Coraz więcej osób pali tym w kotłach. Kusi niska cena, ale nie każdy kocioł to wytrzyma

Coraz większe zainteresowanie użytkowników pieców budzą tańsze paliwa alternatywna – a wśród nich znajdują się łuski słonecznika, sprzedawane zarówno w formie pelletu jak i brykietu. Choć kuszą ceną i wysoką kalorycznością, nie zawsze okazują się rozwiązaniem uniwersalnym. Jak – i czy w ogóle warto – palić łuskami słonecznika?
- Kaloryczność pelletu a wartość opałowa łusek słonecznika
- Czym jest pellet i brykiet z łusek słonecznika?
- Oszczędność na pellecie a kocioł
- Ekologia i popiół: zaleta czy problem?
Kaloryczność pelletu a wartość opałowa łusek słonecznika
Punktem odniesienia dla większości użytkowników kotłów na biomasę pozostaje pellet drzewny klasy premium. Certyfikowany pellet klasy A1 charakteryzuje się kalorycznością co najmniej na poziomie 16,5 MJ/kg, ale zazwyczaj osiąga wartość opałową rzędu 18–19 MJ/kg, przy bardzo niskiej wilgotności – często poniżej 6% – i minimalnej zawartości popiołu, mieszczącej się w granicach 0,2–0,5%. Dzięki takim parametrom spalanie jest stabilne, a ilość pozostałości po spaleniu niewielka.
Niżej plasuje się pellet standardowy, który zwykle osiąga 16–18 MJ/kg. To wciąż parametry wystarczające do efektywnego ogrzewania domu, jednak przy nieco wyższej wilgotności i popielności.
Dobrej jakości pellet z łusek słonecznika potrafi dorównać pelletowi, a nawet przewyższyć pellet premium. W zależności od producenta i jakości surowca jego wartość opałowa wynosi najczęściej 17–21 MJ/kg, przy wilgotności na poziomie 8–12%. Jednocześnie popielność jest wyraźnie wyższa niż w pellecie A1 i wynosi zwykle od 2 do 4%.

Czym jest pellet i brykiet z łusek słonecznika?
Pellet oraz brykiet z łusek słonecznika powstają z odpadów przemysłu spożywczego, czyli z łupin pozostających po tłoczeniu oleju. Surowiec jest suszony, rozdrabniany i prasowany pod wysokim ciśnieniem, bez dodatku chemicznych spoiw, ponieważ to naturalna lignina odpowiada za spójność granulatu.
Gotowy pellet ma zwykle ciemną barwę, większą gęstość energetyczną niż wiele agropelletów i relatywnie niską wilgotność. Z kolei brykiet z łusek słonecznika, produkowany w większych formach, charakteryzuje się podobnymi parametrami opałowymi i często bywa jeszcze tańszy.
Cena tony pelletu z łusek słonecznika waha się od 510 zł do 1 000 zł.
Oszczędność na pellecie a kocioł
Największą zaletą pelletu i brykietu z łuski słonecznika pozostaje cena. W ostatnich sezonach tona takiego paliwa bywała nawet o kilkadziesiąt procent tańsza niż pellet drzewny.
Problem pojawia się jednak po stronie instalacji grzewczej. Wyższa zawartość popiołu sprawia, że pellet słonecznikowy najlepiej sprawdza się w kotłach z palnikami obrotowymi lub samoczyszczącymi. Starsze urządzenia mogą mieć trudności z utrzymaniem stabilnego spalania i wymagać częstszego czyszczenia. W skrajnych przypadkach pojawiają się spieki oraz zanieczyszczenia palnika, co skraca żywotność elementów.
Dodatkowo granulat z łusek słonecznika wymaga zdecydowanie większej ostrożności podczas magazynowania. Surowiec ten szybciej absorbuje wilgoć z otoczenia, co w oznacza nie tylko spadek kaloryczności, ale także obniżenie temperatury spalania i ryzyko niestabilnej pracy kotła. Długotrwałe przechowywanie w zawilgoconym pomieszczeniu może prowadzić nawet do rozwoju pleśni w workach.

Ekologia i popiół: zaleta czy problem?
Z ekologicznego punktu widzenia łuski słonecznika są paliwem odnawialnym, a emisja CO2 podczas spalania mieści się w naturalnym obiegu węgla. Dodatkowym atutem jest możliwość wykorzystania popiołu jako nawozu, ponieważ zawiera on potas i fosfor. W praktyce jednak większa ilość popiołu oznacza częstsze opróżnianie popielnika i większe wymagania eksploatacyjne.
Warto jednak zwrócić uwagę, że zdarza się, iż paliwa biomasowe są zanieczyszczone innymi odpadami, co prowadzi do zwiększonej emisji zanieczyszczeń. Problem ten nie dotyczy wyłącznie łusek słonecznika, lecz całego segmentu tanich paliw biomasowych – czyli np. granulatu ze słonecznika czy łusek gryki – gdzie brak certyfikacji bywa istotnym ryzykiem.