Za dużo drewna w kominku? To jeden z najczęstszych i najdroższych błędów

W poradnikach dotyczących palenia w kominku zazwyczaj omawia się kwestie wilgotności opału, sezonowania czy rodzaju drewna. Znacznie rzadziej porusza się temat wielkości polan oraz ilości drewna, która powinna jednorazowo trafiać do komory spalania, a przecież objętość wsadu wpływa na temperaturę, szybkość spalania, a nawet na trwałość elementów kominka.
- Czy ilość drewna musi odpowiadać mocy kominka?
- Czy grubość polan ma wpływ na jakość spalania?
- Jak układać drewno w kominku? Metoda od góry
- Jak układać drewno w kominku? Metoda w literę „A” lub namiot
Czy ilość drewna musi odpowiadać mocy kominka?
Producenci urządzeń podkreślają że kominek pracuje najefektywniej, gdy wsad nie przekracza jego możliwości cieplnych. W znacznej większości przypadków można przyjąć orientacyjną zasadę: 1 kg suchego drewna dostarcza ok. 3,4 kW energii, dlatego we wkładzie o mocy nominalnej 15 kW jednorazowy załadunek nie powinien być większy niż 4–5 kg.
Informacje o dopuszczalnej masie opału pojawiają się również w instrukcjach wielu producentów wkładów i to tam warto szukać wskazówek dotyczących wielkości wsadu do konkretnego modelu kominka.
Zbyt duża ilość drewna w kominku prowadzi do gwałtownych skoków temperatury i ogranicza dopływ powietrza. Takie przyduszanie płomienia skutkuje dymieniem, niepełnym spalaniem i zwiększa ryzyko odkładania się sadzy oraz gazów w komorze. W skrajnych przypadkach może to nawet doprowadzić do przeciążenia wkładu i uszkodzeń elementów szamotowych, odpowiadających za stabilizację temperatury.

Czy grubość polan ma wpływ na jakość spalania?
Wielkość polan jest równie ważna jak ilość opału. Zbyt masywne, długie kawałki utrudniają ich prawidłowe ułożenie, blokują cyrkulację powietrza i mogą powodować punktowe przegrzewanie komory. Optymalna średnica polan to najczęściej 10–12 cm, a ich całkowity obwód nie powinien przekraczać ok. 30 cm, co ułatwia stopniowe nagrzewanie i stabilne spalanie.
Jeśli drewno jest zbyt grube, ogień nie obejmuje go równomiernie. Powstają wówczas „zimne strefy”, w których proces spalania przebiega niepełnie. Wydziela się więcej dymu, a żar utrzymuje się głównie w zewnętrznych warstwach polana. W efekcie takie drewno często nie dopala się całkowicie, marnując się i pozostawiając niedopałki.
Z kolei polana zbyt długie uniemożliwiają zachowanie odstępów koniecznych do swobodnego przepływu powietrza. Zbyt ciasne wypełnienie paleniska blokuje dopływ powietrza i obniża temperaturę spalania, co bezpośrednio wpływa na smolenie szyby oraz zwiększone osadzanie się sadzy w przewodzie kominowym.
Jak układać drewno w kominku? Metoda od góry
Nawet odpowiednia ilość i wielkość polan może nie pomóc przy słabej jakości spalania, gdy są one ułożone zupełnie przypadkowo – zbyt ciasno lub zbyt luźno. Ogień będzie się dusił, opał wypalał zbyt szybko, a w przewodach kominowych będą powstawać osady z sadzy.
W technice „od góry” na samym dole układa się najgrubsze polana, a kolejne warstwy buduje się z coraz drobniejszych kawałków. Na sam szczyt nakłada się rozpałkę i drzazgi. Po zapaleniu, ogień rozwija się od góry w dół. Tę metodę zaleca się wtedy, gdy priorytetem jest ekonomiczne, długotrwałe ogrzewanie.

Jak układać drewno w kominku? Metoda w literę „A” lub namiot
Alternatywą dla rozpalania od góry jest tradycyjna metoda „litery A” lub układanie drewna jako namiotu, czasem opisywanego jako studnia. W pierwszym wariancie na dnie paleniska kładzie się jedno lub dwa grubsze polana równolegle, a następnie dodatkowe kawałki drewna układa się pod kątem, tworząc literę A lub odwrócone V. W przestrzeni pod „daszkiem” umieszcza się rozpałkę. Taka konstrukcja jest stabilna i pozwala na dobrą cyrkulację powietrza.
Metoda namiotu lub studni polega z kolei na pionowym ustawieniu polan wokół centralnie umieszczonej rozpałki – przypomina kształt tipi. Dzięki temu powietrze swobodnie krąży wewnątrz konstrukcji, co sprzyja szybkiemu i równomiernemu rozpaleniu. Ta technika dobrze sprawdza się w większych paleniskach lub wtedy, gdy celem jest szybkie uzyskanie wysokiego, dekoracyjnego płomienia.
Niezależnie od wybranej metody trzeba pamiętać, że każda z nich wymaga odpowiedniej ilości opału oraz pozostawienia między polanami szczelin.