Własny pellet za 500 zł za tonę? Rzeczywistość szybko weryfikuje wyliczenia na papierze

Własna produkcja pelletu brzmi jak prosty sposób na spore oszczędności. Ale czy naprawdę się opłaca? Okazuje się, że zakup maszyny do pelletu potrafi wyglądać świetnie na papierze, a w praktyce szybko zaskoczyć kosztami, których wiele osób w ogóle nie bierze pod uwagę. Zobacz, od czego tak naprawdę zależy cena wytworzenia pelletu i jakie pułapki najczęściej czekają na początkujących, zanim wydadzą pierwszą złotówkę.
- Koszt produkcji pelletu: co wpływa?
- Koszty startu domowej produkcji pelletu
- Domowa produkcja pelletu: ukryte koszty
- Cena pelletu 2026: kupić czy robić samemu
Koszt produkcji pelletu: co wpływa?
Co wpływa na koszt wytwarzania pelletu? Składa się na niego naprawdę sporo elementów. Nie warto patrzeć wyłącznie na cenę trocin i samej maszyny do pelletu. Oprócz wydatków na surowiec (trociny lub zrębki) dochodzą też koszty prądu potrzebnego do suszenia i prasowania, ewentualnego lepiszcza (jeśli jest wymagane), amortyzacji urządzeń, a także drobnych napraw, serwisu oraz materiałów eksploatacyjnych. W dużym uproszczeniu można przyjąć, że wyprodukowanie tony pelletu to koszt rzędu:
- 500–600 zł, jeśli masz dostęp do darmowego surowca, np. z własnego tartaku lub gospodarstwa,
- 700–800 zł, gdy kupujesz trociny (przy założeniu, że za tonę surowca zapłacisz około 100 zł).
Skąd biorą się takie kwoty? Trzeba pamiętać, że zakup domowej pelletowni i suszarni może oznaczać wydatek nawet 15–50 tys. zł, a powyższe wyliczenia uwzględniają amortyzację – przyjęto, że maszyna będzie pracować przez 5 lat i wytworzy 10 ton pelletu rocznie (wyłącznie na własny użytek). Im większa skala produkcji, tym koszt jednostkowy zwykle spada. Do tego dochodzi energia elektryczna, która najczęściej wynosi około 100–150 zł na tonę.
Koszty startu domowej produkcji pelletu
Wydatki, które trzeba ponieść jeszcze zanim ruszy domowa produkcja pelletu drzewnego, potrafią być naprawdę spore. Niezbędne są specjalistyczne maszyny i narzędzia, a ich ceny rzadko należą do niskich. Jeśli trafiają do nas wilgotne trociny, to sama pelleciarka nie wystarczy — konieczna będzie także suszarnia.
Żeby później nie zaskoczyły nas ukryte koszty, warto od razu przyjąć budżet startowy rzędu od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Przy założeniu, że urządzenia będą pracować przez pięć lat i pozwolą wytwarzać około dziesięciu ton rocznie, do kosztu jednej tony pelletu trzeba doliczyć mniej więcej 300–1000 zł wynikające z zakupu i amortyzacji sprzętu.

Domowa produkcja pelletu: ukryte koszty
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że robienie pelletu we własnym zakresie to świetny patent na obniżenie rachunków za ogrzewanie. W praktyce bywa jednak odwrotnie i szybko pojawia się rozczarowanie. Największą przeszkodą w domowej produkcji zazwyczaj jest zdobycie naprawdę taniego, a przede wszystkim suchego surowca. Gdy trociny są wilgotne, konieczne suszenie potrafi mocno podbić koszty, bo pochłania dużo prądu – nawet do 150 kWh na tonę pelletu.
Drugą kwestią jest czas i poziom zaangażowania. Wytwarzanie pelletu to zajęcie wymagające cierpliwości i pewnej wprawy. Trzeba ustawić maszynę, kontrolować wilgotność materiału i dopilnować, żeby granulat miał właściwy rozmiar oraz był równy i trwały. Do tego dochodzi bieżąca obsługa i serwisowanie urządzeń, co oznacza kolejne wydatki i dodatkowe godziny pracy. Warto pamiętać, że przy małej skali taka produkcja rzadko wychodzi realnie tanio i opłacalnie – w kalkulacji trzeba uwzględnić koszt sprzętu, energii oraz własnej pracy. Jeśli celem są maksymalne oszczędności, kluczowy jest dostęp do darmowego, najlepiej już suchego surowca.
Cena pelletu 2026: kupić czy robić samemu
Cena pelletu na rynku w 2026 roku najczęściej mieści się obecnie w szerokim przedziale, zwykle od około 1 250 do nawet 2 500 zł za tonę w zależności od jakości paliwa, formy zakupu, dostawcy i regionu kraju. W hurcie certyfikowany pellet klasy A1 można znaleźć ok. 1 300–1 800 zł/t, jednak w sezonie grzewczym oraz przy ograniczonej podaży ofert detalicznych ceny osiągają wyższe poziomy, sięgając lokalnie nawet ~2 300–2 500 zł/t lub więcej.
Gdy wytwarzasz pellet we własnym zakresie i masz stały dostęp do bezpłatnego surowca, realnie da się zejść z kosztami nawet do około 500–600 zł za tonę, jednak taka produkcja ma sens przede wszystkim wtedy, gdy regularnie możesz pozyskiwać darmowe trociny, masz czas i warunki, by cały proces przeprowadzać bez pośpiechu oraz dysponujesz odpowiednimi urządzeniami. Trzeba też uwzględnić, że wydatek na urządzenia zwraca się zwykle dopiero po kilku sezonach – dlatego zakup peleciarki będzie opłacalny tylko przy częstym, konsekwentnym użytkowaniu.
Spora część osób wybiera jednak gotowy pellet, bo to rozwiązanie wygodniejsze, mniej czasochłonne i nierzadko jedynie nieznacznie droższe w skali sezonu. Domowa produkcja granulatu potrafi wyglądać atrakcyjnie na pierwszy rzut oka, zwłaszcza gdy liczymy na szybkie oszczędności. Po doliczeniu kosztów zakupu sprzętu, prądu, ewentualnych napraw, konserwacji oraz własnej pracy okazuje się, że kluczowe znaczenie ma dostęp do taniego surowca i skala wytwarzania. To opcja szczególnie dla tych, którzy mają własne zasoby, chcą zainwestować czas i środki, a w zamian zyskać większą niezależność energetyczną.