Tańsza alternatywa do pieców na pellet. Jeszcze niedawno był to odpad, dziś grzeje polskie domy

W ostatnich latach, rosnące ceny pelletu stały się niemiłym zaskoczeniem dla użytkowników kotłów grzewczych. Wraz ze wzrostem cen pelletu, wiele osób zaczęło poszukiwać tańszych alternatyw. Bardzo obiecującym rozwiązaniem stało się wykorzystanie niepozornych odpadów z przemysłu spożywczego. Czy zastosowanie pestek z owoców do ogrzewania faktycznie może być dobrą alternatywą dla pelletu?
- Pestki z owoców w roli paliwa – czy nadają się do kotłów na pellet?
- Dlaczego pestki stają się coraz popularniejszą alternatywą dla pelletu?
- Spalanie pestek owoców, a ekologia
Pestki z owoców w roli paliwa – czy nadają się do kotłów na pellet?
Pestki z owoców (głównie ze śliwek, moreli i wiśni) przez lata były traktowane jako zwykły odpad poprodukcyjny. Jednak sytuacja zmieniła się w chwili, gdy zaczęto poszukiwać taniej, a jednocześnie energetycznej biomasy opałowej.
Okazuje się, że twarda struktura pestek i ich niska wilgotność pozwalają na uzyskanie wysokiej wartości opałowej. Pestki dobrze się spalają, tworząc energię cieplną. Dzięki temu, narodził się pomysł wykorzystania odpadów z przetwórstwa owoców do celów grzewczych.
Warto przy okazji podkreślić, że nie każdy kocioł pelletowy jest przystosowany do spalania pestek owoców. Problemem mogą być różnice w granulacji i twardości paliwa. Piec na pellet wymaga regulacji podajnika. Dlatego niektórzy decydują się na stosowanie pestek jako domieszki do paliwa podstawowego (pelletu). W ten sposób można sprawdzić skuteczność spalania, a jednocześnie zmniejszyć koszty ogrzewania.
Dlaczego pestki stają się coraz popularniejszą alternatywą dla pelletu?
Głównym czynnikiem, który zapewnił popularność pestkom owoców jest cena. W wielu regionach kraju, ceny pestek są znacznie niższe w porównaniu z kosztami pelletu drzewnego. Sytuacja jest najsilniej uwidoczniona w okresach zwiększonego popytu na opał, podczas którego cena pelletu dodatkowo wzrasta.
Niższa cena pestek z owoców łączy się z ich kalorycznością. Odpowiednio wysuszone pestki stają się kalorycznym opałem, dzięki czemu ogranicza się konieczność uzupełniania podajnika.
Jednym z największych mankamentów pestek jest zróżnicowanie ich twardości. Może to wpływać na tempo podawania paliwa. Co więcej, spalanie pestek może generować więcej popiołu niż w przypadku tradycyjnego pelletu. Dlatego tego typu opał wymaga większego zaangażowania ze strony użytkownika kotła. Większe zaangażowanie rekompensuje się poprzez realne zmniejszenie kosztów ogrzewania.

Spalanie pestek owoców, a ekologia
Pestki z przetwórstwa owoców są odpadem produkcyjnym, który na ogół trafia do śmieci. Wykorzystanie ich jako paliwa odpadowego wpisuje się w ideę gospodarki obiegu zamkniętego. Pestki spalają się w sposób czysty, nie posiadają domieszki chemikaliów i nie wytwarzają toksycznego dymu.
W praktyce oznacza to możliwość ogrzewania budynków biomasą, bez konieczności wycinki drzew. Podczas spalania pestek wytwarza się lekko owocowy zapach, który często jest odbierany jako przyjemniejszy, niż ten powstający podczas spalania pelletu.
Spalanie pestek nie zmienia znacząco specyfiki obsługi kotła grzewczego. Główna różnica polega na większej ilości popiołu i konieczności częstszego czyszczenia popielnika. Dla wielu osób jest to niewielkie utrudnienie, które pozwala na wygenerowanie większych oszczędności.