opał sprzedawany przez Południowy Koncern Węglowy również cieszy się sporą popularnością wśród Polaków. W tym przypadku na stronie internetowej dostępne są jedynie groszki przeznaczone do nowoczesnych kotłów wyposażonych w automatyczne podajniki.
Za tonę groszku kupionego w PKW zapłacimy obecnie 1310–1360 zł, o ile zdecydujemy się na zakup węgla w Big Bagu. PKW prowadzi sprzedaż groszku workowanego, ale towar jest pakowany na palety, a łączna waga opału wynosi 800 kg. W cenie 1048–1144 zł możemy nabyć niecałą tonę węgla. Do tej kwoty należy jeszcze doliczyć koszty transportu.
Podobnie jak w przypadku sklepu PGG, również w PKW ceny węgla wydają się stosunkowo niskie. Mimo wszystko warto zapoznać się również z ofertą lokalnych składów węgla – czasem zakup opału u małego przedsiębiorcy może okazać się korzystniejszą opcją.

Kupujący wciąż czekają na letnie promocje
Stawki na prywatnych składach opału w lipcu 2026 wynoszą około 1200–1700 zł za tonę orzecha dobrej jakości. Podobnie wyceniana jest kostka, przy czym warto pamiętać, że opał sprzedawany luzem zawsze kosztuje mniej niż węgiel w workach lub w Big Bagu. Najtańszym sortymentem pozostaje miał, a jego orientacyjna, lipcowa cena wynosi 800–1100 zł.
Przez wiele lat na przełomie wiosny i lata na krajowym rynku paliw grzewczych pojawiały się atrakcyjne, sezonowe promocje na węgiel. Niestety, w tym roku wszystko się zmieniło. Długo wyczekiwane obniżki nie nadeszły, a eksperci straszą wzrostem cen.
W pierwszej połowie roku zarówno PGG, jak i Południowy Koncern Węglowy aktualizowały swoje cenniki na niekorzyść kupujących. Wzrosły ceny opału workowanego oraz węgla sprzedawanego luzem. Prywatni sprzedawcy również musieli podnieść ceny.
Węgiel podrożeje? Eksperci nie mają wątpliwości
Dzisiaj na końcową cenę opału wpływa wiele czynników. O tym, ile pieniędzy wydamy na zakup węgla, decydują m.in. sortyment, kaloryczność paliwa, forma sprzedaży, miejsce odbioru oraz koszty transportu. Szukając oszczędności, zdecydujmy się raczej na zakup węgla luzem bezpośrednio u producenta zamiast na opał workowany dostarczany pod drzwi domu.
Pamiętajmy o tym, że statystycznie najwięcej za opał płacą osoby kupujące niewielkie ilości paliwa oraz wszyscy, którzy odkładają zakup do ostatniej chwili. Popyt na węgiel wyraźnie rośnie tuż przed rozpoczęciem sezonu grzewczego. Jesienią ceny paliwa grzewczego ponownie zaczną drożeć, a do tego mogą pojawić się przejściowe problemy z dostępnością wybranych sortymentów.
Lipcowe ceny węgla są uznawane za dość wysokie, jednak dziś i tak znajdujemy się w dużo lepszej sytuacji niż jeszcze kilka lat temu, gdy koszt jednej tony opału sięgał kilku tysięcy złotych. Ceny węgla w europejskich portach ARA systematycznie rosną, co może przekładać się również na podwyżki na krajowym rynku. Zdaniem ekspertów warto zaopatrzyć się w zapas węgla na zimę już teraz – w ten sposób nie tylko wydamy mniej pieniędzy, ale też unikniemy jesiennego stresu.