Te gatunki drewna tracą moc grzewczą już po kilku latach. Nie trzymaj ich za długo

Drewno opałowe potrafi uratować zimą, ale mało kto wie, jak łatwo stracić jego moc — i to jeszcze zanim trafi do pieca. Wystarczy, że poleży za długo albo w złych warunkach, a zamiast porządnego ciepła dostaniesz słabsze spalanie, więcej dymu i nieproszone „niespodzianki” w postaci szkodników, które mogą przenieść się do domu. Są jednak proste zasady, które robią ogromną różnicę — i właśnie one zdecydują, czy opał będzie działał na Twoją korzyść przez cały sezon.
- Kiedy drewno opałowe jest za stare?
- Jak składować drewno do kominka?
- Jak długo można przechowywać drewno?
- Jak długo sezonować drewno do kominka?
Kiedy drewno opałowe jest za stare?
Nie ma jednej, uniwersalnej granicy, po której można powiedzieć, że drewno jest już „za stare”. Wszystko zależy od gatunku – dąb czy robinia potrzebują dłuższego sezonowania i zwykle lepiej znoszą zmienne warunki pogodowe. Z kolei sosna i świerk potrafią wyschnąć szybciej, ale jednocześnie łatwiej chłoną wilgoć. W praktyce sam wiek drewna rzadko jest jedynym wyznacznikiem tego, czy nadal nadaje się do użycia.
Często bywa też tak, że kupujemy opał „na zapas” i nie zużywamy go w jednym sezonie, przez co część zostaje na kolejne lata. Starsze drewno nie musi od razu wyglądać jak sterta porośnięta mchem i chwastami. Nawet przy mniej idealnym składowaniu zachodzą w nim naturalne procesy wietrzenia i stopniowego rozkładu – podobne do tych, które obserwuje się w lesie. Co więcej, drewno o różnej wilgotności bywa zasiedlane przez ksylofagi, czyli owady żerujące w drewnie, takie jak spuszczel, kołatek czy tykotek.
Jak składować drewno do kominka?
Każdy, kto pali drewnem w kominku, prędzej czy później staje przed tematem jego właściwego przechowywania. Tylko opał składowany w odpowiednich warunkach zapewnia potem równomierne, wydajne i możliwie czyste spalanie. Jakość drewna ma znaczenie nie tylko dla środowiska, ale też dla tego, ile ciepła realnie trafia do domu. Zbyt wilgotne polana o niskiej kaloryczności powodują intensywniejsze dymienie oraz większą ilość sadzy i pyłów, które odkładają się w kominie i pogarszają jakość powietrza wokół.
Hasło „dobre składowanie drewna” brzmi banalnie, jednak w praktyce łatwo o błędy, które wychodzą dopiero zimą. Jeśli nie chcesz, by zapasy zawiodły w środku sezonu i zepsuły plany na ciepłe wieczory przy ogniu, trzymaj się kilku prostych reguł dotyczących miejsca oraz sposobu układania drewna.
- Polana układaj zawsze korą do dołu, by ograniczyć ryzyko zawilgocenia i szybkiego gnicia.
- Drewno ustawiaj cieńszym końcem w stronę przewiewu, co przyspiesza oddawanie wilgoci.
- W dolnej warstwie zostawiaj przerwy między kawałkami, aby powietrze mogło swobodnie krążyć.
- Kolejne warstwy układaj naprzemiennie wzdłuż i w poprzek, dzięki czemu stos będzie stabilniejszy i mniej podatny na osuwanie.
Jak długo można przechowywać drewno?
Choć wiemy już, jak poprawnie składować drewno do kominka, w praktyce szybko pojawia się kolejne pytanie — jak długo można je przechowywać? Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że przy dobrych warunkach drewno da się trzymać niemal bezterminowo. Rzeczywistość jest jednak inna: opał z biegiem czasu stopniowo się starzeje i zaczyna ulegać powolnym procesom degradacji.
Za „stare” uznaje się drewno, w którym zachodzą naturalne procesy rozkładu oraz ulatniają się lotne związki obecne w jego strukturze. W efekcie spalanie takiego opału jest mniej efektywne. Długie składowanie może obniżać wartość opałową nawet o około 3% w skali roku. Dodatkowo rośnie ryzyko zasiedlenia drewna przez szkodniki, co również pogarsza jego jakość. Z tego powodu najczęściej rekomenduje się, by nie przechowywać drewna opałowego dłużej niż 5 lat — wyjątkiem są gatunki takie jak dąb i robinia, które wyróżniają się wysoką odpornością podczas suszenia i magazynowania.

Jak długo sezonować drewno do kominka?
Eksperci podkreślają, że drewno kominkowe najlepiej zużyć w ciągu maksymalnie pięciu lat od ścięcia. To, jak długo powinno się sezonować, zależy zarówno od gatunku, jak i od sposobu przechowywania. Przykładowo świerk zwykle potrzebuje około roku, by dobrze przeschnąć, natomiast większość gatunków liściastych wymaga nawet dwóch lat. Za gotowe do palenia uznaje się drewno wtedy, gdy jego wilgotność spada poniżej 20%. Dla porównania: świeżo pozyskane drewno potrafi mieć nawet około 60% wody.
Nawet bardzo stare drewno, które zaczęło się już wyraźnie rozkładać, wciąż może nadawać się do palenia — o ile nie jest zawilgocone. Trzeba jednak pamiętać, że jego wartość opałowa będzie niższa niż w przypadku dobrze wysuszonego, „zdrowego” drewna. Z tego powodu warto trzymać się prostej zasady rotacji: nowo przygotowane polana układaj z tyłu stosu, a starsze przesuwaj do przodu i zużywaj na bieżąco.
