Ceny pelletu we wrześniu kompletnie zaskoczyły właścicieli kotłów. Wiemy, ile kosztuje dzisiaj tona opału

Ceny pelletu nadal rosną, chociaż tradycyjnie pellet powinien latem tanieć. Niestety, w 2026 roku ten schemat przestał obowiązywać i po wakacjach za certyfikowany opał trzeba zapłacić około 2500 zł za tonę, a maksymalne ceny sięgają już 3000 zł za tonę. Wysoki popyt utrzymuje się mimo wygórowanych cen. Właściciele pieców na pellet napełniają przed sezonem grzewczym swoje piwnice. Nie zanosi się na obniżkę cen we wrześniu. Obserwatorzy rynku nie oczekują takiej zmiany przed październikiem.
Ceny pelletu rosną także we wrześniu
Przed rozpoczęciem nowego sezonu ceny pelletu nadal rosną. Po wakacjach wielu użytkowników ogrzewania pelletowego zaopatruje się w opał przed zimą. A to podbija i tak wysokie ceny. Klienci, którzy wahali się z zakupem pelletu w sierpniu, teraz przynajmniej częściowo chcą uzupełnić swoje zapasy.
W ubiegłym roku nabywcy pelletu kupowali go również przede wszystkim w sierpniu i wrześniu, co w październiku skutkowało mocnym wzrostem cen. Ten rok wygląda podobnie. W październiku zeszłego roku ceny ustabilizowały się na osiągniętym poziomie, aczkolwiek sprzedaż była niewielka. Dopiero utrzymujące się mrozy zaczęły wyczerpywać posiadane zapasy i popyt zaczął rosnąć w nieoczekiwanym okresie.
Znawcy rynku podejrzewają zatem, że obecny wzrost cen pelletu może się zatrzymać pod koniec września albo w październiku. To oznaczałoby, że w czwartym kwartale 2026 roku szanse na zakup pelletu nie byłyby gorsze niż obecnie. Nie jest wykluczone, że przy malejącym popycie ceny pelletu zaczną się ponownie obniżać od października albo listopada. Nie jest to jednak pewne; we wrześniu 2026 roku ceny wyraźnie wspinają się do góry.
Trzeba przyznać, że stabilizacja cen pelletu we wrześniu albo nawet ich spadek, byłaby z dzisiejszego punku widzenia dla większości obserwatorów rynku raczej niespodzianką. Już w lipcu ceny wzrastały, a w sierpniu tendencja wzrostowa utrzymała się i przeszła na kolejny miesiąc. Co więcej, pomimo wysokich cen popyt utrzymuje się na wysokim poziomie i jak dotąd spadł we wrześniu jedynie nieznacznie.
Kiedy może być taniej?
Zgodnie z rzeczywistością można by powiedzieć, że taniej już było. A tak na poważnie możliwe są trzy opcje. Pierwsza to zatrzymanie się cen jesienią, kiedy większość użytkowników ogrzewania pelletowego zaopatrzy się jednak w zapas opału. Obserwowana od miesięcy tendencja wzrostowa spowodowała niewątpliwie zainteresowanie nowych dostawców. Mniejsza liczba zamówień, oznaczająca czasowy spadek popytu, może spowodować przynajmniej zahamowanie wzrostu cen, jeśli nie jakieś minimalne obniżki.
Druga najkorzystniejsza opcja jest możliwa w listopadzie i grudniu. Pod warunkiem, że początek zimy będzie łagodny, a prognozy na pierwszy kwartał przyszłego roku również nie będą straszyły długotrwałymi i znacznymi spadkami temperatury. Uzupełnione zapasy właścicieli pieców na pellet i łagodna pogoda, mogą stworzyć warunki do przeceny pelletu pod koniec roku. Nie jest to jednak pewna prognoza, a jedynie optymistyczna, ale prawdopodobna możliwość.
Trzecia opcja pozostaje najmniej korzystna. Silne mrozy utrzymujące się przez całe tygodnie wymuszą kolejne zakupy awaryjne pelletu. Utrzymujący się popyt sprawi, że wysokie ceny utrzymają się do końca zimy.

Co wpływa na ceny pelletu w Polsce?
Na ceny pelletu w 2026 roku wpływają różne czynniki, do których zalicza się:
- Popyt i podaż
Wspieranie wymiany starych kotłów na ekologiczne w ramach programu „Czyste powietrze” oraz rosnąca popularność zautomatyzowanych pieców na pellet, musi powodować wzrost popytu na ten rodzaj opału. Na dodatek długa i mroźna zima spowodowała konieczność zakupów awaryjnych, co opróżniło magazyny dostawców. Sytuację komplikuje dodatkowo podaż surowca do produkcji pelletu. Pellet nie jest wytwarzany z drewna użytkowego, pozyskiwanego specjalnie w tym celu. Do produkcji granulatu używa się wyłącznie odpadów i pozostałości przemysłu drzewnego. Mniejsza produkcja w zakładach drzewnych przekłada się na mniejszą dostępność trocin. Najmniej korzystna dla producentów pelletu jest sprzedaż za granicę drewna w formie nieprzerobionej – dłużyc i kłód, zamiast kantówek, desek itp.
- Koszt produkcji pelletu
Na cenę pelletu składa się zarówno rosnący koszt surowca drzewnego, jak i wysokie ceny energii elektrycznej.
- Koszty transportu
Wysoka cena paliwa wpływa bezpośrednio na cenę końcową pelletu. Szczególnie w rejonach oddalonych od zakładów drzewnych koszty transportu surowca i gotowego towaru odgrywają znaczącą rolę.
- Pora roku
Zwykle ceny pelletu wahają się w zależności od tego, czy zbliża się sezon grzewczy, czy też właśnie zmierza ku końcowi. Najtaniej można było kupić opał latem, a najdrożej pod koniec sezonu.
- Eksport i import pelletu
Polska jest znaczącym w Europie producentem pelletu, który eksportuje w znacznych ilościach do krajów zachodnich. Ograniczenie dostaw z Ukrainy i Białorusi przy jednoczesnym zwiększeniu eksportu, zmniejsza dostępność pelletu na krajowym rynku i powoduje wzrost cen.
