Kominki trafiły na czarną listę. Dotkliwe kary za nieprzestrzeganie nowych przepisów!

Właściciele kominków muszą przygotować się na dodatkowe kontrole. Od tego roku można korzystać wyłącznie z urządzeń grzewczych spełniających normy Ekoprojektu. Urzędnicy nie będą już przymykać oka na żadne wyjątki. Osoby, które wciąż nie dostosowały się do nowych przepisów, narażają się na dotkliwe kary finansowe – od kilkuset do kilku tysięcy złotych.
- Ważne informacje dla właścicieli kominków – co się zmieniło w 2026 roku?
- Z jakich kominków i pieców nie wolno już korzystać?
- Nie tylko mandat – co jeszcze grozi osobom łamiącym nowe przepisy?
- To dopiero początek – czeka nas kolejne zaostrzenie przepisów!
Ważne informacje dla właścicieli kominków – co się zmieniło w 2026 roku?
1 stycznia 2026 roku w całej Polsce zaczęły obowiązywać jednolite zasady dotyczące użytkowania kominków i innych miejscowych ogrzewaczy pomieszczeń. To koniec taryfy ulgowej dla posiadaczy starszych urządzeń grzewczych oraz tak zwanych kopciuchów.
W tym roku urzędnicy wyruszają w teren – będą kontrolować nie tylko starsze piece, ale także kominki opalane drewnem. Ich uwadze nie ujdą nawet urządzenia wykorzystywane okazyjnie, które pełnią przede wszystkim funkcję dekoracyjną. Głównym celem takich kontroli będzie weryfikacja zgodności urządzenia z obowiązującymi normami.
Wielu mieszkańców kraju nad Wisłą wciąż korzysta z ogrzewaczy miejscowych, ale nie wszystkie z nich spełniają wymogi Ekoprojektu. Starsze urządzenia od tego roku powinny całkowicie wyjść z użytku.
Z jakich kominków i pieców nie wolno już korzystać?
Od 1 stycznia 2026 Polacy mogą legalnie korzystać tylko z tych kominków i pieców, które są zgodne z wymogami Ekoprojektu. Jeśli urządzenie grzewcze nie spełnia tego wymogu, wciąż może być eksploatowane, pod warunkiem, że charakteryzuje się sprawnością cieplną na poziomie co najmniej 80% oraz nie przekracza lokalnych limitów emisji zanieczyszczeń.
Problem polega na tym, że wiele starszych urządzeń, zwłaszcza montowanych przed 2018 rokiem, może nie posiadać dokumentacji, która potwierdziłaby, że dane urządzenie charakteryzuje się niską emisją zanieczyszczeń. Starszych kominków i pieców nie projektowano z myślą o spełnieniu takich norm. Brak wspomnianych certyfikatów może ściągnąć na właściciela poważne kłopoty.
Stosowanie specjalnych filtrów, wkładów czy końcówek wcale nie oznacza, że starszy kominek lub piec wciąż może być legalnie eksploatowany. Takie modyfikacje nie podniosą bowiem klasy urządzenia. Podobne rozwiązania w niektórych przypadkach mogą być potraktowane jako łamanie obowiązującego prawa.

Nie tylko mandat – co jeszcze grozi osobom łamiącym nowe przepisy?
Egzekwowaniem przepisów zajmą się funkcjonariusze straży miejskiej, inspektorzy ochrony środowiska oraz urzędnicy działający z upoważnienia samorządów. Kontrole kominków i pieców będą dotyczyć zarówno domów należących do osób prywatnych, jak i lokali komunalnych czy budynków zarządzanych przez wspólnoty.
Kontrolerzy będą sprawdzać, jaki kominek znajduje się w danym budynku i poproszą o komplet dokumentów potwierdzających jego zgodność z obowiązującymi przepisami. Właściciel, który nie posiada takiej dokumentacji, może otrzymać mandat w wysokości 500 zł.
Urzędnicy dokonujący kontroli mogą nakazać właścicielowi natychmiastowe zaprzestanie korzystania z kominka lub pieca, który nie spełnia norm. Jeśli osoba ukarana odmówi przyjęcia mandatu lub będzie notorycznie łamać nowe przepisy, sprawa może znaleźć finał w sądzie. W takim przypadku maksymalna grzywna wymierzona właścicielowi sięgnie kwoty 5000 zł.
To dopiero początek – czeka nas kolejne zaostrzenie przepisów!
Zakaz użytkowania kominków i pieców niespełniających norm Ekoprojektu lub norm emisyjnych dotyczy całej Polki, a nie tylko województw, w których obowiązują uchwały antysmogowe. W naszym kraju wciąż znajdziemy miejscowości, gdzie powszechnie korzysta się ze starych urządzeń grzewczych – to właśnie tam już niebawem mogą posypać się mandaty i zakazy.
Od 2024 roku obowiązuje całkowity zakaz używania tak zwanych kopciuchów. Teraz do grona urządzeń wyłączonych z użytku dołączyły piece kaflowe, kozy i kominki, które nie spełniają norm Ekoprojektu. Tylko do końca 2027 roku będzie można palić w kotłach 3. i 4. klasy. Jedyną grupą urządzeń dopuszczonych do bezterminowej eksploatacji pozostaną kotły 5. klasy. Unia Europejska zmierza w kierunku zaostrzenia przepisów, a nowe wytyczne mogą wejść w życie po 2032 roku.