Pompa ciepła tańsza niż węgiel? W tym scenariuszu oszczędzasz ponad 4 tys. zł rocznie

Rosnące ceny węgla i gazu sprawiają, że coraz więcej właścicieli domów zastanawia się nad pompą ciepła. To rozwiązanie wygodne, ekologiczne i coraz bardziej dostępne dzięki dotacjom. Ale czy rzeczywiście się opłaca? Sprawdzamy koszty inwestycji, eksploatacji i okres zwrotu w praktycznych scenariuszach.
- Ekogroszek – tradycyjny, ale coraz droższy
- Pompa ciepła – ekologiczne i wygodne ogrzewanie
- Przykład: dom typu „kostka”
- Scenariusze opłacalności
- Ostateczny wybór: co się bardziej opłaca?
Ekogroszek – tradycyjny, ale coraz droższy
Ekogroszek to wciąż paliwo kopalne, choć niskoemisyjne. Powstaje z węgla kamiennego lub brunatnego, przesiewanego i płukanego, dzięki czemu ma niską zawartość popiołu i zanieczyszczeń. Jego kaloryczność, zazwyczaj od 24 do 29 MJ/kg, pozwala na efektywne ogrzewanie przy relatywnie niewielkim zużyciu opału.
Nowoczesne piece z podajnikiem wymagają minimalnej obsługi, wystarczy uzupełniać paliwo raz w tygodniu. Jednak ekogroszek to nadal paliwo kopalne, którego zasoby są ograniczone, a ceny węgla potrafią w trakcie sezonu grzewczego osiągać rekordowe wartości. Od 2030 r. nie będzie można instalować nowych pieców na paliwa kopalne, co sprawia, że ekogroszek staje się rozwiązaniem coraz mniej przyszłościowym.

Pompa ciepła – ekologiczne i wygodne ogrzewanie
Pompy ciepła działają inaczej niż tradycyjne piece – zamiast wytwarzać ciepło, pobierają je z powietrza, gruntu lub wody. Najczęściej stosuje się modele powietrze-woda lub grunt-woda, współpracujące z grzejnikami niskotemperaturowymi lub podłogówką. Dzięki temu użytkownik nie musi kupować i magazynować opału ani regularnie czyścić kotła.
Instalacja pompy ciepła wiąże się z wyższymi kosztami początkowymi, rzędu 50–120 tys. zł, ale niskie koszty eksploatacji, możliwość dofinansowania i ekologiczny charakter urządzenia sprawiają, że inwestycja staje się coraz bardziej atrakcyjna. Dodatkowo połączenie pompy ciepła z instalacją fotowoltaiczną może obniżyć wydatki na ogrzewanie nawet o połowę.
Przykład: dom typu „kostka”
Weźmy pod uwagę dom piętrowy o wymiarach 10,5×10,5 m, docieplony styropianem 10 cm na ścianach i 20 cm na dachu. Okna wymienione 10 lat temu, instalacja mieszana – grzejniki w pokojach, podłogówka w kuchni i łazienkach. Zapotrzebowanie energetyczne wynosi 21 000 kWh/rok, wymagana moc źródła ciepła to 10,5 kW.
W przypadku kotła na ekogroszek, przy zużyciu 3,8 tony opału i cenie 1 300 zł/tonę, roczny koszt ogrzewania wyniósłby 4 940 zł. Przy obecnych cenach ekogroszku 2 400 zł/tonę, rachunek rośnie do 9 120 zł, co czyni pompę ciepła bardziej opłacalną. Z pompą ciepła o współczynniku COP 3,3 zużycie energii wynosiłoby 6 363 kWh rocznie, a przy stawce 0,75 zł/kWh koszty energii elektrycznej wyniosłyby 4 772 zł, co daje roczną oszczędność ponad 4 300 zł. Okres zwrotu inwestycji szacowany jest na około 9 lat, a przy uwzględnieniu dopłat z programu „Czyste Powietrze” lub posiadanej instalacji fotowoltaicznej może skrócić się do kilku lat.
Scenariusze opłacalności
Opłacalność instalacji pompy ciepła w dużej mierze zależy od stanu budynku oraz sposobu jego ogrzewania. W dobrze ocieplonych domach, gdzie straty ciepła są minimalne, pompa ciepła zwraca się najszybciej – zwykle w ciągu 6–10 lat. W takich budynkach wystarczy wymiana kotła na pompę i ewentualne drobne modyfikacje instalacji, np. regulacja przepływów w systemie podłogowym. Ryzyko nieefektywnej pracy jest niskie, a inwestycja może przynieść realne oszczędności nawet bez dodatkowej fotowoltaiki.
W przypadku domów z lat 80., gdzie ocieplenie jest przeciętne, okres zwrotu wydłuża się do 8–12 lat. Często konieczna jest modernizacja grzejników lub rozbudowa systemu podłogówki, aby obniżyć temperaturę wody w instalacji i zwiększyć efektywność pompy. Dodatkowe koszty modernizacji mogą wynieść kilka tysięcy złotych, a jeśli budynek wymaga wymiany stolarki okiennej lub docieplenia dachu, okres zwrotu może jeszcze wzrosnąć. W tym scenariuszu istnieje umiarkowane ryzyko, że oszczędności z eksploatacji będą niższe niż oczekiwane, jeśli inwestycja nie zostanie odpowiednio przygotowana.
Najtrudniejsza sytuacja dotyczy domów nieocieplonych, gdzie straty ciepła są znaczne. W takich przypadkach inwestycja w pompę ciepła bez wcześniejszego docieplenia ścian, dachu i wymiany okien jest mało opłacalna – okres zwrotu może przekroczyć 10 lat, a komfort ogrzewania pozostawia wiele do życzenia. Dodatkowo może być konieczne zastosowanie większej mocy urządzenia lub wspomaganie ogrzewania grzałką elektryczną w czasie mrozów, co dodatkowo podnosi koszty eksploatacji. Ryzyko finansowe jest tu największe, a skuteczność pompy ciepła w takich warunkach jest ograniczona.
Ostateczny wybór: co się bardziej opłaca?
Ekogroszek wciąż jest tańszy w zakupie i instalacji, ale wiąże się z wysokimi kosztami paliwa, ograniczoną ekologiczną przyszłością i obowiązującymi wkrótce ograniczeniami prawnymi. Pompa ciepła to wyższa inwestycja początkowa, ale niższe koszty eksploatacji, ekologiczny charakter i możliwość korzystania z dopłat sprawiają, że jest coraz bardziej opłacalna. Dla właścicieli dobrze ocieplonych budynków i przy wsparciu dotacyjnym inwestycja w pompę ciepła może być nie tylko opłacalna, ale wręcz przyszłościowym rozwiązaniem.