Przykleił folię za wszystkimi grzejnikami. Po sezonie porównał rachunki

Koszty ogrzewania rosną i wiele osób chciałoby je sprytnie zredukować. Dlatego tak kuszący jest trik z umieszczeniem folii aluminiowej za grzejnikiem. Pomysł jest prosty: folia odbija promieniowanie cieplne, które inaczej wniknie w zimną ścianę, i zawraca je z powrotem do wnętrza. Szczególnie w starszych budynkach bez odpowiedniego ocieplenia wygląda to kusząco.
- Jak działa folia odblaskowa i ile można dzięki niej zaoszczędzić?
- Folia odblaskowa za grzejnikiem nie tylko odbija ciepło
- Izolacja jest ważniejsza niż odbicie ciepła
- Czy warto inwestować w folię odblaskową?
- Rozsądna alternatywa dla folii odblaskowej
Jak działa folia odblaskowa i ile można dzięki niej zaoszczędzić?
Oszczędzanie energii jest i pozostanie ważnym tematem. Nic dziwnego, że pojawiają się rozmaite pomysły, jak w prosty i łatwy sposób oszczędzać na ogrzewaniu. Należą do nich również folie odblaskowe, które umieszczone z grzejnikiem mają ciepło odbijać z powrotem do mieszkania. Ale jak naprawdę są te folie skuteczne i czy opłaca się w nie inwestować?
Folia odblaskowa jest wykonana zwykle z tworzywa sztucznego i z jednej strony pokryta aluminium. Umieszcza się ją bezpośrednio na ścianie za grzejnikiem, aby uniknąć bezużytecznego pochłaniania ciepła przez ścianę zewnętrzną. Zamiast tego ciepło jest odbijane na powrót do mieszkania, co podnosi efektywność ogrzewania i obniża koszty energii. poza tym folia może zatrzymywać zimno płynące z zewnątrz.
Na pytanie, ile energii da się rzeczywiście zaoszczędzić z folią odblaskową, fachowcy różnie odpowiadają. Najbardziej chyba optymistyczne szacunki mówią, że przy pomocy folii odblaskowej da się zaoszczędzić maksymalnie 4% kosztów ogrzewania, i to tylko w źle izolowanych domach. Zakładając roczne koszty ogrzewania na poziomie 7000 zł, da to około 280 zł oszczędności. Przy czym im starsza i bardziej zakurzona jest folia, tym efekt będzie mniejszy.
Niektórzy eksperci szacują oszczędności w większości domów na poziomie nie mającym praktycznego znaczenia. Tym bardziej, że produkcja i utylizacja folii też wymaga zużycia energii. Decydujące znaczenie ma tutaj rodzaj grzejników: w przypadku starych grzejników żeberkowych, które dają więcej promieniowania ciepła, działanie folii odblaskowej jest większe, niż nowoczesnych grzejników płytowych.
Folia odblaskowa za grzejnikiem nie tylko odbija ciepło
Chociaż pomysł z folią aluminiową za grzejnikiem brzmi logicznie, to jednak jej zastosowanie wiąże się też z pewnym ryzykiem. Jeśli nie zostanie odpowiednio przymocowana do ściany, między folią i ścianą może się skraplać wilgoć – idealna pożywka dla pleśni. A ponieważ jest tam dodatkowo ciepło, pleśń rozwija się często tak szybko, że oznacza problemy zdrowotne domowników o dodatkowe koszty.
Na dodatek folia aluminiowa jest często zbyt cienka i łatwo się rozrywa, co mocno ogranicza jej zastosowanie. Profesjonalne płyty izolacyjne albo specjalne płyty pod grzejniki, są pewniejsze i bardziej skuteczne. Lepiej trzymają ciepło w mieszkaniu tapety izolacyjne. Nie nadają się też koce termiczne i folie ratunkowe termoizolacyjne, ponieważ są z nimi podobne problemy z wilgocią i słabą izolacją.
Izolacja jest ważniejsza niż odbicie ciepła
Istotne znaczenie ma izolacja termiczna ściany. Jeśli ściana zewnętrzna posiada dobre ocieplenie, efekt dodatkowej izolacji przez folię nie ma praktycznie znaczenia. A jeżeli takiego ocieplenia brakuje, to powstaje pytanie, jaki w ogóle efekt może przynieść kawałek folii naklejony na ścianę.
W wielu starszych domach istnieją nisze pod grzejniki, które są słabymi miejscami w ścianie, jako że z natury jest ona tam cieńsza niż w innych miejscach. W budynkach z lat 60. do 80. te nisze są często nieocieplane, a to oznacza duże straty ciepła. Szacuje się, że przez metr kwadratowy takich nisz ucieka rocznie ciepło o wartości 60-80 zł.
Zaleca się więc wykonać raczej izolację termiczną tych nisz, zamiast nakładania na nie folii odblaskowej. Efekt odbicia ciepła nie ma prawie żadnego znaczenia, natomiast ocieplenie już tak. Niektóre folie izolacyjne są dodatkowo wyposażone w warstwę odbijającą.
Czy warto inwestować w folię odblaskową?
Folia odblaskowa jest stosunkowo tanim i łatwym do zastosowania środkiem, który ma poprawić efektywność ogrzewania. Tyle tylko, że nie ma co oczekiwać cudów. Rzeczywiste oszczędności zależą od wieku budynku, izolacji termicznej oraz nawyków domowników.
Krótko mówiąc: ocieplenie nisz grzejnikowych w starszym budownictwie może mieć sens, natomiast sama folia odblaskowa niewiele tu zdziała. Kombinacja izolacji i folii przy fachowym położeniu może jednak poprawić efektywność energetyczną i zredukować straty ciepła. Folia nie może być stosowana zamiast profesjonalnego ocieplenia, a w dobrze izolowanych termicznie domach folia odblaskowa jest z reguły zbyteczna.

Rozsądna alternatywa dla folii odblaskowej
Jeśli ktoś chce rzeczywiście oszczędzać energię, powinien pomyśleć o bardziej skutecznych zabiegach:
- Profesjonalne ocieplenie ścian zewnętrznych – jest wprawdzie droższe i bardziej pracochłonne, ale zdecydowanie bardziej efektywne niż folia odblaskowa.
- Likwidacja mostków cieplnych – przez nieszczelne okna i drzwi można stracić znacznie więcej ciepła niż przez ścianę za grzejnikiem.
- Odsłonięcie grzejników – zastawione albo zasłonięte firanami grzejniki nie oddają dobrze ciepła.
- Wyrównanie hydrauliczne – regulacja instalacji grzewczej zapewnia dopływ odpowiedniej ilości wody zasilającej do każdego grzejnika.
