Co się dzieje z cenami pelletu? Mamy połowę lipca, a ceny biją rekordy

Piece na pellet jeszcze do niedawna były uważane za jedno z najbardziej opłacalnych źródeł ciepła. Kilka miesięcy temu na rynku grzewczym zapanował chaos – ceny granulatu drzewnego wystrzeliły w górę, a posiadacze kotłów na biomasę mieli poważne problemy z zakupem paliwa. Choć sytuacja się unormowała, ceny nie powróciły do poprzedniego poziomu. Czy ogrzewanie domu pelletem wciąż ma sens?
- Ogrzewanie pelletem już się nie opłaca?
- Ile kosztuje ogrzewanie pelletem, gazem i pompą ciepła?
- Latem miało być taniej – kupujący powoli tracą nadzieję
- Czekać czy kupować? Eksperci nie mają wątpliwości
Ogrzewanie pelletem już się nie opłaca?
W ostatnich latach Polacy masowo wymieniali stare urządzenia grzewcze na nowoczesne kotły opalane pelletem drzewnym. Wielu inwestorów wierzyło, że taki piec stanowi najbardziej ekonomiczną alternatywę dla tradycyjnych źródeł ciepła. Kupując kocioł na biomasę, mogliśmy skorzystać z atrakcyjnej dotacji. Choć jeszcze jakiś czas temu ogrzewanie domu pelletem było wygodne i opłacalne, w ostatnim sezonie wiele się zmieniło.
Jak podaje portal Globenergia, aktualnie średni koszt workowanego pelletu wynosi około 2000 zł za tonę. W niektórych marketach ceny bywają jeszcze wyższe. Jest to spore zaskoczenie, bo na początku wakacji biomasa powinna kosztować zdecydowanie mniej. Do niedawna przełom wiosny i lata był uważany za najlepszy moment, by uzupełnić zapasy pelletu, ponieważ ceny były najniższe, a podaż największa. W tym roku stawki ustalane przez sprzedawców nie są tak mocno uzależnione od sezonowości branży grzewczej.
Ile kosztuje ogrzewanie pelletem, gazem i pompą ciepła?
Osoby, które planują kupno pelletu, doskonale zdają sobie sprawę z tego, że w tym roku granulat drzewny jest drogi. Jak podaje Globenergia, przy obecnych cenach koszt uzyskania 1 kWh ciepła z wykorzystaniem kotła na biomasę wynosi około 0,56 zł. Dla porównania ogrzewanie gazem ziemnym kosztuje około 0,36 zł/kWh, natomiast właściciele pomp ciepła wydają od około 0,19 zł/kWh przy nocnej taryfie G12 do 0,30 zł/kWh przy taryfie G11 i współczynniku COP 3,5.
Prosta kalkulacja prowadzi do szokującego odkrycia. Przy obecnych cenach ogrzewanie domu pelletem wychodzi drożej niż pompa ciepła czy kocioł gazowy. Do niedawna drzewny granulat mógł konkurować z nowoczesną i ekologiczną pompą ciepła, jednak najbliższy sezon grzewczy może okazać się bardzo trudny dla wszystkich osób ogrzewających dom biomasą.
Latem miało być taniej – kupujący powoli tracą nadzieję
Wzrost cen pelletu w sezonie letnim to sytuacja nietypowa, która wzbudza niepokój wśród osób ogrzewających swoje domy granulatem drzewnym. Wiele wskazuje na to, że podwyżki są efektem wysokiego popytu – mamy początek lata, a wielu konsumentów już uzupełniło zapasy opału na zimę. W tym roku nie chcemy zwlekać, bo obawiamy się kolejnych podwyżek. Taka strategia napędza wzrost cen – handlarze nie muszą wprowadzać promocji, bo i tak bez problemu wyprzedają cały towar.
Kolejnym poważnym problemem jest ograniczona dostępność paliwa. Sprzedawcy przypominają, że producenci dysponują skromnymi zapasami, a dostawy realizowane są praktycznie na bieżąco. Niepewna sytuacja na rynku nie sprzyja stabilizacji cen.
Lokalne składy opału przyznają, że w te wakacje zainteresowanie opałem jest rekordowo wysokie. W poprzednich latach magazyny producentów były zapełnione, a dziś nowe partie opału w mgnieniu oka znajdują nabywców. Warto pamiętać też o tym, że Polacy preferują pellet workowany, który jest droższy od biomasy sprzedawanej luzem.

Czekać czy kupować? Eksperci nie mają wątpliwości
Na rynku paliw grzewczych od lat panowała jedna niepisana zasada: opał najlepiej jest kupować poza sezonem grzewczym, gdy ceny są najniższe. Osoby szukające oszczędności wybierały się na zakupy wiosną albo latem. W tym sezonie stało się coś niepokojącego. Ceny pelletu są zbliżone do stawek zimowych, a wakacyjne promocje w ogóle się nie pojawiły.
Większość kupujących nie wierzy, że ceny spadną. Podobnego zdania są eksperci, którzy ostrzegają, by nie odkładać zakupów na ostatnią chwilę. Producenci nie będą bowiem w stanie zapełnić magazynów, co oznacza, że kolejny sezon grzewczy może przynieść drastyczne podwyżki cen.
Posiadacze pieców na pellet nie mają powodów do zadowolenia. Wielu z nich wydało swoje oszczędności, by zainstalować w domu ekologiczne i ekonomiczne źródło ciepła. Okazuje się jednak, że ogrzewanie biomasą nie jest już tak opłacalne, jak jeszcze kilka lat temu. Jeżeli obecny trend cenowy się utrzyma, sezon grzewczy 2026/2027 może okazać się jednym z najdroższych w historii.