Polacy odwracają się od pomp ciepła. Mamy nowego lidera na rynku ogrzewania

Jeszcze kilka lat temu pompy ciepła były symbolem nowoczesnego i ekologicznego ogrzewania w Polsce, a program „Czyste Powietrze” zachęcał do ich instalacji, oferując atrakcyjne dofinansowania. W 2024 roku jednak zauważalny był wyraźny spadek ich popularności – udział pomp ciepła w składanych wnioskach zmalał z ponad 53 % w 2023 roku do 27 % w roku następnym. Jednocześnie rośnie zainteresowanie tradycyjnymi kotłami na biomasę, co oznacza istotną zmianę trendu wśród inwestorów indywidualnych. Przyczyny tego zjawiska są złożone i obejmują zarówno czynniki ekonomiczne, regulacyjne, jak i społeczne.
- Twarde dane: jak zmieniła się struktura wniosków w programie „Czyste Powietrze”?
- Dlaczego pompy ciepła tracą na popularności?
- Biomasa wraca do łask – co przyciąga Polaków?
- Ulga termomodernizacyjna – czy przestała być motorem inwestycji?
Twarde dane: jak zmieniła się struktura wniosków w programie „Czyste Powietrze”?
Program „Czyste Powietrze”, funkcjonujący od 2018 roku, cieszy się dużym zainteresowaniem – łączna wartość złożonych wniosków przekroczyła 38,8 mld zł, z czego wypłacono ponad 16,7 mld zł. Jednak struktura preferencji inwestorów zmienia się diametralnie. W 2023 roku ponad połowa wniosków dotyczyła pomp ciepła, natomiast rok później ich udział spadł do zaledwie 27 %. W tym samym czasie wzrosła popularność kotłów na biomasę, które w 2024 roku stanowiły niemal połowę wszystkich wniosków.
Przyczyną takiej zmiany są między innymi nowe wymogi programu, w tym obowiązek wykonania audytu energetycznego po wznowieniu naboru. Choć program nadal oferuje atrakcyjne dofinansowania, coraz więcej osób decyduje się na sprawdzone technologie, które wiążą się z mniejszym ryzykiem inwestycyjnym.
Również ulga termomodernizacyjna wykazuje spadek popularności – w 2024 roku skorzystało z niej 312 tys. podatników (około 5,5 mld zł), podczas gdy rekordowy rok 2021 zamknął się liczbą 595 tys. osób i 10,4 mld zł odliczeń. Nowe regulacje ograniczają odliczenia m.in. dla kotłów gazowych i olejowych, ale pozwalają uwzględnić magazyny energii.
Dlaczego pompy ciepła tracą na popularności?
Spadek zainteresowania pompami ciepła wynika z kilku czynników. Po pierwsze, wysokie koszty inwestycyjne w połączeniu z rosnącymi cenami energii elektrycznej sprawiają, że zwrot z takiej instalacji staje się mniej atrakcyjny. Po drugie, pojawiają się doniesienia o błędach montażowych i zawyżonych rachunkach, co dodatkowo zniechęca potencjalnych inwestorów.
Kolejnym czynnikiem jest wprowadzenie obowiązkowego audytu energetycznego dla wnioskodawców programu „Czyste Powietrze”. Dla wielu osób wiąże się to z dodatkowymi kosztami i formalnościami, co może wpływać na decyzję o wyborze prostszej technologii. Wreszcie, część użytkowników po doświadczeniach z boomem na pompy ciepła w latach 2022–2023 obawia się ryzyka awarii i trudności eksploatacyjnych.

Biomasa wraca do łask – co przyciąga Polaków?
Popularność kotłów na biomasę wynika przede wszystkim z ich niższych kosztów początkowych w porównaniu z pompami ciepła. Wiele osób postrzega je jako stabilne i przewidywalne źródło ciepła, które nie jest tak wrażliwe na wahania cen energii elektrycznej.
Dostępność paliwa – pellet, drewno czy trociny – sprawia, że koszty eksploatacyjne są łatwe do oszacowania, a użytkowanie instalacji nie wymaga specjalistycznej wiedzy. Nowoczesne kotły 5. klasy oferują wysoką sprawność i spełniają wymagania ekologiczne, co pozwala na pogodzenie wygody z troską o środowisko.
Również doświadczenia innych użytkowników odgrywają rolę – społeczna percepcja kotłów na biomasę jako technologii „bezpiecznej” i sprawdzonej powoduje, że coraz więcej inwestorów wybiera ją zamiast bardziej nowoczesnych, lecz kosztownych pomp ciepła.
Ulga termomodernizacyjna – czy przestała być motorem inwestycji?
Choć ulga termomodernizacyjna wciąż jest dostępna, jej wpływ na decyzje inwestorów maleje. Spadek liczby podatników korzystających z odliczeń i zmiana katalogu wydatków objętych ulgą wskazują, że inwestycje w nowoczesne źródła ciepła nie są już napędzane przez zachęty podatkowe w takim stopniu, jak kilka lat temu.
Od 2025 roku odliczenia nie obejmują kosztów kotłów gazowych i olejowych, natomiast włączono możliwość odliczenia magazynów energii. To powoduje, że inwestorzy wybierają technologie bardziej pewne i mniej skomplikowane, które nie wymagają dodatkowych inwestycji ani audytów.