Obaj kupili po 5 „metrów” drewna. Jeden mógł dostać niemal dwa razy więcej opału

Drewno i produkty drzewne są podstawą przyjaznej dla środowiska naturalnego przyszłości. Dotyczy to również drewna opałowego, które obok energii słonecznej, wodnej i wiatrowej jest uważane za odnawialne źródło energii. Tyle tylko, że drewno, to nie jednorodny gaz ziemny, olej opałowy, czy różniący się co najwyżej wielkością kawałków węgiel kamienny. Wielkie zróżnicowanie wartości opałowej drewna w zależności od rodzaju drewna i stopnia wilgotności, a na dodatek stosowanie równolegle trzech jednostek miary powoduje, że niektórzy płacą za tę samą ilość dwa razy więcej niż inni. Czy to jest możliwe?
- Co wpływa na cenę drewna opałowego?
- Dlaczego tak ważna jest jednostka miary drewna?
- Dlaczego mokre drewno może być droższe od suchego?
Co wpływa na cenę drewna opałowego?
Przede wszystkim warto na wstępie zauważyć, że drewno opałowe to nie to samo, co drewno użytkowe. Na opał przeznacza się raczej fragmenty pni drzew, które nie odpowiadają warunkom technicznym drewna użytkowego, przeznaczonego do przerobu w tartakach i innych zakładach drzewnych. Poza dyskwalifikującymi drewno użytkowe wadami kształtu, wchodzi w grę między innymi obecność zgnilizny miękkiej i twardej, i chodników owadzich, zwłaszcza głębokich.
Oczywiście, nie ma przeszkód, aby na wolnym rynku kupić wysokiej jakości drewno wielkowymiarowe i pociąć je na szczapy do kominka – tylko po co, skoro za dębowe drewno klasy WA03 trzeba zapłacić ok. 4000 zł/m3? Na cenę drewna opałowego wpływa wiele czynników:
- Rodzaj drewna – drewno twarde jak dąb, grab albo buk jest droższe od miękkiego – sosna albo świerk, ponieważ wytwarza więcej energii cieplnej z tej samej objętości.
- Jakość drewna – drewno zanieczyszczone albo zapleśniałe jest mniej wartościowe od czystego.
- Stopień wilgotności – drewno opałowe wyrobione ze świeżo ściętych drzew jest znacznie tańsze niż drewno poddane suszeniu.
- Ilość – często zakup większej ilości drewna jest tańszy niż małej; czasem warto zrobić wspólny zakup z sąsiadem.
- Transport – za dowóz drewna trzeba płacić dodatkowo. Odległość odgrywa tutaj decydującą rolę, dlatego najkorzystniej jest kupować drewno w miejscowym leśnictwie.
- Pora roku – jeśli ktoś potrzebuje natychmiast dostawy drewna opałowego pod koniec sezonu, musi liczyć się z wysoką ceną. Najniższe ceny bywają wiosną i latem.
Dlaczego tak ważna jest jednostka miary drewna?
W przeciwieństwie do jednoznacznych i zawsze oznaczających to samo jednostek, jak tona węgla albo metr sześcienny gazu, metr drewna może być często mylący. Szczególnie dla osób mało obeznanych z branżą drzewną. Przed zakupem drewna opałowego dobrze jest zapoznać się z takimi pojęciami, jak:
- Metr sześcienny drewna
Metr sześcienny drewna (1 m3), zwany czasem kubikiem (od łacińskiego cubus = „sześcian, kostka”), jest podstawową jednostką miary drewna zarówno w leśnictwie, jak i w handlu. Kubik oznacza bryłę geometryczną o wymiarach 1 m x 1 m x 1 m całkowicie wypełnioną drewnem bez żadnych wolnych przestrzeni. W leśnictwie określa się objętość pni drzew – dłużyc i kłód – mierząc średnicę środkową i długość, a następnie korzystając z tablic albo wzorów matematycznych.
- Metr przestrzenny drewna
Drewno średnio- i małowymiarowe przygotowane w lesie do odbiórki, jak również drewno opałowe przygotowane do sprzedaży, układa się w regularne stosy. Szczapy i wałki tworzą prostopadłościan, który łatwo obmierzyć i obliczyć jego objętość. Tyle tylko, że między poszczególnymi kawałkami drewna pozostają wolne przestrzenie wypełnione powietrzem. Taki metr sześcienny, który oprócz drewna zawiera pewną pustą przestrzeń, nazywa się metrem przestrzennym (1mp).
W tym momencie dochodzi często do nieporozumień. Metr przestrzenny drewna, w zależności od rodzaju, zawiera tylko 0,65 do 0,70 metra sześciennego czystego drewna. Z tego wynika, że kupując metr przestrzenny drewna, dostajemy około 30% do 35% powietrza. Nie ulega wątpliwości, że o tyle właśnie powinna być zredukowana cena w porównaniu do ceny metra sześciennego.
- Metr przestrzenny nasypowy
Niektórzy sprzedawcy praktykują wrzucanie kawałków drewna luzem do skrzyni. Wymiary skrzyni dadzą się oczywiście zmierzyć, ale nieukładane drewno zajmuje zaledwie 45% do 50% całej objętości. Kupując drewno mierzone w metrach nasypowych, otrzymuje się zaledwie połowę „czystego” opału. Jeśli cena uwzględnia zależność: 1 m3 = 2 do 2,2 mpn, to proporcje zostają zachowane. Nie należy dać się zwieść pozornie niższej cenie, ponieważ w końcowym rozrachunku i tak liczą się tylko metry sześcienne drewna.

Dlaczego mokre drewno może być droższe od suchego?
Wilgotność drewna jest podstawowym czynnikiem wpływającym na wartość opałową drewna. Drewno o dużej zawartości wody spala się nieefektywnie, powoduje powstawanie dużych ilości dymu, sadzy i osadów w kominie.
- wilgotność 15% - 20% - idealna wilgotność, drewno sezonowane albo suszone w suszarni,
- wilgotność 25 – 30% - spalanie takiego drewna daje wyraźny spadek energii cieplnej,
- wilgotność 40% - 50% - drewno nie nadaje się do palenia, praktycznie nie daje ciepła.
Wartość opałowa drewna jest wielkością, która uwzględnia stratę energii wynikającą z konieczności odparowania wody zawartej w drewnie. Im więcej wody pozostaje w opale, a świeżo pozyskane drewno może jej mieć nawet 80%, tym mniejsza jest ilość energii cieplnej dostarczona do systemu grzewczego.
Podczas gdy suche drewno dębowe ma wartość opałową ok. 18 MJ/kg, to drewno dębowe świeże ma zaledwie ok. 8 MJ/kg.
Podobnie wygląda sytuacja w przypadku innych rodzajów drewna sezonowanego:
- grab – ok. 19,5 MJ/kg
- buk – 18,5–19,2 MJ/kg
- dąb – 18,0–18,6 MJ/kg
- jesion – 18,2–18,9 MJ/kg
- brzoza – 16,5–18,3 MJ/kg
- sosna – ok. 17,0–17,4 MJ/kg
- topola – 14–15,5 MJ/kg
Jak widać, rodzaj drewna nie ma aż tak wielkiego wpływu na kaloryczność; różnice dochodzące do kilkudziesięciu procent pojawiają się natomiast przy porównaniu drewna suchego i wilgotnego. A to oznacza, że zużycie drewna opałowego wilgotnego może być dwukrotnie wyższe niż drewna suchego. Ewentualny zysk na skutek niższej ceny może szybko przeobrazić się w stratę na skutek większego zapotrzebowania na opał.
