Masz taryfę nocną, a rachunki za prąd nadal są wysokie? Sprawdź ustawienia bojlera

Bojler elektryczny odpowiada za znaczną część zużycia energii w wielu gospodarstwach domowych. Problem nie zawsze tkwi jednak w samym urządzeniu. Fachowcy zwracają uwagę, że w starszych instalacjach lub źle skonfigurowanych systemach bojler może podgrzewać wodę przez całą dobę, zamiast wykorzystywać tańsze godziny obowiązywania taryfy dwustrefowej. W efekcie rachunki za prąd mogą być wyraźnie wyższe, choć na pierwszy rzut oka wszystko działa prawidłowo.
- Bojler nie zawsze pracuje wtedy, kiedy powinien
- Sama taryfa nocna nie gwarantuje niższych rachunków
- Starsze bojlery często pracują według dawnych ustawień
- Niewielka zmiana może przynieść odczuwalne oszczędności
- Wysokie rachunki nie zawsze oznaczają konieczność wymiany urządzenia
Bojler nie zawsze pracuje wtedy, kiedy powinien
Bojlery elektryczne należą do urządzeń o stosunkowo dużym poborze energii. W zależności od pojemności zbiornika oraz częstotliwości korzystania z ciepłej wody potrafią zużyć od kilkudziesięciu do nawet kilkuset kilowatogodzin miesięcznie. Dlatego nawet niewielkie błędy w ich konfiguracji mogą przełożyć się na zauważalnie wyższe rachunki.
Jednym z najczęściej spotykanych problemów jest nieprawidłowy sposób sterowania urządzeniem. W wielu starszych instalacjach bojler pozostaje pod napięciem przez całą dobę. Gdy temperatura wody spada choćby o kilka stopni, termostat automatycznie uruchamia grzałkę – niezależnie od tego, czy energia elektryczna jest akurat tańsza, czy droższa.
Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to problemem, ponieważ urządzenie działa zgodnie ze swoim przeznaczeniem. W praktyce oznacza jednak, że podgrzewanie wody odbywa się również w godzinach najwyższych stawek za energię.
Sama taryfa nocna nie gwarantuje niższych rachunków
Wiele gospodarstw korzysta z taryfy dwustrefowej, w której energia elektryczna jest tańsza w określonych godzinach – najczęściej nocą oraz w wybranych porach dnia. Rozwiązanie ma sens przede wszystkim wtedy, gdy najbardziej energochłonne urządzenia pracują właśnie w tym czasie.
Sam wybór odpowiedniej taryfy nie oznacza jednak automatycznych oszczędności. Bojler musi być odpowiednio sterowany, aby główny cykl podgrzewania wody odbywał się podczas obowiązywania niższych stawek. W przeciwnym razie urządzenie będzie korzystać z energii również w droższej strefie, co zmniejszy lub całkowicie zniweluje korzyści wynikające z taryfy.
To właśnie dlatego elektrycy podczas przeglądów coraz częściej sprawdzają nie tylko stan techniczny bojlera, ale także sposób jego podłączenia i konfigurację programatora lub zegara sterującego.
Starsze bojlery często pracują według dawnych ustawień
W wielu domach bojlery zostały zamontowane kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat temu. Przez ten czas mogły zmienić się taryfy energetyczne, liczniki czy sposób rozliczania energii, natomiast ustawienia urządzenia pozostały takie same.
Zdarza się również, że po wymianie licznika lub zmianie taryfy sterownik nie został ponownie skonfigurowany. W efekcie bojler nadal działa przez całą dobę, mimo że właściciel korzysta z dwustrefowego rozliczania energii.
Eksperci zwracają uwagę, że podobny problem może dotyczyć także urządzeń wyposażonych w uszkodzony programator czasowy. W takiej sytuacji bojler nie rozpoznaje godzin obowiązywania tańszej taryfy i podgrzewa wodę zawsze wtedy, gdy uruchomi go termostat.

Niewielka zmiana może przynieść odczuwalne oszczędności
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy bojler rzeczywiście wykorzystuje tańsze godziny obowiązywania taryfy energetycznej. Jeżeli urządzenie pracuje przez całą dobę, często wystarczy odpowiednia konfiguracja programatora lub sterownika, aby ograniczyć jego działanie do wybranych godzin.
Znaczenie ma również temperatura ustawiona na termostacie. W większości przypadków wystarczające jest utrzymywanie wody na poziomie około 55–60 st. C. Wyższe ustawienia powodują większe zużycie energii, a dodatkowo sprzyjają szybszemu odkładaniu się kamienia na grzałce.
Regularna konserwacja również wpływa na koszty eksploatacji. Warstwa osadu na elemencie grzejnym pogarsza przekazywanie ciepła, przez co bojler musi pracować dłużej, aby osiągnąć tę samą temperaturę wody.
Wysokie rachunki nie zawsze oznaczają konieczność wymiany urządzenia
Rosnące rachunki za energię nie muszą od razu oznaczać, że bojler nadaje się do wymiany. W wielu przypadkach przyczyną okazują się nieprawidłowe ustawienia, brak programatora lub niewłaściwa konfiguracja po zmianach w instalacji elektrycznej.
Dopiero po wyeliminowaniu tych problemów warto ocenić stan samego urządzenia. Starsze modele zwykle mają słabszą izolację termiczną i mniej rozbudowane możliwości sterowania niż nowoczesne bojlery wyposażone w funkcje programowania czasu pracy czy tryby oszczędzania energii.
Przed podjęciem decyzji o zakupie nowego sprzętu warto więc sprawdzić, czy obecny bojler rzeczywiście wykorzystuje potencjał tańszej taryfy. W wielu przypadkach to właśnie sposób jego pracy, a nie wiek urządzenia, odpowiada za niepotrzebnie wysokie rachunki za prąd.