Darmowe drewno na opał? Znając ten trik możesz zdobyć zapas na całą zimę

Wiele osób jest przekonanych, że opał z drewna trzeba po prostu kupić — najlepiej hurtowo i tylko od „pewnego” sprzedawcy. A tymczasem prawda wygląda zupełnie inaczej. Wystarczy zacząć uważnie śledzić lokalne ogłoszenia, by natknąć się na oferty, o których mało kto mówi głośno. Zdarza się, że drewno można dostać całkiem za darmo — albo za drobną pomoc, której ktoś i tak potrzebuje. Kilka prostych zasad i odrobina orientacji potrafią przełożyć się na zapas na całą zimę… i to bez wydawania fortuny.
- Gdzie szukać darmowego drewna opałowego?
- Drewno za wycinkę: jak to działa?
- Drewno z rozbiórki: uważaj na toksyny
- Jak zdobyć tanie drewno z ogłoszeń
Gdzie szukać darmowego drewna opałowego?
Znalezienie opału wcale nie musi być trudne. U mnie najczęściej sprawdza się OLX oraz lokalne grupy na Facebooku, bo właśnie tam regularnie trafiają się ogłoszenia w stylu „oddam drewno w zamian za wycinkę” albo „drewno po rozbiórce — odbiór we własnym zakresie”. W praktyce wystarczy wpisać w wyszukiwarkę kilka prostych haseł, takich jak „drewno opałowe”, „oddam drewno” czy „wycinka drzew”, żeby szybko przejrzeć dziesiątki aktualnych propozycji.
Powody, dla których ludzie usuwają drzewa z działek, ogrodów czy sadów, bywają bardzo różne. Jedni obawiają się, że podczas silnego wiatru drzewo może się przewrócić, inni chcą odzyskać więcej światła albo po prostu robią miejsce pod budowę. I tu pojawia się szansa: to, co dla właściciela jest kłopotem, dla osoby szukającej opału może być świetną okazją. Przykładowo jedna kobieta oddaje dużą sosnę i modrzew w zamian za ich ścięcie, a inny gospodarz ze wsi oferuje drzewa z sadu, jeśli ktoś posprząta teren po wycince.
Takie prywatne, lokalne ogłoszenia często są jednym z najlepszych sposobów na zdobycie drewna opałowego za darmo. Najwięcej podobnych ofert pojawia się zwykle w mniejszych miejscowościach, gdzie częściej szuka się kogoś, kto zabierze drewno w zamian za wycinkę. To układ korzystny dla obu stron: właściciel unika kosztów, a osoba potrzebująca opału może zdobyć go niewielkim nakładem. W tym artykule zebraliśmy najważniejsze przepisy dotyczące wycinki drzew na działce.
Drewno za wycinkę: jak to działa?
Na lokalnych portalach z ogłoszeniami działa to bardzo prosto: ktoś ma na działce drzewo, którego chce się pozbyć, więc szuka osoby gotowej podjąć się wycinki. Zapłatą za pracę jest drewno z tego drzewa. To jednak nie jest zajęcie dla każdego — potrzebna jest choć podstawowa wiedza o ścinaniu drzew, zachowanie zasad bezpieczeństwa i przede wszystkim odpowiedni sprzęt do wycinki, późniejszego transportu oraz przygotowania surowca.
Mimo tych wymagań taki układ często opłaca się obu stronom. Co więcej, korzystają z niego także firmy. Zdarza się, że przedsiębiorstwa ogrodnicze albo porządkowe realizują usługę „od A do Z” — ścinają drzewo, tną je na kawałki, robią zrębki i sprzątają teren — a w rozliczeniu zatrzymują pozyskane drewno.
Trzeba jednak mieć na uwadze jedną ważną rzecz: drewno po wycince nie nadaje się od razu do palenia w piecu czy kominku. Świeżo ścięty materiał musi się sezonować i wyschnąć — do poziomu ok. 20% wilgotności dochodzi zwykle po 1–2 latach. To oznacza, że potrzebujemy miejsca na składowanie. Najlepiej układać drewno pod zadaszeniem, w suchym i przewiewnym miejscu.

Drewno z rozbiórki: uważaj na toksyny
Jednym z naprawdę skutecznych sposobów na zdobycie taniego opału bywa drewno z rozbiórek. Często ktoś oddaje je za darmo albo za niewielkie pieniądze – wystarczy podjechać pod wskazany adres i zabrać materiał. Raz są to stare belki z budynków, innym razem deski po demontażu różnych konstrukcji. Brzmi jak świetna okazja, ale akurat tutaj warto zachować wyjątkową czujność.
Drewno po budowie czy remoncie bardzo często w ogóle nie powinno trafiać do pieca ani kominka. Zanim je przyjmiemy, koniecznie trzeba sprawdzić, czy nie było lakierowane, malowane albo impregnowane. Chemia używana do zabezpieczania i wykańczania sprawia, że podczas spalania mogą uwalniać się toksyczne opary. Wrzucanie do paleniska płyt wiórowych, paneli czy starych mebli to zły i niebezpieczny pomysł – przed takimi praktykami ostrzega Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
W sieci łatwo też trafić na ogłoszenia, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak „darmowy opał”, a w praktyce są pułapką. Na jednej z grup na Facebooku pewna kobieta oferuje drewno do spalenia bez opłat. Problem w tym, że po sprawdzeniu wychodzi na jaw, iż do oddania ma głównie lakierowane listwy i sklejki. Dlatego przed podjęciem decyzji dobrze jest poprosić o zdjęcia materiału albo zadzwonić do autora ogłoszenia i dopytać, co dokładnie oddaje.
Jak zdobyć tanie drewno z ogłoszeń
Pozyskiwanie drewna z lokalnych ogłoszeń potrafi realnie obniżyć koszty ogrzewania, o ile podchodzimy do tego z głową. Taka opcja ma sens przede wszystkim wtedy, gdy mamy gdzie składować i sezonować drewno oraz potrafimy planować z wyprzedzeniem. Materiał z wycinki zwykle nie nadaje się do palenia od razu — najczęściej będzie gotowy dopiero na kolejny sezon grzewczy. Jeśli trafisz na ofertę typu „wycinka w zamian za drewno”, a nie masz praktyki w ścinaniu drzew, nie ryzykuj samodzielnej pracy. Lepiej umówić się z kimś doświadczonym albo zlecić usługę fachowcom. Bywa, że robocizna specjalisty wychodzi taniej niż zakup gotowego opału, a przy tym jest to rozwiązanie bezpieczniejsze i nadal opłacalne.
Dobrze jest też umieć rozpoznawać i oceniać gatunki drewna. Dąb oraz grab są gęste i ciężkie, potrzebują więcej czasu na wyschnięcie, ale w zamian oddają dużo ciepła. Sosna i świerk sezonują szybciej, za to spalają się krócej. Właściciel kominka lub pieca na drewno powinien świadomie dopasować opał do swoich potrzeb i sposobu palenia. W tym artykule wyjaśniamy, które gatunki drewna najlepiej sprawdzają się do palenia w kominku.
Nie musisz mieć własnego lasu, żeby znaleźć tani opał. Często wystarczy regularnie przeglądać lokalne serwisy ogłoszeniowe. Zdarza się, że ktoś oddaje drewno, bo nie ma jak go pociąć, przewieźć albo składować. Najlepsze okazje znikają w kilka chwil, więc warto zaglądać częściej i reagować od razu, gdy trafi się sensowna oferta.