Silny mróz może uszkodzić pompę ciepła. Na te rzeczy warto szczególnie uważać

W poprzednich latach polskie zimy były dość łagodne. Styczeń okazał się jednak wyjątkowo mroźnym miesiącem, a mieszkańcy regionów najmocniej narażonych na spadki temperatur musieli zmierzyć się z niecodziennym problemem, jakim było zamarzanie pomp ciepła. Czy istnieje skuteczny sposób, który uchronić nasze urządzenie grzewcze przed szkodliwym wpływem mrozów?
- Dlaczego pompa ciepła zamarza?
- Czy lód na jednostce zewnętrznej powinien wzbudzić niepokój?
- Co zrobić, gdy na pompie ciepła gromadzi się lód?
- Jak zabezpieczyć urządzenie grzewcze przed mrozem?
Dlaczego pompa ciepła zamarza?
Chociaż pompa ciepła jest uważana za jedno z najczystszych i najwygodniejszych urządzeń grzewczych, to w najchłodniejszych miesiącach może sprawiać poważne problemy. Elementy znajdujące się na zewnątrz budynku są narażone na bezpośrednie działanie mrozu, śniegu oraz wilgoci. Zagrożenie dotyczy przede wszystkim pomp ciepła typu monoblok, bo w ich przypadku cały układ chłodniczy zamknięty jest w jednostce montowanej na zewnątrz.
Zazwyczaj niskie temperatury nie stanowią żadnego problemu dla naszej pompy ciepła. Woda w instalacji krąży bez zakłóceń, a system powinien zachować stabilność. Problem pojawia się w momencie, gdy ogrzewanie nie będzie pracować przez dłuższy czas, na przykład na skutek nieobecności domowników lub przerwy w dostawie prądu.
Jeśli woda znajdująca się w wymienniku ciepła i przewodach zamarznie, wyraźnie zwiększy swoją objętość. Lód może rozsadzić lub doprowadzić do rozszczelnienia niektórych elementów systemu grzewczego. Czasem uszkodzenia są tak poważne, że pompa ciepła nadaje się tylko do wymiany.
Czy lód na jednostce zewnętrznej powinien wzbudzić niepokój?
Oszroniona jednostka zewnętrzna nie oznacza jeszcze, że nasza pompa ciepła jest uszkodzona. Cienka warstwa szronu przy niskich temperaturach i wysokiej wilgotności powietrza jest zjawiskiem normalnym. Pompy ciepła korzystają z cyklu defrost, by co pewien czas odwrócić obieg czynnika i usunąć lód zalegający na jednostce.
Jeśli na naszej pompie pojawi się gruba warstwa lodu, urządzenie nie będzie w stanie samodzielnie go usunąć. Do takiej sytuacji dochodzi zazwyczaj wtedy, gdy filtry urządzenia są wyraźnie zabrudzone albo na jednostce zewnętrznej zalegają liście i śnieg. Innym powodem zamarzania pompy mogą być nieprawidłowości w pracy układu, na przykład zbyt niski poziom czynnika chłodniczego, niesprawny cykl odszraniania, uszkodzony zawór przełączający czy zepsuty wentylator.
Nie można też zapominać o czynnikach zewnętrznych. Intensywne opady śniegu, marznący deszcz, skrajnie niskie temperatury czy woda ściekająca z uszkodzonych rynien wprost na jednostkę zewnętrzną mogą przyspieszyć proces zamarzania. Wystarczy, że wokół urządzenia będzie zalegać woda, która przy spadku temperatury zamieni się w lód.

Co zrobić, gdy na pompie ciepła gromadzi się lód?
Jeśli jednostka zewnętrzna pompy ciepła jest pokryta grubą warstwą lodu, w pierwszej kolejności powinniśmy wyłączyć urządzenie grzewcze. Następnie należy sprawdzić, czy problem nie jest konsekwencją nadmiernego zabrudzenia filtra, zablokowanego przepływu powietrza lub śniegu zalegającego wokół jednostki.
Jeśli chcemy roztopić lód, powinniśmy to zrobić w sposób ostrożny. Można polać jednostkę letnią wodą, ale nie wolno wykorzystywać gorącego powietrza lub bardzo ciepłych płynów. Lepiej nie skuwać lodu, bo grozi to uszkodzeniem elementów wymiennika. Jeśli uda nam się usunąć lód, możemy ponownie uruchomić pompę i sprawdzić, czy cykl odszraniania działa w sposób prawidłowy.
Jeśli pompa ciepła typu monoblok zamarzła na skutek przerwy w dostawie prądu, powinniśmy jak najszybciej spuścić wodę z agregatu i dokładnie go przedmuchać. Najlepiej skorzystać z zaworu spustowego, który umożliwi sprawne opróżnienie zewnętrznej części instalacji wodnej. Pompy nie należy uruchamiać do momentu, aż instalacja nie zostanie ponownie napełniona. Jeśli po zamarznięciu zauważymy spadek wydajności urządzenia, koniecznie zadzwońmy po serwisanta.
Jak zabezpieczyć urządzenie grzewcze przed mrozem?
Pompa ciepła nie powinna zamarzać nawet w bardzo niskich temperaturach, o ile zadbamy o jej odpowiednie zabezpieczenie. Każdy właściciel urządzenia typu monoblok powinien pomyśleć o zasilaniu awaryjnym, które uruchomi się w przypadku wyłączenia sieci elektrycznej. Dobrą alternatywą może być też stosowanie roztworu wody i glikolu propylenowego zamiast samej wody. Taka mieszanka nie powinna zamarzać nawet przy -25°C.
Warto zdecydować się na prowadzenie rur preizolowanych w zewnętrznej części instalacji. W ten sposób ograniczymy straty ciepła i zminimalizujemy ryzyko zamarzania przewodów. Niektórzy właściciele wybierają układ z dodatkowym wymiennikiem ciepła w taki sposób, by w części zewnętrznej krążył glikol, a we wnętrzu budynku woda. Ciekawym rozwiązaniem może być montaż zaworów antyzamrożeniowych na zewnętrznych rurach zasilających i powrotnych. Gdy temperatura czynnika spada poniżej określonej wartości, zawór otwiera upust wody, wymuszając jej ruch i zapobiegając zamarznięciu. Gdy temperatura rośnie, zawór automatycznie się zamyka.
Nie można zapominać o regularnym serwisie urządzenia. Na przeglądzie przed rozpoczęciem sezonu grzewczego specjalista skontroluje stan filtrów, sprawdzi, czy cykl defrost działa prawidłowo i oceni ogólną sprawność systemu. Taki przegląd stanowi niewielki koszt w porównaniu z wymianą uszkodzonego wymiennika lub zakupem nowej jednostki.