Spółdzielnie alarmują: rachunki za ogrzewanie mogą wzrosnąć o 30%

Mroźna zima sprawiła, że kaloryfery znajdujące się w naszych mieszkaniach pracowały na najwyższych obrotach. Przez wysokie zużycie energii cieplnej roczne rozliczenia za ogrzewanie będą rekordowo wysokie. Niektóre spółdzielnie spodziewają się wzrostu wydatków o 20–30% w porównaniu z minionym sezonem grzewczym. Zarządcy apelują, by mieszkańcy korzystali z ogrzewania w rozsądny sposób.
- Ostra zima przyczyniła się do większego zużycia ciepła
- Spadek cen ciepła wcale nie oznacza niższych rachunków
- Jakie informacje znajdują się w poradnikach wysyłanych mieszkańcom?
- Temperatura ma znaczenie. Każdy stopień to wyższe zużycie
Ostra zima przyczyniła się do większego zużycia ciepła
Tegoroczna zima była bardzo mroźna. W niektórych regionach kraju temperatura spadała poniżej -20 stopni Celsjusza, co przełożyło się na wyraźny wzrost zapotrzebowania na ciepło w budynkach wielorodzinnych. Większe zużycie ciepła oznacza wyższe opłaty za ogrzewanie. Sezon grzewczy jeszcze się nie skończył, ale wiele spółdzielni już wie, że tegoroczne rozliczenia mogą wiązać się z wysokimi dopłatami.
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Nadodrze” z Głogowa przekazała, że zużycie ciepła w niektórych budynkach wielorodzinnych w styczniu wzrosło aż o 20–30% w porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim. Jest to oczywiście wina mrozów, które kilka tygodni temu nawiedziły nasz kraj.
Wyższe zużycie energii cieplnej oznacza, że tegoroczne rozliczenie za ogrzewanie może rozczarować wielu mieszkańców. Zaliczki na centralne ogrzewanie ustalane są bowiem na podstawie średniego zużycia z trzech poprzednich sezonów. Spółdzielnie spodziewają się więc, że w tym roku część lokatorów będzie musiała dopłacać do rocznych rozliczeń za ogrzewanie.
Spadek cen ciepła wcale nie oznacza niższych rachunków
Mieszkańcy niektórych bloków w tym sezonie będą płacić więcej za energię cieplną, ale nie jest to standardem. Dostawcy energii w wybranych miastach obniżyli ceny zakupu ciepła. Zmniejszono opłaty za gigadżul oraz za moc zamówioną. Wielu lokatorów liczyło na spadek kosztów ogrzewania, jednak surowa zima pokrzyżowała ich plany.
Obniżka cen jednostkowych nie zawsze przekłada się na niższe rachunki. Jeśli zużycie ciepła znacząco wzrosło, całkowity koszt ogrzewania może być wyższy niż w minionym roku. Spółdzielnie podkreślają, że obecny sezon znacząco odbiega od kilku poprzednich, wyjątkowo łagodnych zim.
Roczne zużycie ciepła w Spółdzielni Mieszkaniowej „Nadodrze” w poprzednich sezonach grzewczych wynosiło około 312–330 tys. GJ. Zarządcy obawiają się jednak, że tym razem zużycie energii cieplnej sięgnie wartości około 350 tys. GJ.

Jakie informacje znajdują się w poradnikach wysyłanych mieszkańcom?
Sezon grzewczy jeszcze się nie skończył, dlatego część zarządców zaczęła wysyłać lokatorom specjalne pisma z apelami o oszczędzanie ciepła. Jedna z warszawskich spółdzielni przekazała mieszkańcom szczegółowe wskazówki dotyczące racjonalnego korzystania z ogrzewania.
Zalecenia pojawiające się w takich poradnikach wskazują na przykład, by wietrzyć mieszkanie krótko, ale intensywnie – koniecznie przy zakręconym kaloryferze. Nie powinno się uchylać okien na długi czas, ponieważ powoduje to duże straty ciepła. Spółdzielnie przypominają również, by nie zasłaniać grzejników meblami ani długimi zasłonami, które sięgają poniżej parapetu.
Niektóre spółdzielnie informują o możliwości montażu ekranów zagrzejnikowych. To prosta konstrukcja składająca się z folii aluminiowej na styropianie. W poradnikach podkreśla się, by nie wieszać na podzielnikach na przykład mokrych ręczników czy folii, ponieważ przyspiesza to naliczanie jednostek.
Temperatura ma znaczenie. Każdy stopień to wyższe zużycie
Spółdzielnie przypominają też, że utrzymywanie odpowiedniej temperatury w mieszkaniu ma bezpośredni wpływ na zużycie energii. Zalecane wartości to około 20–21°C w pokojach dziennych, 17–18°C w sypialni oraz 18–19°C w kuchni. Sprzęt AGD wytwarza dodatkowe ciepło, dlatego w kuchni nie ma potrzeby podnoszenia temperatury. Obniżenie temperatury o jeden stopień może zmniejszyć zużycie energii nawet o 6%. Nie powinno się to odbijać negatywnie na komforcie cieplnym domowników, za to może wyraźnie obniżyć wydatki właścicieli. Spółdzielnie zachęcają do korzystania z termostatów i termometrów pokojowych, by lepiej kontrolować temperaturę w mieszkaniu.
Warto pamiętać też o tym, że całkowite wyłączanie grzejnika nie jest wskazane. Po pierwsze, mieszkańcy nigdy nie powinni żerować na cieple z sąsiednich lokali. Po drugie, ponowne nagrzanie wychłodzonego mieszkania do komfortowej temperatury wymaga zużycia większej ilości energii. Ważne jest także dbanie o części wspólne budynku – zamykanie okien na klatkach schodowych oraz drzwi do piwnic i suszarni, by ograniczyć straty ciepła.
Rozliczenie sezonu grzewczego nastąpi dopiero po zebraniu wszystkich danych z podzielników i liczników. Wtedy okaże się, czy wpłacone zaliczki były wystarczające. Niestety, siarczyste mrozy ze stycznia mogą sprawić, że część mieszkańców przekroczy uśrednione normy zużycia ciepła. Mimo wszystko spółdzielnie mają nadzieję, że bilans zamknie się wynikiem zbliżonym do zera. Jeśli jednak zużycie utrzyma się na podwyższonym poziomie, mieszkańcy mogą otrzymać wezwania do wyrównania rozliczeń.