„Miało być bez mostków cieplnych”. Kamera termowizyjna pokazała, co wykonawca zrobił pod podłogówką

Izolacja z pianki PUR jest najczęściej kojarzona ze skosami poddaszy użytkowych, jednak coraz częściej stosuje się ją także do ocieplenia podłogi. Tak było również w przypadku Rafała, który zdecydował się na piankę PUR, będąc przekonanym, że to rozwiązanie pozbawione problemów. Dopiero dokładne oględziny pokazały, że nawet nowoczesna izolacja natryskowa nie będzie spełniała swojego zadania, jeśli zostanie niewłaściwie wykonana.
- Pianka PUR pod podłogówką – na początku nic nie zwiastowało problemów
- Kamera termowizyjna pokazała przyczynę problemów
- Kontrola izolacji przed zalaniem może oszczędzić problemów w przyszłości
- Styropian EPS może sprawiać podobne problemy
Pianka PUR pod podłogówką – na początku nic nie zwiastowało problemów
Rafał podkreśla, że chciał wybrać dobrą izolacje i wcale nie planował na niej oszczędzać. Po przeanalizowaniu wszystkich rozwiązań zdecydował się na piance poliuretanowej PUR. Takie rozwiązanie miało zapewnić szczelną izolację pod ogrzewaniem podłogowym. Pianka miała idealnie wypełnić przestrzenie, dopasować się do wszystkich szczelin i ograniczyć ryzyko pojawienia się mostków termicznych.
Prace izolacyjne przebiegły szybko i sprawnie. Rafał wspomina, że z początku był bardzo zadowolony. Warstwa izolacji została wykonana, następnie ułożono rury ogrzewania podłogowego. Wszystkie prace przebiegały terminowo i już po krótkim czasie, podłoga na dolnej kondygnacji była gotowa do wykończenia.
Dopiero po pierwszym sezonie grzewczym pojawiły się wątpliwości związane z jakością wykonania. Rafał cały czas miał wrażenie, że koszty ogrzewania są zbyt wysokie. Co więcej, po wyłączeniu ogrzewania, dolna kondygnacja szybko się wychładzała, a podłoga stawała się nieprzyjemnie zimna.
Kamera termowizyjna pokazała przyczynę problemów
Właściciel domu zdecydował się na badanie termowizyjne. Kamera rejestrująca promieniowanie podczerwone miała pokazać rozkład temperatur na powierzchni podłogi. W ten sposób Rafał chciał sprawdzić czy podłoga na parterze jest faktycznie odpowiednio zaizolowana.
Według fachowca, kontrola izolacji pod ogrzewaniem podłogowym jest szczególnie trudna. Warstwa izolacyjna znajduje się pod kolejnymi warstwami podłogi, a jedynym możliwym do przeprowadzenia badaniem staje się termowizja.
Badanie termowizyjne faktycznie dało odpowiedź na kilka nurtujących pytań. Rafał dowiedział się, że ocieplenie pod podłogą nie do końca spełnia swoją funkcję. W niektórych miejscach pojawiły się widoczne na kamerze wychłodzenia, które mogą świadczyć o błędach popełnionych na etapie montażu.
Rafał jeszcze nie rozwiązał swojego problemu i podkreśla, że kamera termowizyjna pokazała tylko możliwe przyczyny problemów. Uzyskane informacje o rozkładzie temperatur pozwoliły wykryć wychłodzenie powierzchni przy krawędziach ścian, w okolicach rur i w narożnikach.

Kontrola izolacji przed zalaniem może oszczędzić problemów w przyszłości
Historia Rafała jest świetnym przykładem na to, że warto sprawdzić jakość instalacji przed ułożeniem rur i zalaniem jastrychu. Takie działanie pozwala wykryć ewentualne błędy i możliwie łatwo je naprawić.
Przed wykonaniem kolejnych warstw warto sprawdzić grubość pianki w kilku miejscach. Szczególnej uwagi wymagają miejsca przy ścianach, narożniki i okolice instalacji. Dobrą praktyką jest też zrobienie zdjęć przez zakryciem instalacji.
Rafał wspomina, że na etapie prac całkowicie zaufał wykonawcy i nawet nie pojawił się na miejscu. Mężczyzna wybrał nowoczesną technologię ponieważ myślał, że jest bezawaryjna. Niestety sam wybór materiału nie jest w stanie zagwarantować odpowiedniej jakości prac. Bezspoinowość technologii nie musi oznaczać braku mostków cieplnych. Nawet najlepszy materiał wymaga odpowiedniego wykonania i kontroli przed ukryciem izolacji pod ogrzewaniem podłogowym.
Styropian EPS może sprawiać podobne problemy
Pianka PUR uchodzi za bardzo dobre rozwiązanie, które eliminuje słabości tradycyjnych płyt izolacyjnych. Jest w tym dużo prawdy, bowiem odpowiednio wykonana izolacja PUR świetnie wypełnia nawet trudnodostępne przestrzenie i tworzy szczelną barierę izolacyjną. Brak połączeń pomiędzy elementami izolacji ogranicza ryzyko pojawienia się mostków termicznych.
Styropian EPS jest bardziej podatny na błędy montażowe. Szczelność tego typu instalacji zależy od dokładności układania płyt. Styropian musi być odpowiednio docięty, stabilnie ułożony, a w miejscu pomiędzy płytami nie mogą pojawiać się szczeliny. Każda szczelina może prowadzić do miejscowego osłabienia izolacji i pojawienia się mostków termicznych.
Możemy zatem sformułować jeden uniwersalny wniosek. O skuteczności izolacji decyduje nie tylko sam materiał, ale i jakość wykonania całej warstwy. Zarówno styropian jak i pianka poliuretanowa mogą całkowicie spełnić swoje zadanie, jeśli zostaną odpowiednio zamontowane. Pianka PUR stworzy wtedy równą i szczelną warstwę bezspoinową. Z kolei odpowiednio zamontowane płyty styropianu stworzą trwałą i równie szczelną barierę, która najlepiej sprawdza się na równych i prostych powierzchniach.
Pianka PUR może zapewnić bardzo dobre właściwości cieplne, jednak nie naprawi błędów wynikających z pośpiechu, niedokładnego natrysku lub niewłaściwego przygotowania podłoża. Podobnie jest w przypadku styropianu, który wymaga bardzo dokładnego połączenia. Dlatego oprócz wyboru odpowiedniej technologii izolacyjnej, bardzo ważne jest również zapewnienie fachowego wykonawstwa.