Ten blok z wielkiej płyty zrewolucjonizował myślenie o ogrzewaniu budynków wielorodzinnych. Stoi na Dolnym Śląsku

Bloki z wielkiej płyty projektowano z myślą o kilkudziesięciu latach użytkowania, jednak wiele z nich służy mieszkańcom już od ponad pół wieku. W obliczu rosnących cen energii oraz potrzeby poprawy efektywności energetycznej coraz więcej wspólnot, spółdzielni i samorządów poszukuje nowoczesnych metod ogrzewania starszych budynków. Jednym z rozwiązań, które coraz śmielej wkracza do budownictwa wielorodzinnego, są pompy ciepła. Potwierdza to przykład bloku w Trzęsowie na Dolnym Śląsku, gdzie po przeprowadzeniu termomodernizacji zrezygnowano z kotłowni węglowej na rzecz systemu wykorzystującego gruntowe pompy ciepła.
- Termomodernizacja to pierwszy krok do niższych kosztów ogrzewania
- Pompy ciepła coraz śmielej trafiają do starszych bloków
- Dla mieszkańców najważniejsze są rachunki za ogrzewanie
- Modernizacja starych bloków staje się coraz większym wyzwaniem
Termomodernizacja to pierwszy krok do niższych kosztów ogrzewania
Sama wymiana starego źródła ciepła na nowoczesne urządzenie nie gwarantuje jeszcze oszczędności. O powodzeniu całej inwestycji w dużej mierze decyduje stan techniczny budynku oraz poziom jego izolacyjności. Dlatego przed montażem nowego systemu grzewczego w budynku w Trzęsowie przeprowadzono kompleksową termomodernizację. Ocieplenie ścian pozwoliło znacząco ograniczyć straty ciepła i zmniejszyć zapotrzebowanie obiektu na energię.
Dzięki poprawie efektywności energetycznej możliwe było zastosowanie gruntowych pomp ciepła pracujących przy stosunkowo niskiej temperaturze zasilania. Jak podkreśla Karol Grześkowiak, doradca techniczno-handlowy ds. OZE marki Vaillant, podczas ostatniego sezonu grzewczego, mimo spadków temperatury zewnętrznej do -20°C, temperatura zasilania instalacji nie przekraczała 40°C. To bardzo dobry wynik, ponieważ pompy ciepła osiągają najwyższą sprawność właśnie wtedy, gdy instalacja grzewcza pracuje z niższą temperaturą. Przekłada się to bezpośrednio na mniejsze zużycie energii i niższe koszty eksploatacji całego systemu.
Pompy ciepła coraz śmielej trafiają do starszych bloków
Jeszcze kilka lat temu pompy ciepła kojarzyły się niemal wyłącznie z nowo budowanymi domami jednorodzinnymi. Dziś coraz więcej inwestycji pokazuje jednak, że technologia ta może z powodzeniem sprawdzić się również w budynkach wielorodzinnych powstałych kilkadziesiąt lat temu. Wszystko zależy od odpowiedniego przygotowania inwestycji oraz dopasowania rozwiązania do parametrów konkretnego obiektu.
W budynku w Trzęsowie dotychczasową kotłownię zastąpiła kaskada gruntowych pomp ciepła, która przejęła funkcję głównego źródła ogrzewania. Nie oznacza to jednak, że identyczny model sprawdzi się w każdym bloku. W wielu przypadkach zakres modernizacji jest uzależniony od stanu technicznego budynku, istniejącej instalacji oraz dostępnej infrastruktury.
W miastach, gdzie budynki są podłączone do sieci ciepłowniczej, coraz większym zainteresowaniem cieszą się rozwiązania hybrydowe. Polegają one na połączeniu istniejącego systemu grzewczego z odnawialnymi źródłami energii, dzięki czemu można stopniowo ograniczać zużycie paliw kopalnych bez konieczności całkowitej przebudowy instalacji. Tego typu systemy rozwijają również producenci urządzeń grzewczych, w tym Vaillant, oferując rozwiązania umożliwiające integrację pomp ciepła z funkcjonującymi instalacjami w budynkach wielorodzinnych. Pozwala to etapami zwiększać udział odnawialnych źródeł energii, jednocześnie ograniczając koszty i zakres niezbędnych prac modernizacyjnych.
Dla mieszkańców najważniejsze są rachunki za ogrzewanie
Choć wiele mówi się o transformacji energetycznej, odnawialnych źródłach energii i nowoczesnych technologiach grzewczych, z perspektywy mieszkańców kluczowe znaczenie mają przede wszystkim koszty eksploatacji oraz niezawodność całego systemu. To właśnie wysokość miesięcznych rachunków i komfort użytkowania najczęściej decydują o ocenie powodzenia inwestycji.
Jak podkreśla Tomasz Kamień, dyrektor ds. inwestycji firmy instalacyjnej odpowiedzialnej za realizację projektu w Trzęsowie, po zakończeniu termomodernizacji najważniejszym celem było zapewnienie mieszkańcom możliwie taniego i bezawaryjnego ogrzewania. Według informacji przekazanych przez zarządcę budynku, w szczycie sezonu grzewczego koszty ogrzewania wynoszą obecnie około 200 zł miesięcznie na jedno mieszkanie. Pokazuje to, że odpowiednio zaplanowana modernizacja może przynieść wymierne korzyści zarówno pod względem efektywności energetycznej, jak i kosztów ponoszonych przez lokatorów.

Modernizacja starych bloków staje się coraz większym wyzwaniem
Unowocześnianie budynków wielorodzinnych będzie w najbliższych latach jednym z najważniejszych zadań stojących przed wspólnotami mieszkaniowymi, spółdzielniami oraz samorządami. Dotyczy to przede wszystkim bloków wybudowanych w latach 60., 70. i 80. ubiegłego wieku, które nadal stanowią znaczną część polskich zasobów mieszkaniowych i wymagają poprawy efektywności energetycznej.
Realizacje takie jak inwestycja w Trzęsowie pokazują, że pompy ciepła mogą z powodzeniem znaleźć zastosowanie również w starszych budynkach wielorodzinnych. Kluczowe jest jednak odpowiednie przygotowanie całego przedsięwzięcia. Obejmuje ono nie tylko termomodernizację, ale także szczegółową analizę zapotrzebowania budynku na energię oraz dobór technologii najlepiej dopasowanej do jego konstrukcji i istniejącej instalacji grzewczej.
Dla wielu zarządców nieruchomości pytanie nie brzmi już, czy warto modernizować stare bloki, lecz w jaki sposób przeprowadzić taką inwestycję, aby zapewnić mieszkańcom komfort cieplny, przewidywalne koszty ogrzewania oraz większą niezależność od rosnących cen energii. Wszystko wskazuje na to, że nowoczesne technologie grzewcze będą odgrywać coraz większą rolę w modernizacji budynków z wielkiej płyty i innych starszych osiedli.