Jest tanio, ale nie zawsze dobrze. Zanim kupisz drewno w leśnictwie, zapytaj o te trzy rzeczy

Najprostszym sposobem zaopatrzenia się w drewno do kominka jest zakup odpowiedniej ilości w jakimś składzie opałowym lub dużym sklepie. Niemniej jednak rzut oka na cenę metra sześciennego porąbanego i sezonowanego opału może skłaniać raczej do poszukiwania sposobów alternatywnych. Zdecydowanie tańsze jest drewno sprzedawane bezpośrednio w leśnictwie, tyle tylko, że wymaga znacznych nakładów pracy i czasu.
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak wygląda sprzedaż detaliczna drewna w nadleśnictwach?
W sprawie interesującego nas drewna opałowego w formie grubizny (S4) lub drobnicy (M2) najlepiej jest zwrócić się do najbliższego leśnictwa. Dla uporządkowania używanych tutaj pojęć trzeba wyjaśnić, że nadleśnictwo to podstawowa jednostka gospodarcza w strukturze Lasów Państwowych, a leśnictwo - jedna z kilkunastu mniejszych jednostek wchodzących w skład nadleśnictwa. Za całokształt prac prowadzonych na powierzchni leśnictwa oraz powierzony mu teren, odpowiada leśniczy, który najlepiej wie, jakie drewno ma aktualnie na stanie i co jeszcze będzie pozyskiwane.
Na gotowy, zerwany do drogi wywozowej opał, leśniczy wystawia kupującemu asygnatę oraz drukuje paragon na kwotę, na jaką opiewa asygnata. Zakupione drewno można odebrać z lasu w wyznaczonych dniach i godzinach. Drewno do wywozu wydaje leśniczy albo podleśniczy, odnotowując ten fakt na asygnacie.
Dla osób, które dysponują czasem i są gotowe na dosyć ciężką pracę pozyskania drewna własnym kosztem, leśniczy może wskazać odpowiednią powierzchnię. Trzeba od razu uprzedzić, że chodzi tutaj o uporządkowanie powierzchni zrębowej, trzebieżowej lub po wyrobieniu użytków przygodnych z pozostałości poeksploatacyjnych, a nie o jakąś ścinkę drzew. Pozyskane w ten sposób drewno jest bardzo tanie, ale jego jakość mieści się w ramach obowiązujących warunków technicznych.
Skąd bierze się drewno opałowe w lesie?
Każde ścięte drzewo jest manipulowane przez leśniczego, to znaczy wyszukiwane są najpierw sortymenty o najwyższych wymaganiach i najdroższe, a następnie mniej cenne. W przypadku drzew grubych o wyjątkowej jakości, z jednej sztuki można wymanipulować odcinki drewna z przeznaczeniem do wyrobu okleiny, sklejki, kantówek i desek, palet i celulozy.
Każdy sortyment musi spełniać cały zespół warunków technicznych. Wymagania dotyczą wymiarów (długość, średnica w cieńszym końcu, średnica środkowa i grubszym końcu) oraz dopuszczalnych wad na pobocznicy pnia oraz obu czołach (np. sęki, pęknięcia, zabarwienia, zgnilizna, krzywizna itd.). Ocenione i pomierzone wady porównuje się z wielkościami dopuszczalnymi dla danego sortymentu.
Jak można się domyślić, wyrabiane są (manipulowane) coraz to mniej wymagające sortymenty, aż wreszcie pozostaną tylko odcinki pnia drzewa i gałęzi, które nie spełniają warunków drewna użytkowego. Z tych pozostałości wyrabiany jest sortyment S4, czyli opał. Trzeba tutaj zwrócić uwagę na dwie sprawy: po pierwsze drewno opałowe również musi spełniać określone warunki techniczne, a po drugie wcale nie musi być jakimiś skrawkami i odpadami – czasem cały gruby pień posiada wady niedopuszczalne w cenniejszych sortymentach.

Czy w ogóle na coś można zwrócić uwagę, wybierając drewno opałowe w leśnictwie?
