To paliwo ma nawet około 38 MJ/kg. Mało kto wie, że używają je zamiast pelletu

Gdy ceny pelletu szybują w górę, a półki w sklepach świecą pustkami, coraz więcej osób zaczyna rozglądać się za innym sposobem na ogrzewanie domu. Owszem, owsiane ziarno zrobiło ostatnio furorę — ale jest jeszcze jedna opcja, o której mówi się znacznie rzadziej, a potrafi zaskoczyć. Rzepak jako paliwo do pieca? Brzmi nietypowo, a jednak ma konkretne atuty. Jak wygląda ogrzewanie rzepakiem w praktyce, ile naprawdę daje ciepła i jak wypada na tle innych zbóż? I co najważniejsze: w jakich sytuacjach ta alternatywa może okazać się strzałem w dziesiątkę?
- Tańsze zamienniki pelletu drzewnego
- Rzepak w piecu: słoma, ziarno czy olej?
- Wartość opałowa rzepaku a pelletu
- Rzepak zamiast pelletu: czy warto?
Tańsze zamienniki pelletu drzewnego
Pellet drzewny w ostatnich latach wyrósł na jedno z najczęściej wybieranych paliw do ogrzewania domów i innych budynków. Dopłaty, programy wsparcia oraz promowanie go jako bardziej „zielonej” alternatywy dla węgla sprawiły, że wiele osób zdecydowało się na montaż kotłów na pellet. Z czasem okazało się jednak, że rynek nie nadąża za popytem. Coraz większe zapotrzebowanie, nieadekwatne do dostępności surowca, przełożyło się na wyraźne podwyżki cen. Nic więc dziwnego, że właściciele kotłów coraz częściej rozglądają się za paliwami tańszymi albo po prostu łatwiejszymi do zdobycia. Wśród najczęściej branych pod uwagę zamienników pelletu drzewnego wymienia się: ziarna (owies, pszenica, jęczmień),
słoma (rzepak, pszenica, kukurydza, jęczmień)
pellet z łusek słonecznika,
brykiet drzewny.
Takie rozwiązania szczególnie często wybierają gospodarstwa rolne, gdzie do wielu z tych materiałów można mieć dostęp „od ręki”. W praktyce, przy własnym surowcu lub lokalnych dostawach, spalanie zbóż czy rzepaku bywa odczuwalnie tańsze niż regularny zakup certyfikowanego pelletu drzewnego.
Rzepak w piecu: słoma, ziarno czy olej?
Wiele zależy od tego, w jakiej formie i w jakim typie kotła zdecydujemy się wykorzystać rzepak. Słoma rzepakowa to dość popularny surowiec do produkcji granulatu, który bywa traktowany jako zamiennik pelletu. Jej istotną wadą jest jednak znacznie większa ilość popiołu niż przy pellecie drzewnym. Często miesza się ją też ze słomą innych roślin, następnie suszy i granuluje — w takiej formie również może trafić do kotła. Trzeba jednak pamiętać, że mieszanka nie zawsze pozwala w pełni wykorzystać potencjał energetyczny konkretnej rośliny. Kolejnym dużym minusem słomy rzepakowej jest wysoka zawartość chloru, który może przedostawać się do atmosfery. Do tego po spalaniu zostaje jej wyraźnie więcej popiołu.
Alternatywnie rzepak można spalać w postaci ziaren, ale w praktyce bywa to kłopotliwe. Przede wszystkim ziarno rzepaku zawiera dużo oleju, co w kotle nieprzystosowanym do takiego paliwa może sprzyjać powstawaniu spieków.
Jeśli naprawdę chcemy wycisnąć z rzepaku maksimum w kontekście ogrzewania, znacznie sensowniejszym kierunkiem jest wykorzystanie oleju. Największą przeszkodą pozostaje konieczność zastosowania specjalnego podajnika olejowego — nie da się więc po prostu wsypać go zamiast pelletu. Olej rzepakowy ma wyższą temperaturę zapłonu i większą lepkość niż standardowy olej opałowy, przy jedynie nieco niższej wartości energetycznej. Z tego powodu najczęściej spotyka się go w zastosowaniach przemysłowych, a nie w typowych domowych piecach.
Wartość opałowa rzepaku a pelletu
Ile tak naprawdę wynosi wartość opałowa rzepaku? Najłatwiej ocenić ją w praktyce, zestawiając rzepak z innymi paliwami oraz z popularnym pelletem. Poniżej znajdziesz orientacyjne wartości opałowe wybranych biopaliw:
Certyfikowany pellet drzewny – ok. 15 MJ/kg-19 MJ/kg (dokładny wynik zależy m. in. od gatunku drewna i jakości surowca)
Owies (ziarno) – 15,16 MJ/kg
Słoma owsiana – 15,39 MJ/kg
Olej rzepakowy – ok. 38 MJ/kg
Słoma rzepakowa – ok. 14-17 MJ/kg (o ile jest dobrze wysuszona)
Olej rzepakowy pod względem wartości opałowej wypada podobnie jak gaz ziemny. To sprawia, że na papierze należy do najbardziej wydajnych paliw, jeśli liczy się wyłącznie ilość energii z kilograma. Trzeba jednak pamiętać o wcześniej wspomnianych trudnościach w jego spalaniu, przez co w codziennym użyciu nie zawsze jest tak wygodny jak rzepak w formie słomy czy ziarna.
Z kolei słoma i ziarno rzepaku mają swoje ograniczenia. W porównaniu z pelletem drzewnym rzepak pozostawia wyraźnie więcej popiołu, co oznacza częstsze czyszczenie popielnika i większe zabrudzenie kotła. W praktyce może to być paliwo tańsze w zakupie, ale zwykle kosztem większej obsługi oraz potencjalnie szybszego zużycia niektórych elementów kotła.
Rzepak zamiast pelletu: czy warto?
Rozważając rzepak jako zamiennik pelletu, warto najpierw zadać sobie pytanie: czy to rzeczywiście najkorzystniejsza opcja?
Nieprzypadkowo najczęściej wskazywaną alternatywą dla pelletu jest owies. Zapewnia wysoką kaloryczność, spala się dość stabilnie i zwykle rzadziej tworzy spieki niż pszenica czy jęczmień.
Zanim właściciele kotłów na pellet zdecydują się na rzepak, mogą też sięgnąć po jęczmień i pszenicę albo po tańsze gatunki pelletu – choć takie rozwiązania nie są szczególnie rekomendowane. W praktyce o wyborze zboża decydują głównie: aktualna cena na rynku, dostępność surowca w gospodarstwie oraz typ kotła i jego ustawienia. Rzepak może być realną alternatywą dla pelletu, zwłaszcza tam, gdzie rolnicy mają go pod ręką we własnych zapasach. Trzeba jednak pamiętać, że mimo wysokiej wartości opałowej daje więcej popiołu i wymaga uważniejszej kontroli spalania.
