Właściciele kominków ostrzegają: to uszkadza palenisko w ekspresowym tempie!

Choć kominek charakteryzuje się prostą konstrukcją, to i tak narażony jest na drobne usterki, które prowadzą do poważnych awarii. Właściciele takich urządzeń skarżą się na liczne problemy, a naprawa niektórych uszkodzeń bywa kosztowna. Zobacz, z jakimi wydatkami powinni liczyć się właściciele kominków.
- Ile kosztuje wymiana pękniętej szyby kominkowej?
- Dlaczego deflektor kominkowy po pewnym czasie wymaga wymiany?
- Drobne usterki, które mogą mieć poważne konsekwencje
- O czym może świadczyć nadmiernie osmolone palenisko?
Ile kosztuje wymiana pękniętej szyby kominkowej?
Pęknięta szyba w kominku to jedna z najbardziej charakterystycznych usterek. Ze względu na bezpieczeństwo wymaga ona szybkiej naprawy. Szkło na drzwiczkach zazwyczaj pęka pod wpływem kontaktu z rozgrzanym opałem albo w wyniku przypadkowego uderzenia. Winowajcą uszkodzenia szyby bywają też gwałtowne zmiany temperatury. Niestety, nie ma innego sposobu na naprawę szyby kominkowej niż jej wymiana.
Gdy na szybie pojawi się pierwsze pęknięcie, jej wymiana jest konieczna, bo to jasny sygnał, że doszło już do osłabienia tego elementu. Każdy kolejny kontakt lub zmiana temperatury mogą doprowadzić do rozsypania się szkła. Koszt wymiany szyby jest uzależniony od modelu kominka oraz wielkości przeszklenia, ale zazwyczaj wyceny fachowców oscylują wokół kwoty w wysokości kilkuset złotych. Przy dużych szybach wydatki mogą sięgnąć nawet tysiąca złotych. Do kosztów wymiany trzeba też doliczyć opłatę za montaż – to zazwyczaj około 150–300 zł.
Najlepszym sposobem na wydłużenie okresu eksploatacji szyby kominkowej jest inwestycja w wysokiej jakości szkło żaroodporne. Pamiętajmy też o tym, że szyba nie powinna być narażona na gwałtowne zmiany temperatury. Zadbajmy o fachowy montaż tego elementu – jeśli szyba nie została idealnie dopasowana do ramy, może zdecydowanie szybciej ulec uszkodzeniu pod wpływem nierównomiernego nacisku. W tym artykule tłumaczymy, co robić, by szyba z kominka pozostała czysta.
Dlaczego deflektor kominkowy po pewnym czasie wymaga wymiany?
Deflektor znajduje się w górnej części paleniska i odpowiada za prawidłowy obieg spalin. Wysoka temperatura sprawia, że po pewnym czasie deflektor może się kruszyć, a nawet pękać. Wraz z degradacją tego elementu pojawiają się pewne objawy utrudniające spalanie, takie jak gorszy ciąg i nadmierne dymienie, co skutkuje spadkiem wydajności grzewczej. Deflektor może być wykonany z ceramiki, stali lub szamotu. Każdy z tych materiałów zużywa się w inny sposób, ale prędzej czy później będzie wymagać wymiany.
Ceny nowych deflektorów są zróżnicowane – to kwoty od około 150–200 zł w mniejszych kominkach, aż do 500–800 zł w dużych modelach. Koszt robocizny najczęściej wynosi około 100–250 zł, w zależności od konstrukcji wkładu. Warto zaznaczyć, że deflektor pracuje w ekstremalnych warunkach i będzie się zużywał nawet wtedy, gdy właściciel dba o prawidłową eksploatację urządzenia.
Gdy korzystamy z niesprawnego deflektora, w palenisku pojawia się więcej osadu, spalanie jest mniej efektywne, a do tego zwiększa się ryzyko uszkodzenia innych elementów kominka. Jeśli nie mamy pewności, czy nasz deflektor nadaje się do dalszego użycia, poprośmy o pomoc fachowca – specjalista będzie potrzebować kilku minut, by ocenić stan wspomnianego elementu.

Drobne usterki, które mogą mieć poważne konsekwencje
Często zapominamy, że uszczelki znajdujące się w drzwiczkach kominka to ważny element odpowiadający za utrzymanie dopływu powietrza do paleniska oraz zatrzymanie dymu we wnętrzu wkładu. To normalne, że po pewnym czasie uszczelki wymagają wymiany. O nadmiernym zużyciu tego elementu świadczy jego twardnienie, kruszenie się oraz odklejanie się pod wpływem temperatury. Niesprawne uszczelki często nie zatrzymują dymu wewnątrz paleniska, a do tego przyczyniają się do szybszego brudzenia się szyby kominkowej. W tym artykule tłumaczymy, dlaczego nigdy nie wolno ignorować nieszczelności w kominku.
Niektórzy właściciele kominków zupełnie zapominają o obowiązku wymiany uszczelek, co szczególnie dziwi, biorąc pod uwagę fakt, że ich koszt jest stosunkowo niewielki. Za uszczelki zapłacimy około 20–80 zł. Jeśli nie mamy doświadczenia, nie zabierajmy się za samodzielny montaż tego elementu. Uszczelka musi być idealnie dopasowana do szczeliny, a jej docisk równy na całym obwodzie. Fachowiec za usługę montażu weźmie około 100–200 zł.
Ignorowanie nieszczelności może prowadzić do poważniejszych awarii. Czasem to właśnie źle dobrane lub zużyte uszczelki powodują przegrzewanie paleniska, przyspieszając pękanie szyb czy zużywanie deflektora.
O czym może świadczyć nadmiernie osmolone palenisko?
Osmolenie wnętrza kominka to problem pojawiający się wtedy, gdy proces spalania przebiega w zbyt niskiej temperaturze. Najczęściej winne jest mokre drewno, nieodpowiednie paliwo albo zbyt mały dopływ powietrza. Sadza osiada zarówno w palenisku, jak i na szybie, co wpływa na estetykę kominka i obniża jego wydajność. Jeśli to zjawisko utrzymuje się przez dłuższy czas, gromadzące się osady mogą prowadzić do osłabienia niektórych elementów wkładu.
Właściciel kominka może wyczyścić palenisko samodzielnie. Jeśli jednak chce zlecić tę usługę fachowcom, musi liczyć się z wydatkiem rzędu 100–200 zł. Przy intensywnych zabrudzeniach koszt czyszczenia może być jeszcze wyższy. Jeśli problem nadmiernych zabrudzeń powraca, konieczne będzie sprawdzenie przewodów kominowych. Osmolone palenisko często jest efektem niedrożności lub złego ciągu. Czyszczenie komina raz lub dwa razy do roku oraz spalanie drewna o wilgotności poniżej 20% ograniczy ilość pojawiającej się sadzy.
Konstrukcja kominka wydaje się prosta, ale każdy jego element pracuje w wysokiej temperaturze i pod dużym obciążeniem. Pęknięta szyba, uszkodzony deflektor czy zniszczone uszczelki to popularne usterki, które są znane wielu właścicielom kominków. Na szczęście koszty naprawy tych elementów zazwyczaj nie są wysokie. Nigdy nie powinniśmy zwlekać z usuwaniem drobnych usterek, bo ich ignorowanie może doprowadzić do znacznie poważniejszych awarii.