Otworzył worek pelletu i poczuł zapach chemii. Eksperci tłumaczą, skąd bierze się ten aromat

Pellet drzewny uchodzi za czysty, naturalny opał i najczęściej pachnie po prostu drewnem. A jednak wiele osób po otwarciu worka przeżywa zaskoczenie: zamiast leśnego aromatu czuć woń przypominającą płytę wiórową, klej albo „chemię”. Skąd bierze się taki zapach i czy to znak, że granulat jest gorszy? Co ciekawe, nawet pellety z certyfikatami DINplus czy ENplus potrafią tak pachnieć — a mimo to nie musi to mieć żadnego związku z ich jakością.
- Dlaczego pellet może wydzielać zapach
- Dlaczego pellet pachnie tak intensywnie?
- Skąd bierze się zapach pelletu drzewnego
Dlaczego pellet może wydzielać zapach
Pellet drzewny musi spełniać określone wymagania norm, które mają gwarantować jego parametry techniczne w trakcie spalania. Producenci deklarują też, że granulat trafi z linii produkcyjnej do magazynu odbiorcy bez pogorszenia jakości. Jest jednak element, którego normy nie obejmują wprost: stabilność chemiczna związana z samoutlenianiem oraz naturalnym rozkładem składników drewna. W efekcie podczas składowania może dojść do samoczynnego podnoszenia się temperatury, pojawienia się charakterystycznego zapachu, a także uwalniania tlenku węgla.
Dlatego w magazynach i składach przy punktach sprzedaży pelletu — gdzie nierzadko leżą obok siebie partie od różnych producentów — klienci często zwracają uwagę na wyczuwalne w powietrzu aromaty i zaczynają się niepokoić. Nie chodzi tu jednak o woń pleśni, zgnilizny ani inne typowe sygnały zepsutego drewna. Mimo że takie zapachy mogą wynikać z produktów przemian naturalnych składników, potencjalni kupujący nierzadko podejrzewają, że do pelletu dodano niedozwolone środki chemiczne.
Wieloletnie analizy potwierdzają jedno: pellet wytworzony z czystego, naturalnego drewna potrafi emitować wiele związków, których nie spotyka się w surowym, nieprzetworzonym drewnie. To właśnie dlatego bywają one odbierane jako „sztuczne” albo po prostu nieprzyjemne. W większości przypadków substancje odpowiedzialne za odczuwalny zapach występują jednak w stężeniach, które nie stanowią zagrożenia dla zdrowia.
Dlaczego pellet pachnie tak intensywnie?
Pellet drzewny potrafi pachnieć wyjątkowo mocno, szczególnie gdy w procesie produkcji wykorzystano sporą ilość wiórów sosnowych. Duży udział sosny oznacza też wyższą zawartość związków lotnych, m.in. żywic (zawierających m.in. ligninę). To właśnie lignina — organiczny związek chemiczny — w dużej mierze odpowiada za wyraźny, „żywiczny” aromat. Zapach słabnie zwykle po około dwóch–czterech tygodniach (w zależności od warunków składowania i ilości granulatu), choć czasem utrzymuje się dłużej.
Intensywność aromatu wynika również z samej formy pelletu: drobne, cylindryczne granulki mają bardzo dużą powierzchnię w porównaniu np. z deskami sosnowymi. Dodatkowo wysokie temperatury podczas produkcji sprzyjają silniejszemu odgazowaniu materiału. To jeden z powodów, dla których pellet drzewny warto przez pewien czas przechowywać, zanim trafi do użytkowania.
Zapach można ograniczyć, wietrząc magazyn i wspomagając wymianę powietrza wentylatorami. W trakcie wentylacji nie należy jednak doprowadzać do powstania podciśnienia w pomieszczeniu. Choć woń pelletu bywa odbierana jako mniej przyjemna, nie jest ona szkodliwa. Aby zminimalizować ten efekt, producenci stosują najczęściej dwie strategie:
- Przewidywanie reakcji degradacyjnych już na etapie produkcji i usuwanie czynników, które je uruchamiają — np. poprzez dłuższe sezonowanie surowca albo jego ozonowanie.
- Stabilizowanie gotowego produktu z użyciem przeciwutleniaczy dodawanych do surowca lub jako składników dodatków.
Badania realizowane na Politechnice w Graz (Austria) analizowały m.in. wpływ różnych dodatków w trakcie produkcji pelletu, mieszanek surowcowych, warunków suszenia i rozdrabniania oraz samego procesu formowania granulatów. Wskazano kilka obiecujących czynników i usprawnień, które w przyszłości mogą ograniczyć emisję związków odpowiedzialnych za aromat.

Skąd bierze się zapach pelletu drzewnego
Zapach pelletu jest bezpośrednio związany z tym, jak powstaje w trakcie produkcji. W dużej mierze odpowiadają za niego gazowe węglowodory uwalniane z ekstraktów drzewnych jako lotne związki organiczne. Zaliczają się do nich m.in. terpeny, aldehydy oraz kwasy karboksylowe. Gdy emisja terpenów jest podwyższona, pellet potrafi wydzielać nieprzyjemną, „chemiczną” woń. Na intensywność i charakter zapachu wpływają:
- Gatunek drewna – różne rodzaje drewna wyraźnie różnią się poziomem emisji lotnych związków. Szczególnie sosna, modrzew i daglezja mają stosunkowo wysoką zawartość terpenów. To, ile lotnych związków organicznych zostanie uwolnionych (a więc jak mocny będzie zapach), zależy od warunków otoczenia oraz dwóch kolejnych czynników.
- Temperatura – im wyższa, tym łatwiej uwalniają się substancje lotne, co zwykle oznacza wyraźniej odczuwalny zapach.
- Czas przechowywania – największe nasilenie zapachu oraz wzrost stężenia tlenku węgla pojawiają się w pierwszych dniach po zmagazynowaniu pelletu. Wyraźny spadek emisji następuje zazwyczaj po dwóch–trzech tygodniach.
