Ten popularny "zamiennik" pelletu może uszkodzić kocioł. Producent na pewno odmówi gwarancji

Nie wszyscy właściciele pieców na pellet przestrzegają zaleceń producenta. Spalanie nieodpowiednich paliw w kotle na biomasę może doprowadzić do awarii urządzenia oraz utraty gwarancji. Zobacz, czego absolutnie nie powinniśmy wrzucać do pieca na pellet i dowiedz się, dlaczego wielu użytkowników wciąż ignoruje zalecenia producentów.
- Piece na pellet wymagają rozważnego doboru paliwa – prawda czy mit?
- Piec na pellet to nie śmietnik! Tym nie wolno palić w nowoczesnym kotle
- Nie każdy pellet nadaje się do domowego kotła – czego lepiej unikać?
- Jakość pelletu a żywotność urządzenia grzewczego
Piece na pellet wymagają rozważnego doboru paliwa – prawda czy mit?
Pellet jest biopaliwem powstającym z odpadów drzewnych. Zazwyczaj są to czyste trociny sprasowane pod wysokim ciśnieniem. Granulki przeznaczone do spalania w piecu mają określoną średnicę, niską wilgotność i nie pozostawiają wiele popiołu. Mimo wszystko Polacy wciąż szukają zamienników tego paliwa.
Ania miała poważny problem z zakupem pelletu w tegorocznym sezonie grzewczym. Większość sprzedawców pozbyła się wszystkich zapasów, a ci, którzy wciąż mieli towar, w ostatnich tygodniach wyraźnie podwyższyli ceny. Kobieta zdecydowała się na wykorzystanie zamiennika w postaci zboża. Niestety taka alternatywa może wywołać poważną awarię urządzenia, o ile piec nie jest przystosowany do spalania innych paliw.
Kotły na biomasę zostały zaprojektowane w taki sposób, by mogły przetwarzać paliwo o określonej gęstości i frakcji. Jeśli do podajnika lub paleniska trafi opał o innej strukturze, wilgotności lub kaloryczności, urządzenie może ulec uszkodzeniu.
Piec na pellet to nie śmietnik! Tym nie wolno palić w nowoczesnym kotle
Część użytkowników wciąż traktuje swoje piece na pellet jak zwykłe kotły bezklasowe, wrzucając do nich wszystko, co nadaje się do spalenia. Do zbiornika trafia na przykład węgiel i miał węglowy, a to paliwa, które mają niewiele wspólnego z pelletem. Przez nieodpowiedni opał może dojść do przeciążenia podzespołów, zatkania palnika i uszkodzenia podajnika.
W sytuacji niedoboru pelletu użytkownicy mogą odczuwać pokusę, by wrzucić do pieca zwykłe drewno, na przykład w postaci kawałków desek albo brykietu. Problem w tym, że drewno ma inną wilgotność i strukturę oraz nie współpracuje z automatycznym podajnikiem, co może doprowadzić do blokady mechanizmu, nierównego spalania oraz nadmiernej ilości sadzy.
Spalanie śmieci w piecu na pellet to fatalny pomysł, a mimo to niektórzy właściciele kotłów wrzucają do paleniska fragmenty plastiku, kartonów, lakierowanego drewna oraz innych materiałów zawierających chemiczne domieszki. To pozorna oszczędność, która przyczynia się do podwyższonej emisji szkodliwych spalin i zwiększa ryzyko uszkodzenia urządzenia grzewczego.

Nie każdy pellet nadaje się do domowego kotła – czego lepiej unikać?
Na polskim rynku znajdziemy kilka rodzajów pelletu. Najpopularniejszy jest pellet drzewny produkowany z drewna liściastego lub iglastego i to właśnie on najlepiej nadaje się do kotła na biomasę. Tańszą alternatywą bywa pellet agro, który wytwarza się ze słomy, trawy oraz łusek słonecznika. Mimo niższej ceny charakteryzuje się gorszymi parametrami spalania i wyższą zawartością popiołu. Zanim zdecydujemy się na ten zamiennik, koniecznie sprawdźmy, czy producent zezwala na wykorzystywanie podobnego paliwa.
Pellet, który trafia na polski rynek, charakteryzuje się wysoką jakością i czystym składem. W naszych kotłowniach wciąż mogą jednak zalegać stare worki z biomasą niskiej jakości. Lepiej nie wrzucać do pieca pelletu nieznanego pochodzenia, który może zawierać domieszki klejów lub lakierów. Spalając taki granulat, podwyższamy ryzyko zanieczyszczania komory spalania, uwalniania się do atmosfery szkodliwych związków chemicznych oraz przyspieszonego zużywania się podzespołów.
Niektóre urządzenia dopuszczają spalanie alternatywnych biopaliw, takich jak owies, pestki wiśni czy łuski słonecznika. Nawet w takim przypadku powinniśmy skonsultować się z producentem. Jeśli będziemy korzystać z niedozwolonego opału, w razie awarii urządzenia stracimy prawo do jego naprawy w ramach gwarancji.
Jakość pelletu a żywotność urządzenia grzewczego
Najbezpieczniejszym wyborem jest pellet certyfikowany, np. w standardzie ENplus A1 lub DINplus. Oznaczenie na worku stanowi potwierdzenie, że paliwo spełnia określone normy dotyczące kaloryczności, wilgotności i zawartości popiołu. Pellet klasy A1 przeznaczony jest do użytku domowego i zapewnia najczystsze spalanie. Wysoka kaloryczność (powyżej 16 MJ/kg), wilgotność poniżej 10% i minimalna ilość popiołu przekładają się na stabilną pracę kotła.
Warto też pamiętać o właściwym przechowywaniu opału. Nawet najlepszy pellet straci swoje właściwości, jeśli nasiąknie wilgocią. Mokry lub zbrylony opał nie powinien trafiać do pieca – jego spalanie jest nieefektywne i może prowadzić do uszkodzenia kotła.
Piece na pellet są przystosowane do spalania paliwa o określonych parametrach. Węgiel, miał, zwykłe drewno, odpady czy mokry pellet znacznie zwiększają ryzyko awarii. W takim przypadku, zamiast oszczędności właściciel będzie ponosić wysokie koszty związane z naprawą pieca. Jeśli zależy nam na tym, by kocioł działał przez wiele lat, powinniśmy stawiać wyłącznie na pellet drzewny dobrej jakości. Wszelkie tańsze zamienniki, które nie zyskały aprobaty producenta, mogą wpędzić właściciela kotła w poważne kłopoty.