Tańszy zamiennik pelletu bije rekordy popularności. Ma dobre i złe strony

Pellet miał być ekologicznym i tanim sposobem na ogrzewanie domu. Rosnące ceny tego opału sprawiają jednak, że Polacy posiadający kotły na biomasę coraz częściej zastanawiają się, czy nie warto przejść na tańszy zamiennik drzewnego granulatu. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się jedna, ekonomiczna alternatywa.
- Pellet drzewny ma poważną konkurencję
- Jak powstaje pellet ze słomy?
- Czy warto zamienić pellet drzewny na słomę?
- Paliwo nieidealne – największe wady pelletu ze słomy
Pellet drzewny ma poważną konkurencję
Przez wzrost cen oraz okresowe problemy z dostępnością pelletu to ekologiczne paliwo straciło zaufanie części Polaków. Użytkownicy nowoczesnych kotłów na biomasę z niepokojem podliczają wydatki, a do tego obawiają się, że niebawem pellet stanie się paliwem trudnym do zdobycia. Część inwestorów już rozgląda się za innym opałem, który będzie nadawać się do spalenia w piecu na biomasę.
Na krajowym rynku znajdziemy wiele zamienników pelletu. Dostępne paliwa alternatywne to na przykład owies, łuski gryki, pestki owoców, zrębki czy brykiety. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się pellet ze słomy, który kusi stosunkowo niską ceną. Polska każdego roku produkuje 20–25 milionów ton słomy, co oznacza, że tego zasobu z pewnością nie zabraknie.
Słoma to produkt uboczny działalności rolniczej. Przerabianie jej na paliwo pozwoliłoby na obniżenie kosztów ogrzewania oraz zmniejszenie zależności gospodarstw domowych od drożejących nośników energii.
Jak powstaje pellet ze słomy?
Proces produkcji pelletu ze słomy jest zbliżony do mechanizmu wytwarzania pelletu drzewnego. Różnica polega na tym, że zamiast odpadów tartacznych wykorzystuje się pozostałości po uprawach rolnych. Najczęściej producenci sięgają po słomę pszenną, jęczmienną lub rzepakową. Do wytwarzania pelletu wykorzystuje się jedynie słomę rozdrobnioną i suchą – zawartość wilgoci nie może przekraczać 10–15%.
Odpowiednio przygotowana słoma trafia do peleciarki, gdzie pod wpływem wysokiego ciśnienia i temperatury około 90 stopni Celsjusza zostaje sprasowana w niewielkie granulki o średnicy 6–8 mm. Podczas tego procesu nie wykorzystuje się sztucznych dodatków ani substancji wiążących.
Dzięki wysokiej temperaturze opał jest pozbawiony drobnoustrojów oraz grzybów, co poprawia jakość biomasy i pozytywnie wpływa na jej trwałość. Tak przygotowany granulat jest schładzany, a następnie pakowany w worki.

Czy warto zamienić pellet drzewny na słomę?
Słoma jest surowcem odnawialnym – jej zbiory odbywają się co roku, a korzystając z takiej alternatywy, nie przyczyniamy się do wzmożonej wycinki drzew ani eksploatacji paliw kopalnych. Spalając słomiany pellet, ograniczamy emisję dwutlenku węgla – to lepsze rozwiązanie niż piec na gaz lub węgiel. Osoby, które wybrały alternatywną biomasę, zauważyły, że pellet słomiany pozostawia niewiele popiołu. Osad, który wytrąca się w palenisku, może być wykorzystywany jako nawóz w ogrodzie.
Jednym z największych atutów pelletu ze słomy jest jego cena. Za tonę takiej biomasy trzeba dziś zapłacić około 600–900 zł, czyli zdecydowanie mniej niż za granulat drzewny. Ten argument często przekonuje osoby, które poszukują oszczędności.
Paliwo nieidealne – największe wady pelletu ze słomy
Niska cena alternatywnego opału często sprawia, że właściciele kotłów na biomasę dokonują impulsywnego zakupu. To poważny błąd, bo choć słoma jest tańsza niż pellet drzewny, nie zawsze będzie opłacalnym wyborem. Kaloryczność tego opału wynosi średnio 14–17 MJ/kg, co oznacza, że jest niższa niż w przypadku pelletu drzewnego o wartości opałowej 16,5–19 MJ/kg. Słoma spala się szybciej, przez co użytkownik musi często uzupełniać zapas paliwa w podajniku, a to negatywnie przekłada się nie tylko na wygodę, ale też na ostateczny koszt ogrzewania.
Pellet ze słomy należy przechowywać w miejscu pozbawionym wilgoci. Ten typ opału bardzo łatwo chłonie wodę i traci swoje pierwotne właściwości. W skrajnych przypadkach słoma zaczyna pleśnieć, co eliminuje ją z dalszego użytku.
Warto również pamiętać, że nie każdy kocioł jest przystosowany do spalania pelletu ze słomy. Zanim zdecydujemy się na zmianę paliwa, koniecznie sprawdźmy, czy producent dopuszcza taką alternatywę. W przypadku uszkodzenia pieca właściciel wykorzystujący zamiennik tradycyjnego pelletu naraża się na utratę gwarancji i wysokie koszty naprawy urządzenia.