Po zimie zrób ten 5-minutowy test instalacji grzewczej. Może uratować cię przed kosztowną awarią

Gdy tylko sezon grzewczy dobiegnie końca, wielu właścicieli przestaje przejmować się instalacją centralnego ogrzewania. Okazuje się jednak, że właśnie teraz powinniśmy poświęcić kilka minut na przeprowadzenie prostej kontroli CO. Dzięki temu w porę wychwycimy drobne nieprawidłowości, które po pewnym czasie mogłyby doprowadzić do kosztownej awarii.
- Kondycja instalacji CO po sezonie grzewczym – warto pamiętać o szybkiej kontroli
- Najpierw manometr, potem grzejniki – ten test można wykonać samodzielnie
- Jak odpowietrzyć grzejniki i rozwiązać problem z niskim ciśnieniem?
- Kiedy wystarczy kilka minut, a kiedy trzeba wezwać fachowca?
Kondycja instalacji CO po sezonie grzewczym – warto pamiętać o szybkiej kontroli
Instalacja centralnego ogrzewania pracuje w obiegu zamkniętym, jednak po kilku miesiącach intensywnego użytkowania jej parametry mogą się nieznacznie zmienić. Czasem w trakcie sezonu grzewczego dochodzi do niewielkich ubytków wody, zmiany ciśnienia w instalacji czy gromadzenia się powietrza w grzejnikach. Producenci oraz serwisy branżowe podkreślają wagę okresowych kontroli układu CO. Po zakończeniu sezonu grzewczego właściciel powinien poświęcić kilka chwil na sprawdzenie manometru oraz ewentualne odpowietrzenie grzejników.
Pęcherzyki powietrza mogą zakłócać przepływ wody w instalacji, obniżać efektywność ogrzewania i prowadzić do przegrzewania się niektórych elementów układu. Jeśli zimą nasz kocioł pracował głośniej niż zwykle, grzejniki nagrzewały się nierówno albo w rurach słychać było charakterystyczne bulgotanie, to jeszcze wiosną powinniśmy zająć się prostą obserwacją systemu CO. Czasem skończy się na zwykłej regulacji, choć w niektórych przypadkach konieczna może okazać się pomoc serwisanta.
Najpierw manometr, potem grzejniki – ten test można wykonać samodzielnie
Mieszkańcy budynku mogą samodzielnie sprawdzić ciśnienie w instalacji CO – wystarczy znaleźć manometr i odczytać wartość wskazywaną przez urządzenie. W przypadku domowych instalacji przyjmuje się, że prawidłowe ciśnienie w zimnym układzie powinno mieścić się w zakresie 1–1,5 bara, ale właściciele instalacji powinni sugerować się przede wszystkim zaleceniami producenta.
Zbyt niski odczyt na manometrze może świadczyć o tym, że w układzie CO znajduje się za mało wody, co wpływa na działanie pompy obiegowej. W takim przypadku rozprowadzanie ciepła po całym budynku jest utrudnione, a niektóre grzejniki nagrzewają się słabiej. Zbyt wysokie ciśnienie na manometrze to zła informacja, bo nadmierne obciążenie poszczególnych elementów instalacji grzewczej może doprowadzić do automatycznego otwarcia zaworu bezpieczeństwa.
Domownicy powinni pamiętać także o samych grzejnikach. Jeśli w rurach słychać syk, szum lub bulgotanie, a górna część kaloryfera pozostaje chłodna mimo pracy kotła, bardzo możliwe, że w jego wnętrzu nagromadziło się powietrze. Zapowietrzony grzejnik nie będzie działał prawidłowo.

Jak odpowietrzyć grzejniki i rozwiązać problem z niskim ciśnieniem?
Samodzielna kontrola instalacji CO nie wymaga specjalistycznego sprzętu. Mieszkańcy powinni jednak pamiętać o tym, by sprawdzić wskazanie manometru przy zimnej instalacji, bo dopiero wtedy odczyt będzie miarodajny. Jeśli wskaźnik pokazuje, że ciśnienie jest zbyt niskie, zwykle można ostrożnie uzupełnić wodę przez zawór napełniający przy kotle, cały czas obserwując manometr i przerywając czynność w momencie osiągnięcia zalecanej wartości.
Po sprawdzeniu ciśnienia oraz ewentualnym uzupełnieniu wody warto przejść do odpowietrzania grzejników. Będzie nam potrzebny jedynie kluczyk do odpowietrznika albo płaski śrubokręt, naczynie na wodę i szmatka. Pamiętajmy, że również ten zabieg należy wykonywać dopiero wtedy, gdy grzejniki będą zimne. Odpowietrznik otwiera się bardzo delikatnie i czeka się do momentu, gdy zamiast powietrza zacznie z niego wypływać woda – wtedy można zamknąć zawór.
Domownicy powinni pamiętać, by po odpowietrzeniu grzejników ponownie sprawdzić odczyt na manometrze. Podczas prostych prac konserwacyjnych z instalacji CO ucieka niewielka ilość wody, co może doprowadzić do spadku ciśnienia.
Kiedy wystarczy kilka minut, a kiedy trzeba wezwać fachowca?
Jeżeli po odpowietrzeniu grzejniki zaczynają nagrzewać się równomiernie, a ciśnienie utrzymuje się w zalecanym zakresie, to znak, że nasza instalacja CO wymagała tylko drobnej regulacji. Czasem pojawiają się jednak problemy, których nie należy bagatelizować. Jeśli ciśnienie w instalacji jest niskie mimo uzupełniania wody, może to wskazywać na nieszczelność w układzie, zatem nie obędzie się bez wizyty fachowca. Mieszkańcy powinni wezwać specjalistę także w momencie, gdy ciśnienie w instalacji jest zbyt wysokie.
Warto pamiętać o tym, że chłodne grzejniki nie zawsze świadczą o zapowietrzeniu instalacji. Jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie pomimo chwilowego otwarcia odpowietrznika, to przyczyny problemów należy poszukać w innym miejscu. Czasem jest to oznaka uszkodzenia zaworu termostatycznego, a czasem konieczna będzie regulacja hydrauliczna.
Lepiej nie odkładać na później rutynowego testu sprawności centralnego ogrzewania. Warto zrobić to w momencie, gdy na zewnątrz jest już cieplej, a mieszkańcy nie muszą uruchamiać grzejników. Jeśli bowiem okaże się, że instalacja wymaga regulacji lub naprawy, to wszelkie prace będzie można przeprowadzić bez ingerowania w komfort termiczny domowników.