Tego mało kto się spodziewał. Oto aktualne ceny ekogroszku w styczniu 2026

Styczeń 2026 roku przywitał nas niskimi temperaturami, co sprawiło, że zapasy opału kurczyły się w zastraszającym tempie. Wiele gospodarstw domowych właśnie teraz poszukuje jak najtańszego ekogroszku. Nie będzie to jednak łatwe zadanie – sprawdzamy, ile trzeba dziś zapłacić za tonę popularnego opału.
- Ceny ekogroszku w styczniu 2026
- Lokalne składy węgla – czy w styczniu znajdziemy tam okazje cenowe?
- Dlaczego ceny groszku utrzymują się na niezmiennym poziomie?
- Nadszedł czas na rynkową stabilizację
Ceny ekogroszku w styczniu 2026
Styczeń 2026 roku przebiega pod znakiem względnej stabilizacji. Nowy rok nie przywitał nas szokującym wzrostem cen groszku. W oficjalnym sklepie internetowym Polskiej Grupy Górniczej nie ma dziś problemów ani z dostępnością, ani z cenami węgla. Najpopularniejsze sortymenty, w tym groszek standard, sprzedawane są zarówno luzem, jak i w workach, a różnice cenowe wynikają głównie ze sposobu pakowania.
W przypadku zakupu opału luzem ceny za jedną tonę groszku rozpoczynają się już od 1150 zł. Za ten sam produkt sprzedawany w 20-kilogramowych workach na palecie zapłacimy od 1255 zł za tonę. Wpływ na nieco wyższą cenę towaru workowanego mają zmienne koszty pakowania i logistyki.
W porównaniu z końcówką 2025 roku ceny u największych sprzedawców groszku praktycznie się nie zmieniły. Na rynku panuje stabilizacja – obecnie w Polsce nie ma problemów z dostępnością węgla, dzięki czemu właściciele kotłów opalanych tym paliwem nie muszą obawiać się gwałtownych wzrostów cen.
Lokalne składy węgla – czy w styczniu znajdziemy tam okazje cenowe?
Warto pamiętać o tym, że na krajowym rynku węglowym występuje pewne zróżnicowanie cen ze względu na lokalizację. Taka regionalizacja dotyczy przede wszystkim stawek ustalanych przez mniejsze składy. Z reguły najtaniej jest w południowo-zachodniej części kraju, gdzie dostęp do importowanego surowca oraz bliskość infrastruktury logistycznej znacząco obniżają koszty.
W styczniu trudno o wyjątkowe okazje cenowe. Największe szanse na znalezienie ciekawych obniżek mają jednak mieszkańcy Dolnego oraz Górnego Śląska. Okoliczni sprzedawcy groszku czasem oferują opał w cenie 1000 zł za tonę – są to jednak promocje ograniczone czasowo, a przy takich cenach zapasy opału na sprzedaż szybko się wyczerpują.
W centralnej i wschodniej Polsce, w tym na Mazowszu i w Małopolsce, ceny węgla są odrobinę wyższe i najczęściej mieszczą się w przedziale od 1100 do 1800 zł za tonę ekogroszku. Wiąże się to z rosnącymi kosztami transportu oraz mniejszą konkurencją ze strony lokalnych dostawców.

Dlaczego ceny groszku utrzymują się na niezmiennym poziomie?
Obecnie ceny węgla są zdecydowanie niższe niż jeszcze kilka lat temu. To dobra informacja dla wszystkich właścicieli pieców opalanych ekogroszkiem. Dzisiaj mamy do czynienia z nadpodażą tego surowca – część sprzedawców, w obawie przed ponownym kryzysem, w poprzednich sezonach zgromadziła pokaźne zapasy groszku.
Duży wpływ na stabilizację cen ma również import. Niskie ceny węgla zza granicy sprawiają, że polscy producenci muszą obniżać swoje stawki. Pamiętajmy także o tym, że Polacy odchodzą od węgla na rzecz innych, ekologicznych źródeł ciepła. Popyt na groszek jest coraz niższy, a niewielkie zapotrzebowanie sprawia, że sprzedawcy nie mogą już dyktować cen.
Nadszedł czas na rynkową stabilizację
Wielu ekspertów uważa, że na globalnym rynku węgla zapanowała długookresowa stabilizacja. To sprawia, że również polscy sprzedawcy dostosowują swoje oferty do realiów międzynarodowych. Lokalni sprzedawcy muszą dziś konkurować o kupujących, wprowadzając okresowe obniżki i specjalne promocje dla stałych klientów.
Okazuje się, że w minionym miesiącu ceny ekogroszku się nie zmieniły. To dobra informacja, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że jesteśmy w samym środku sezonu grzewczego, kiedy popyt na węgiel jest najwyższy.
Właściciele pieców na węgiel raczej nie powinni się obawiać, że na krajowym rynku zabraknie paliwa – to mało prawdopodobne. Nic nie wskazuje również na to, by ceny surowca miały rosnąć w kolejnych miesiącach. To miła odmiana dla wszystkich Polaków, którzy jeszcze kilka lat temu martwili się, czy w ogóle uda im się kupić ekogroszek na zimę.