Oczywiście, znajomość wad drewna, ich ocena i pomiar wymagają wielu lat doświadczenia. Dopiero leśniczy z co najmniej dwudziestoletnim stażem w terenie jest w stanie sprawnie i poprawnie zmanipulować sztukę (nawet jeśli młodzi będą twierdzić inaczej). Niemniej jednak każdy posiadacz kominka może przyswoić sobie pewną praktyczną wiedzę o drewnie. Kupując kilka metrów sześciennych drewna w leśnictwie, warto zwrócić uwagę na:
- Wiek drzewostanu
Największą wartość opałową ma odpowiednio sezonowane drewno, a nie kora. Warunki techniczne drewna opałowego określają minimalną górną średnicę na 5 cm, nie ograniczając przy tym maksymalnej. Wniosek narzuca się sam: im grubsze wałki opałowe, tym więcej „drewna w drewnie”.
W leśnictwie rozróżnia się tak zwane klasy wiekowe drzewostanu, przy czym rozpiętość klasy wieku wynosi 20 lat. To oznacza, że I klasa wieku to drzewostany do 20 lat, II klasa – 21-40, III klas – 41-60, IV klasa – 61-80 itd.
Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zapytać leśniczego, czy ma opał zrębowy albo z trzebieży starszych klas wieku.
- Miejsce pozyskania drewna
W lasach gospodarczych prowadzi się pozyskanie drewna z cięć zarówno zrębowych, jak i trzebieżowych oraz z czyszczeń późnych. Wiadomo, że drzewa nawet w I klasie wieku mogą spełniać warunki wymiarowe opału, tyle tylko, że pożytek z takiego drewna dla właściciela kominka nie jest duży. Jeśli kogoś skusi brak potrzeby rąbania tak drobnego drewna, to otrzyma – zgodnie z życzeniem – cienkie bielaste drewno owinięte korą. Po spaleniu będzie więcej popiołu niż ciepła.
Jeśli nie ma w leśnictwie opału na powierzchni zrębowej, ewentualnie po trzebieży w IV klasie wielu, warto zapytać o opał z użytków przygodnych. W ten sposób określa się uprzątanie posuszu, złomów i wywrotów na powierzchniach nie ujętych w planie cięć. Szczególnie drewno wyrabiane z wywrotów i złomów może być bardzo dobrej jakości. Chodzi o to, że miejsca złamania, skręcenia przez wiatr z rozłupem pnia i tym podobne uszkodzenia dyskwalifikują drewno jako użytkowe, co daje idealny opał.
- Przyczyna odebrania drewna jako opałowego
Warto zadać leśniczemu pozornie naiwne pytanie, dlaczego akurat to drewno jest opałem? Tak się składa, że drewno opałowe (S4) może mieć dowolnie dużą krzywiznę jedno- i wielostronną, zabarwienia, głębokie chodniki owadzie, zwęglenia, a nawet ciała obce (na przykład odłamki metalu). Ograniczeniu podlega jedynie zgnilizna miękka, która może zajmować do 50% powierzchni czół.
Idealny byłby stos opału z krzywych ale grubych wałków – przecież i tak drewno do kominka musi być drobno porąbane. Chodniki owadzie głębokie dotyczą głównie drewna posuszowego; z odłamkami i zwęgleniami też raczej rzadko mamy do czynienia, warto natomiast zwrócić uwagę na zgniliznę, której obecność na czołach wałków zauważy nawet laik.
Zgnilizna miękka nie ma żadnej wartości dla celów opałowych, dlatego nie warto kupować opału z maksymalną jej zawartością: to tak, jakby kupiło się pół metra sześciennego opału w cenie całego metra.
Na czole mierzy się zgniliznę miękką, biorąc pod uwagę skrajne punkty powierzchni objętej wadą, i odnosi ją do powierzchni całego czoła. Warto przypomnieć sobie wzór na powierzchnię koła i sprawdzić poprawność odbiórki drewna. Jeśli występuje zgnilizna rozproszona, w postaci plam, jej powierzchnię określa się szacunkowo i porównuje z powierzchnią czoła.
Krótko mówiąc: opał opałowi nie równy. W każdym leśnictwie wyrabia się w ciągu roku kilkaset metrów sześciennych opału. Kupując kilkumetrowy stos, mamy prawo do wyboru.
